Kraj

Powrót na stronę główną
Kraj

Kombatanci w rękach polityków

Dramatyczny reportaż Heleny Kowalik o walce Ewy Gąsowskiej, wnuczki Jana Rybaka, z oszczercami zamordowanego w 1945 r. przez podziemie dziadka zbiegł się z decyzją Sejmu, odmawiającą przywrócenia uprawnień kombatanckich 35 tys. osób i wdowom po tych, którzy nie dożyli sprawiedliwości. Głosami prawicy (209 do 203) utrzymano w mocy restrykcje wobec części kombatantów, uchwalone w 1991 r. w atmosferze politycznej zemsty. Mimo poparcia SLD, SdPl, PSL, UP i Samoobrony nie uchwalono nowej, bardzo wyważonej i rozumnej ustawy. Radość, jaką

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Z życia uczelni

* Są jeszcze miejsca na państwowych uczelniach, ale już przeważnie tylko płatne. Politechnika Warszawska zaprasza na 20 kierunków zaocznych lub wieczorowych. Dokumenty przyjmowane są do 21 września. Ceny bardzo zróżnicowane od 1,5 tys. zł do 4,8 tys. zł. Uniwersytet im. Kardynała Wyszyńskiego ma miejsca na teologii, filozofii, ochronie środowiska, nauce o rodzinie, prawie, administracji, pedagogice i filologii polskiej – semestr od 250 zł do 2,5 tys. zł. * Bezpłatnie można zostać jeszcze fizykiem. Wolne miejsca na dziennych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Czerwona kartka

Uwaga! Studia internetowe są niezgodne z obowiązującym prawem. MENiS przypomina, że ustawa o szkolnictwie wyższym nie przewiduje takiej formy kształcenia, tak więc wszelkie próby podejmowane przez uczelnie wyższe są nielegalne. Możliwe, że problem ten zostanie kompleksowo rozwiązany w nowej ustawie, ale na razie uczelnie winny realizować program w sposób tradycyjny, czyli w formie wykładów i ćwiczeń, przy aktywnym udziale studentów. Zajęcia prowadzone drogą satelitarną mogą jedynie uzupełniać proces dydaktyczny, ale nie mogą być podstawową formą kształcenia.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Lokomotywa uczelni

Mgr inż. Marek Koniecko, Wydział Budownictwa Politechniki Częstochowskiej – Jestem tylko skromnym magistrem inżynierem – uśmiecha się Marek Koniecko. Tymczasem ten specjalista od badania podłoża i fundamentowania ma na swoim koncie wiele sukcesów naukowych, a także ten, który ceni sobie najbardziej – jest dwukrotnym laureatem Nobelka, nagrody przyznawanej przez studentów częstochowskiej politechniki ulubionemu wykładowcy. – Studenci to moi przyjaciele. Tak staram się ich traktować. Jestem człowiekiem otwartym i bezpośrednim. Większość mojej pracy ze studentami to zajęcia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Z tacą do skarbu państwa

Świątynia Opatrzności nie powstanie z ofiary wiernych. – Niech dołoży rząd – mówią w Pałacu Prymasowskim Pierwszy sygnał dał kilka dni temu na Wiejskiej poseł PiS, Marcin Libicki. – Budowa świątyni na polach wilanowskich – przekonywał – jest zagrożona. Już dziś potrzeba 20 mln zł. Dla budżetu państwa to drobna kwota. Poseł Libicki jest tubą urzędującego w Pałacu Prymasowskim na Miodowej Zarządu Fundacji Budowy Świątyni Opatrzności. Reprezentujący ją ks. Bogdan Leszczewicz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Notes

Ludzie w MSZ wciąż się zastanawiają, co to przyszło Włodzimierzowi Cimoszewiczowi do głowy, że namawia Andrzeja Olechowskiego, by został ambasadorem w USA. Czy to taka moda, że lewica wygrała, ale na stanowiska powołuje ludzi prawicy? Czy już zupełna kapitulacja? Parę osób było zdziwionych, ale szybko im wytłumaczono, że dziwi się ten, kto nie wie. Historia obsadzania stanowiska ambasadora w Waszyngtonie trwa już parę lat. Najpierw mówiono, że ambasadorem będzie Marek Siwiec. Przez parę lat był stuprocentowym pewniakiem, w zasadzie trzymano tę posadę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Wyznanie grzesznika

Andrzej Kwiatkowski polemizuje z opiniami o „Tygodniku Politycznym Jedynki” Kiedy szarpią hieny, można tylko zrobić rachunek sumienia i żałować za grzechy. Może Pan wybaczy i odpuści. Na ludzi nie liczę. Jest jeszcze paru, którym warto rękę podawać, i są „przyjaciele”, którzy jak w bajce biskupa Krasickiego czekają, by psy zająca zjadły. Ale do rzeczy. Prawda Kublik 2 września Agnieszka Kublik, specjalistka od kulis telewizji publicznej, omawiając jesienną propozycję nowej dyrekcji Programu 1 TV („Co pokaże TVP?”), przypomniała telewidzom

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Ziemię uprawia się głową

Na rolnictwie da się zarabiać, jeśli znajdą się menedżerowie, którzy potrafią pokierować przedsiębiorstwem Budynki powstały w XIX w., ale dziś po przeróbkach odpowiadają standardom XXI w. Krowy z poczekalni, w której wysłuchują uspokajającej muzyki, wchodzą na wielką płytę, zwaną karuzelą. Tu odbywa się dojenie. Cała czynność trwa tyle, ile jeden obrót płyty. Takich najnowocześniejszych hal udojowych jest w Polsce zaledwie kilka. Dobra krowa daje ponad 7 tys. litrów mleka rocznie. W Chodowie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Humor bez grand prix

Turniej kabaretowy podczas Lidzbarskich Wieczorów Humoru i Satyry stał na średnim poziomie Na kolana nikt nie powalił. Zatem grand prix, czyli Złotej Szpilki, jury nie przyznało. Tym samym, jak stwierdził podczas koncertu laureatów przewodniczący Zenon Laskowik, „postanowiło wziąć odpowiedzialność za poziom”. Bo niestety podczas tegorocznego turnieju kabaretowego – zwykle najciekawszej części Lidzbarskich Wieczorów Humoru i Satyry – dominowały słabe teksty i mało śmieszne żarty. Większość występujących młodych kabaretów musi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Nie tylko pracą górnik żyje

Koncerty, pokazy, rekordy Guinnessa – kilkadziesiąt tysięcy osób bawiło się na II Jubileuszowym Festynie Polskiej Miedzi – Pamiętając o starej polskiej mądrości: „Jaki kto do roboty, taki do zabawy”, otwieram II Jubileuszowy Festyn Polskiej Miedzi – tak Wiktor Błądek, prezes Zarządu KGHM, przywitał gości, którzy przybyli na lotnisko Aeroklubu Zagłębia Miedziowego w Lubinie, na festyn zorganizowany przez miedziową spółkę. W tym roku okazja do świętowania była szczególna, zbiegły się bowiem dwa jubileusze –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.