Kraj
Jego Magnificencja czeka na wyrok
Władze Wańkowicza oskarżają rektora Grzelewskiego o wyprowadzenie z konta uczelni ponad 7,2 mln zł Na ulicach Warszawy pojawiły się plakaty: na ciemnobrązowym tle stoi grupa młodych, zadowolonych z życia ludzi. Nad ich głowami napis: „Wyższa Szkoła Dziennikarska im. Melchiora Wańkowicza w Warszawie”. Na dole – jeszcze większymi literami – dwa słowa: „już można”. W taki sposób oznajmiała o swoim powrocie do normalności uczelnia, która może służyć jako symbol burzliwych przemian związanych z procesem transformacji
Notes dyplomatyczny
Wiele razy pisaliśmy o polskiej wizytówce w Niemczech, czyli opustoszałym i straszącym przechodniów budynku naszej ambasady w Berlinie, położonym przy reprezentacyjnej alei miasta. Każdy, kto na to patrzył (milion spojrzeń każdego dnia), to się śmiał. Oprócz kompromitacji w Berlinie mieliśmy skandal w Warszawie – bo MSZ w roku 1999 zamówiło projekt architektoniczny nowego gmachu. I zapłaciło za niego 16,6 mln zł. I… koniec. Za te pieniądze ministerstwo zostało ze stertą papierów. Potem, przez parę lat, nie wiedziano, co z tym
Scenariusze Leszka Millera
Janik w górę, Jaskiernia w dół – co przemyślał premier w szpitalnym łóżku Czy coś z tego chaosu się narodzi? Właśnie kończy się weryfikacja w SLD, Sojusz zmalał o 40% członków. „Czy znaczy to, że staliśmy się partią bez zarzutu, nową jakością?”, pyta z przekąsem jeden z liderów SLD i wyraźnie nie oczekuje odpowiedzi na to pytanie. Kończy się też pewna era w klubie parlamentarnym SLD. Jeżeli spojrzymy na historię III RP, okaże się, że posłowie Sojuszu jeszcze nigdy nie byli
Niezależne ruszanie stopą
Czy nowa Rada Polityki Pieniężnej będzie bardziej skłonna do współpracy z rządem? Na uroczystym zakończeniu kadencji Rady Polityki Pieniężnej jej członkowie zbierali komplementy za zgaszenie inflacji, konsekwencję w obniżaniu stóp procentowych, stwarzanie warunków dla rozwoju gospodarczego. Prezydent Kwaśniewski mówił o wielkim autorytecie RPP i wysokich standardach, jakie wyznaczyła, przypomniał „żelazną zasadę niezależności banku centralnego”. W podobnym duchu wypowiadał się wicepremier Hausner. Jednak kilka tygodni wcześniej uznał, iż poczynania owego
Mniej baz i kucharzy
Planiści ze Sztabu Generalnego zakładali, że w Iraku zginie 25-75 naszych żołnierzy Liczymy na to, że spiszecie się równie dobrze jak wasi koledzy z pierwszej zmiany. I mamy nadzieję, że wszyscy, cali i zdrowi, wrócicie do domów – mówił w miniony poniedziałek prezydent Aleksander Kwaśniewski, zwracając się do żołnierzy 25. Brygady Kawalerii Powietrznej z Tomaszowa Mazowieckiego. Dwa dni później ponad 300 wojskowych z tej jednostki poleciało do Iraku. Kawalerzyści, wraz ze 150-osobowym oddziałem z 6. Brygady Powietrzno-Desantowej z Krakowa
W dobre ręce oddam mamę i tatę
Jeżeli miejsce w prywatnym domu opieki oferowane jest za mniej niż tysiąc złotych, musi to być umieralnia Kiedy ja stąd wyjdę? – pyta pan Stanisław, któremu wózek inwalidzki ustawia się w holu, bo lubi obserwować wchodzących. Sądzi, że przywieziono go kilka dni temu, więc zaczyna się niecierpliwić. Czas do siebie. Na szczęście nie pamięta, że w prywatnym domu opieki jest od roku. I zostanie na zawsze. Zupełnie zdezorientowany jest pan Adam. Żona powiedziała, że to tylko na jakiś czas. On po ciężkiej operacji nie może
Platforma to ja
Rosnący w siłę Rokita prowadzi walkę o władzę wewnątrz PO W Platformie Obywatelskiej – święcącej triumfy z powodu rosnących sondaży opinii publicznej – nikt już Rokicie nie podskoczy. Na słowa krytyki Rokita odpowiada krótko: „Platforma to ja. To dzięki mnie macie 26%”. Jako ostrzeżenie potraktowano także artykuł w ostatnim numerze tygodnika „Wprost” o najbliższych współpracownikach Rokity – w większości byłych pracownikach UOP. Wśród nich jest np. Konstanty Miodowicz, były szef kontrwywiadu UOP,
Pamięć ratowników
Dla ratownika najważniejsza jest chwila, kiedy jego pies zaszczeka, gdy znajdzie żywego człowieka. W Bam psy nie zaszczekały ani razu Rodos, widząc obcego człowieka, staje na tylnych łapach i wykonuje taniec radości. Liże ręce, kolana i najchętniej sięgnąłby twarzy. Właśnie tak ma się zachowywać pies wyszkolony do poszukiwań zaginionych ludzi. Ów złoty labrador jest jednym z „wąchaczy” pracujących na etacie Małopolskiej Grupy Poszukiwawczo-Ratowniczej, która wróciła niedawno z Iranu. Nowosądeccy strażacy porządkują górę sprzętu,
Gdy przychodzi agent
Od Nowego Roku obowiązują nowe przepisy ubezpieczeniowe. Lepiej dla nas, jeśli będziemy je znali Po 1 stycznia 2004 r. ubezpieczanie się może być czynnością… bezpieczniejszą. Powinniśmy tylko wiedzieć, czego żądać od agenta, który przyjdzie, by namówić nas do zawarcia umowy. Podpisywanie polisy stanowiło dotychczas dla wielu z nas czynność podwyższonego ryzyka. Agenci pragną przecież ubezpieczyć nas jak najszybciej i zdarzało się, że w ciągu kilkunastu minut pochopnie podejmowaliśmy decyzje, które będą odbijać się
Polska na celowniku
Niejasne wypowiedzi polityków o zagrożeniu terrorystycznym i sensacyjne doniesienia mediów wywołały strach i niedowierzanie Oto garść informacji, które w okresie świąt i Nowego Roku rozpaliły wyobraźnię tysięcy Polaków. Mówiono, że gdzieś na Ukrainie ze źle strzeżonych magazynów skradziono duże ilości materiałów wybuchowych. Parę dni później na zielonej granicy miano ująć kilka osób usiłujących przemycić część skradzionych ładunków do Polski. W Wigilię „Super Express” ogłosił, że bliżej niezidentyfikowani terroryści mają uderzyć na nasze lotniska.








