Książki
PRL bez teczek
Prof. Słabek co chwila zaskakuje czytelnika spostrzeżeniami, które idą na przekór obiegowym opiniom Kiedy przed rokiem przygotowywałem do publikacji drugie wydanie „Stalinizmu w Polsce”, w posłowiu wyraziłem ubolewanie z powodu braku prac z zakresu historii społecznej Polski Ludowej. Okazało się, że już dojrzewa, że lada dzień ukaże się taka praca, i to o wielkiej wadze poznawczej, w wymiarze fundamentalnym. Podkreślić należy bardzo bogate podstawy źródłowe tej pracy, solidny, wręcz pedantyczny warsztat naukowy. Zauważmy: prof. Henryk Słabek obszedł
Od redaktora do ministra policji
Krzysztofa Kozłowskiego przedstawiać nie trzeba, dlatego z dużym zaciekawieniem rzuciłem się na książkę – wywiad rzekę. I tu, muszę przyznać, spotkał mnie pewien zawód. Liczyłem na zderzenie racji rozmówców. Z jednej strony, mamy przecież potomka ziemian, wywłaszczonych przez Polskę Ludową, a z drugiej, syna gen. Wacława Komara, nietuzinkowego reprezentanta ruchu komunistycznego i władzy ludowej. Rozmowa Kozłowskiego z Michałem Komarem dawała znakomitą możliwość zderzenia poglądów znanego publicysty „Tygodnika Powszechnego” z racjami ojca rozmówcy,
Kobieta narysowana
Gdy się spojrzy na sztukę dawną, można dostrzec, jak odkrywała typ idealnej kobiety. Zawsze istniały w malarstwie mody na najrozmaitsze kobiety. Rokoko zachwycało się rozpustnymi lolitkami o kształtach Wenery, empire – dorosłymi paniami o kształtach Telimeny, XIX wiek wrócił do nietkniętych dziewic, chociaż te, jak ta słynna służąca królowej Wiktorii, wcale takie cnotliwe nie były. Służąca królowej Wiktorii to klasyczny przykład kobiety upadłej, która dzięki temu, że była kobietą, nie stała się upadłą.
W hołdzie Profesorowi
Walicki, Polska, Rosja, marksizm Niewielu jest w Polsce naukowców owianych taką międzynarodową sławą, których dorobkiem stale zainteresowani są badacze i publicyści. Prof. Andrzej Walicki z pewnością do tych nielicznych uczonych należy. Potwierdzeniem tego niech będzie informacja, że jest on laureatem Premio Balzan, nagrody wręczonej mu w 1998 r. przez prezydenta Włoch, często uznawanej za Nobla w dziedzinie nauk filozoficzno-humanistycznych, którymi Szwedzka Akademia Nauk rzadko się zajmuje. Wydana książka jest pokłosiem współpracy Wydziału Filozofii i Socjologii UW z Instytutem Filozofii
Tajemnicze dzieje w różnym wydaniu
Nie tylko wydawcy wiedzą, że jeśli w tytule znajdują się słowa „tajemnicze”, „tajemne”, to książka może liczyć na sukces. Nie inaczej jest w przypadku książek Guida Knoppa i Jerzego Besali. Obaj mają już niemały dorobek (ten drugi nawet „Tajemnicze dzieje Europy”), w swoich pracach historycznych sięgają po różną tematykę, choć pierwszy skupia się jedynie na dziejach najnowszych, Besala zaś specjalizuje się w o wiele dawniejszej przeszłości. „Tajemnicze dzieje” Besali, szczególnie jeśli chodzi o państwo polskie
Na samym dnie
– Kiedy wreszcie zacznę chodzić? Lekarz nie musiał odpowiadać, wystarczyła jego mina. Wystukana kciukiem historia o cierpieniu i nadziei „Mam na imię Mariusz. Do dnia wypadku moje życie było szczęśliwe i niczego mi nie brakowało. Gdy miałem dwadzieścia jeden lat, przekreśliłem je jednym skokiem. Odzyskanie przytomności oznaczało wejście w koszmar, który niszczył ciało i duszę. Przechodziłem przez kolejne etapy: ślepa rozpacz, pragnienie samobójstwa, bunt, obwinianie całego świata za własne nieszczęścia. Tak musi być: najpierw trzeba wypłakać wszystkie
Książki
Martenka i bratanki Pisanie felietonów wymaga szczególnych umiejętności. Talentu, wiedzy i wyrazistych poglądów. I odwagi, by o tym, co się myśli, regularnie informować nie tylko najbliższe otoczenie. Prawdziwy felietonista jest jak biały kruk. Bardzo rzadko występuje w przyrodzie. Trudno go też spotkać na łamach. Myślę tu oczywiście o stałych felietonistach w liczących się gazetach. Felietonistach, których szuka każde pismo. A tylko nieliczni znajdują. Dobry felietonista to nie tylko ozdoba tytułu. To często busola pokazująca, gdzie statek płynie. Tygodnik „Angora” ma takiego autora.
Zagadka źródła Amazonki
Nowa książka Jacka Pałkiewicza demaskuje kulisy matactwa i intryg związanych z miejscem narodzin największej rzeki świata Potrzeba było 12 lat, aby teoria źródła Amazonki ugruntowała się w powszechnej świadomości i stała się uznanym kanonem. To okres niezbędny do zaistnienia w środowisku naukowym, krytyki i weryfikacji pionierskich wyników oraz do wymiany poglądów między geografami. Teza ta, przedstawiona przez międzynarodowy zespół specjalistów kierowany przez Jacka Pałkiewicza, została arbitralnie zaakceptowana w maju ub. roku przez Peruwiańskie Towarzystwo
Neoliberalna nowomowa
Alain Bihr celnie wydobywa komunały składające się na prawdziwy katalog kłamstw współczesnej cywilizacji Przywykliśmy łączyć zjawisko nowomowy z PRL-em. Tymczasem demokracja i wolny rynek także mają swoją propagandę. Pewne myśli pojawiają się w przestrzeni publicznej rzadko albo nie pojawiają się wcale. To nie wszystko. Przytłaczająca większość polityków i mediów od prawa do lewa zgadza się w podstawowych kwestiach i stosuje te same schematy myślenia. Da się je sprowadzić do kanonu prawd głoszonych przez ekspertów z Centrum im. Adama Smitha.
Lot nad termitami
Każda awaria silnika nad obszarem bezdennych moczarów mogłaby skończyć się tylko w jeden sposób: bagna zamknęłyby się nad nami O drugiej po południu na wysepce lotniska polowego pośród parujących moczarów wylądował portugalski wojskowy Alouette. Śmigłowiec, po wymontowaniu karabinów maszynowych, służył jako taksówka dla delegatów z całej Afryki udających się na uroczystości proklamowania niepodległej Republiki Gwinei-Bissauę). Gest nowego rządu w Lizbonie. Uroczystości organizowano w dawnym partyzanckim obozie, koło legendarnej pierwszej bazy powstańczej Amilcara






