Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Ja tu rządzę, czyli przemoc w blokowiskach

Każde miasto ma takie osiedla, gdzie przyspieszamy kroku. Za strachu przed naszymi dziećmi Kopsniemy się do kościoła pośmiać się z ludzi? Frajerzy, w Boga, k… wierzą – Dawid, niski chłopak w czarnym dresie Adidasa, rocznik ’89, nie jest frajerem. – Jakby Bóg dał ukraść więcej kapuchy, tobym uwierzył. „Cipą” też nie jest. – Kto cipa, ten dostanie. – Za co? – Za darmo rzadko. Za to, jak patrzy, za to, że chodzi jak kozaczek

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Inny sierpień

Trzynaście lat temu pracownicy Polskiej Miedzi stanęli w obronie swojej firmy Gdy wracają w rozmowach do tamtego czasu, wspominają, że przez długie 32 dni strajku nie spadła ani jedna kropla deszczu. Czekali wtedy na ten deszcz, jakby wierzyli, że pomoże im przetrwać te trudne, długie dni, wypełnione uporem, gniewem i poczuciem solidarności. Przetrwać dni wypełnione także niepewnością – negocjacje przeciągały się w nieskończoność, ktoś słyszał, że w pobliskich lasach stoi wojsko, które ma niebawem spacyfikować kopalnię…

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Czy Miodowicz powie prawdę?

Płk Miodowicz użył Jaruckiej jako kija, którym można uderzyć politycznego konkurenta. Z własnej inicjatywy? Kiedy zostanie wyjaśniona rola płk. Konstantego Miodowicza w sprawie Anny Jaruckiej? Pułkownika UOP naciska rzecznik Cimoszewicza, Tomasz Nałęcz. Miodowicz odpowiada mu inwektywami: – Pan Nałęcz mówił te słowa w chwili specyficznej pomroczności, w szale nienawiści, który go ogarnął w ferworze odnośnej debaty. Pan Nałęcz kłamał, bredził. Ale jak długo można unikać odpowiedzi na oczywiste pytania, „ostrzeliwując się”

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wszystkie chwyty dozwolone

Zwolenników Cimoszewicza Jarucka nie przekona. Przeciwników – owszem. A elektorat niezdecydowany? Sergiusz Trzeciak, konsultant polityczny i specjalista od marketingu politycznego* – Czy zaskoczył pana atak na Włodzimierza Cimoszewicza? – Nie, można się było tego spodziewać. Z kilku powodów: nagle wyrósł jako kandydat numer 1 w sondażach, będący realnym zagrożeniem dla pozostałych. W opinii przeciwników stał się szalupą ratunkową tonącego SLD i stąd skierował na siebie ostrze dodatkowych ataków, głównie ze strony PO i PiS,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Górnik z ludzką twarzą

Niepodpisanie ustawy o emeryturach górniczych mogło doprowadzić do konfliktu społecznego o ogromnych kosztach Górnictwo było w Polsce od kilkunastu lat jedną z nielicznych branż – jeśli nie jedyną – z zablokowanymi podwyżkami płac i przyjęciami do pracy. Dziś sytuacja w górnictwie zmienia się dynamicznie. Ponownie otwierane są nowe szkoły o profilu górniczym, a zysk Jastrzębskiej Spółki Węglowej był wyższy od zysku Orlenu. Społeczne tło górniczych żądań emerytalnych ma na Śląsku szczególny wymiar. Lista chorób Nikt nie kwestionuje trudnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wybory pod specjalnym nadzorem?

Czy sprawa Jaruckiej to ubecka prowokacja? Doświadczenia polskiego życia politycznego nie pozostawiają wielkich wątpliwości Życie polityczne III RP pełne jest rozmaitych incydentów i afer z udziałem funkcjonariuszy służb specjalnych. Co symptomatyczne, w ich tle pojawiają się wciąż ci sami ludzie, wśród których nie zabrakło płk. Konstantego Miodowicza oraz jego ekspertów z komisji orlenowskiej, płk. Zbigniewa Nowka i gen. Bogdana Libery. 1991-1992. Operacja „Pamela” UOP inwigilował liderów SLD, prosząc Rosjan o materiały obciążające. Pretekstem były nieprawidłowości

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Na studia z „Przeglądem”

Student przegrał z uczelnią Sąd Rejonowy w Warszawie oddalił pozew studenta politologii Wyższej Szkoły Warszawskiej, który domagał się zwrotu pieniędzy za rok nauki, nieukończony z winy szkoły. Filip Gieleciński w październiku 2003 r. zaczął studia na politologii w Wyższej Szkole Warszawskiej. Zapłacił z góry 3 tys. zł za rok nauki. Jednak już po kilku tygodniach minister edukacji cofnął szkole uprawnienia do kształcenia na tym kierunku. Student (podobnie jak prawie 400 innych osób) znalazł się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Tusk na kominie

Lider PO uznał najwidoczniej, że skoro mieliśmy już prezydenta elektryka, to może uda się na ten fotel wprowadzić i kominiarza. W ten sposób do telewizyjnego filmu reklamującego kandydata Donalda Tuska trafiło czarno-białe zdjęcie przedstawiające postać w jasnym kombinezonie i kapturze na jakiejś wieży czy kominie. Sens był taki, że pretendent do prezydentury żadnej pracy się nie boi, także ciężkiej i bardzo ryzykownej, jak roboty na dużych wysokościach. Jakie było zaskoczenie sztabu wyborczego Tuska, gdy do mediów trafiło oświadczenie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Naprawdę była susza

Czy słabsze zbiory spowodują podniesienie cen żywności Może w ostatnich tygodniach, gdy parasole stały się artykułami pierwszej potrzeby, trudno było w to uwierzyć, ale w czerwcu i lipcu w Polsce rzeczywiście panowała dotkliwa susza, która boleśnie uderzyła wielu rolników po kieszeni. Jeszcze długo będą oni pamiętać jej skutki. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa oszacowała, że w tym roku w wyniku suszy niemal 15 tys. gospodarstw poniosło straty na ponad 146 mln zł, co średnio daje niemal równo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes dyplomatyczny

Mówiliśmy już o tych, którzy na placówki wyjeżdżają, i o tych którzy na placówkach zostają. Jest jeszcze jedna kategoria osób, o których w MSZ plotkują. Czyli tacy, którzy jadą na fajne placówki, ale mogliby na lepsze. Np. Jacek Perlin, wicedyrektor Departamentu Ameryki. Wcześniej był na bardzo ciekawej placówce – był ambasadorem w Caracas, a jego placówka początkowo obejmowała swym zasięgiem Wenezuelę, Surinam i Gujanę. Potem Perlin „rozszerzył” się na niektóre wyspy Karaibów. Miał więc mandat, by po nich podróżować. Oczywiście, w ważnych sprawach służbowych.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.