Kraj
Notes dyplomatyczny
No to roczny plan został wykonany, jeszcze w grudniu sejmowa Komisja Spraw Zagranicznych przyjęła dwie kandydatury na stanowiska ambasadorów RP – Jana Natkańskiego oraz Adama Kułacha. Natkański, obecny szef Departamentu Bliskiego Wschodu i Afryki, jedzie (pisaliśmy już o tym wcześniej) na ambasadora do Egiptu. W Kairze ostatnio ambasadorowała Joanna Wronecka, ale wróciła do kraju, by objąć stanowisko syrektora Sekretariatu Ministra. Co do Natkańskiego, jest to jeden z najlepszych arabistów, jakich mamy, karierę dyplomatyczną zaczynał w… Bagdadzie, był m.in. stypendystą
Afera prowincjonalna
Zbigniew Juchnicki po ośmiu latach bezskutecznych starań o odzyskanie majątku stracił wiarę w bezstronność ciechanowskiego sądu Oto czwórka bohaterów tej sprawy. Zbigniew Leszek Juchnicki – przez prawie ćwierćwiecze dobrze prosperujący biznesmen, dostawca opakowań dla Wedla i zakładów cukierniczych Solidarność, dziś schorowany bankrut. Małżeństwo Marianny i Edwarda Lipskich – znanych płońskich biznesmenów, posiadaczy m.in. zajazdu na drodze do Gdańska, restauracji w najstarszym i najbardziej zabytkowym domu Płońska i stacji benzynowej. Ciechanowski oddział PBK, w którym dokumenty
Profesor na jednym etacie
Najpierw Uniwersytet Jagielloński, teraz Warszawski zażądały od pracowników, by zrezygnowali ze współpracy z uczelniami prywatnymi Jedni mówią o etyce zawodu i zakazie współpracy z konkurencją, drudzy nie mają wątpliwości, że rzecz nie w moralności, ale w bezwzględnej walce z uczelniami niepublicznymi, które są przeciwnikami, gdy do szkół wyższych dociera niż. Argumentują – przez dziesięć lat praca na uczelni prywatnej nikomu nie przeszkadzała. Szum nieprzypadkowo zaczął się w momencie, gdy o młodych ludzi chcących zdobywać wyższe wykształcenie jest coraz trudniej. Walka toczy się nie o studentów
Ludzie Owsiaka
Najbardziej tajemniczym współpracownikiem jest jego żona, zwana Dzidzią Ze starej odlotowej ekipy nikt już nie został. Zmieniły się czasy, inne są wymagania. Wyrośli z młodzieńczego buntu. Najbliższy współpracownik to już nie wolontariusz, ale etatowy (bardzo sobie tę stabilizację ceni) młody człowiek, który studiuje zaocznie, zarabia na to u Owsiaka, a przy tym robi to, co lubi. Większość zaczynała od organizowania finału Orkiestry w swojej miejscowości. Potem wpadali pomóc do Warszawy. Potem Jurek dał im szansę. A oni jej nie zmarnowali.
Klasztor wieczny jak Bug
W chłodnej cerkwi o wysokich sklepieniach rodzi się prawosławny Jezus Ludzie w wiosce nie wiedzą dokładnie, kiedy nurtem Bugu na tutejsze mokradła przypłynął święty Onufry. Ponoć rybacy położyli ikonę pod sędziwym dębem i postawili straż. Potem bogobojny lud zbudował kapliczkę. Kapliczka zmężniała w cerkiew. Wokół wyrosło opactwo… Każdy kraj ma swoją świętą geografię. Nie liczą się w niej metropolie. To zakątki, upatrzone przez świętych. Niepozorne jak Jabłeczna, nad którą z nadbużańskiej skarpy od pięciu wieków rozpinają
Prorodzinny prezydent
Decyzje kadrowe Lecha Kaczyńskiego trafią do Trybunału Konstytucyjnego Trybunał Konstytucyjny ma sprawdzić, czy prezydent Warszawy, Lech Kaczyński, nie złamał konstytucji, zwalniając w maju prawie tysiąc stołecznych urzędników. Werdykt zapadnie dopiero za kilka miesięcy. A wydawać go będzie m.in. sędzia TK, Marek Safjan, którego żona do niedawna była jednym z zastępców prezydenta Kaczyńskiego. Jeśli orzeczenie okaże się niekorzystne dla prezydenta, będzie on musiał przeprosić wyrzuconych, przyjąć ich do pracy lub przyznać odszkodowania. Najprawdopodobniej miasto będzie
Uczciwość się opłaca
Nie chcemy sukcesów za wszelką cenę – twierdzą laureaci programu „Przedsiębiorstwo Fair Play” Polskie przedsiębiorstwa pragną działać rzetelnie. To najważniejszy wniosek z zakończonej VI edycji programu „Przedsiębiorstwo Fair Play”. Wzięło w nim udział prawie 600 firm, które zgodziły się, by komisje konkursowe powołane przez organizatorów programu (Instytut Badań nad Demokracją i Przedsiębiorstwem Prywatnym oraz Krajową Izbę Gospodarczą) prześwietliły ich uczciwość, sposób traktowania kontrahentów, klientów i pracowników. Okazało się, że wizerunek polskiej przedsiębiorczości,
Sławomir kupił mi słońce
Susana Osorio, żona Mrożka, dla męża nauczyła się robić kotlety schabowe, kisić kapustę i lepić ruskie pierogi W Słodkim Wentzlu zjawiła się punktualnie, już od progu uśmiechnięta. – Tu nam będzie weselej niż za ścianą, w ekskluzywnej, ale trochę sztywnej restauracji Wentzel, której właścicielką jest Susana – powiedziała na dzień dobry Lesya, asystentka małżonki Sławomira Mrożka. Susana, z pochodzenia Meksykanka, niewiele mówi po polsku, chociaż prawie wszystko rozumie. Nasze szeleszczenia sprawiają
Zawzięty na granie
Żeby poćwiczyć grę na fortepianie, Irek o piątej rano gnał na uczelnię Poniedziałek, godzina 20. Pierwsze piętro, sala numer 111 im. Ludwika Stefańskiego w krakowskiej akademii muzycznej. Prof. Stefan Wojtas zasiada przy fortepianie. Przy drugim, ustawionym tuż obok, zajmuje miejsce Ireneusz Boczek, utalentowany student III roku. – Aparat – mówi tajemniczo profesor, a Irek prostuje plecy, rozluźnia mięśnie karku, poprawia dłonie, które teraz ledwie dotykają klawiatury. Cisza
Al Capone znad Dunajca
Najgroźniejszych na Sądecczyźnie bandytów skazano na dożywocie. Mimo to w ich wsi mieszkańcy pozakładali w domach kraty, łańcuchy i zasuwy Dom Chowańców w Gaboniu nie wygląda na siedzibę mafii. Z przyzby sielskie widoki – lasy i góry, wśród których strumyki toczą swe krystaliczne wody do pobliskiego Dunajca. Przez okienko na tyłach widać siłownię Władysława i Ryszarda. – Moi chłopcy nikomu włosa z głowy nie strącili – ociera suche oczy ich matka Maria Chowańcowa. – Zaradni, uczciwi, dbający o rodzinę.








