Kultura
Śladami mistrza Marceau
Warszawski festiwal sztuki mimu udowodnił, że klasyczna pantomima może być jeszcze atrakcyjna W tym roku Bartłomiej Ostapczuk, szef artystyczny warszawskiego festiwalu sztuki mimu w Teatrze na Woli (właśnie zakończył się już dziewiąty z kolei), obwieścił powrót do klasycznej pantomimy. Począwszy od nazwy festiwalu (właśnie sztuki mimu, a nie jak w latach poprzednich physical theatre), a na wyborze spektakli kończąc, warszawski przegląd miał pokazać, że w klasycznej pantomimie jest dość siły, aby przeciwstawić się rozmyciu
Nie tańczę na wszystkich weselach
Dyrektorem polskich teatrów operowych jestem od 40 lat i w moim zawodzie nie uznaje się pojęcia emerytury Ze Sławomirem Pietrasem rozmawia Bronisław Tumiłowicz – Był pan dyrektorem wszystkich największych oper polskich, ale pańskie nazwisko znane jest także społecznościom mniejszych, prowincjonalnych ośrodków, np. Wałbrzycha, Czeladzi, Kalisza, Sanoka i wielu innych. I stało się tak, mimo że nie jest pan popularnym celebrytem telewizyjnym. Czyżby uważał pan, że prowincja jest bardziej wartościowa i chłonna od metropolii? –
Najważniejsze, by nie spaprać komuś życia
Czyste kino dokumentalne nie istnieje. Dokumenty więcej wspólnego mają z fabułą Z Marcinem Koszałką, reżyserem, dokumentalistą i operatorem rozmawia Dagmara Biernacka – Gratuluję ostatnio zdobytej nagrody w Karlowych Warach za film „Do bólu”. Czy to było zaskoczenie? – W branży dokumentalnej są w tej chwili dwa najbardziej liczące się w Europie festiwale: w Lipsku i w Amsterdamie. Dla mnie wygranie festiwalu w Lipsku było branżowo najważniejsze. Wyróżnienie specjalne jury w Karlowych Warach jest ciekawostką, bo to festiwal prestiżowy, konkurs dokumentalny jest
Teatralna pułapka
Jak zostałem zainstalowany na festiwalu Teatro a Corte w Turynie Korespondencja z Turynu Festiwal w Turynie i okolicach, Teatro a Corte, w niewielkim stopniu przypomina festiwal teatralny. Najmniej można się tu spodziewać pluszowych foteli i dusznych sal teatralnych. Większość zdarzeń rozgrywa się w plenerze, w często w kapiących od złota i ozdób dworskich siedzibach niegdysiejszego domu panującego. Twórca festiwalu, Beppe Navello, łączy tu ogień z wodą – stare siedziby rodu Savoy z bardzo współczesnymi formami przestawania ze sztuką. Jedną
Andrea Bocelli
Ociemniały anioł śpiewu Sobotni występ słynnego włoskiego tenora na stadionie Gwardii w Warszawie pozostawił z pewnością wiele pięknych wspomnień. Artysta zadbał o to, by zadowolić pragnienia swych najwierniejszych słuchaczy, choć prawdziwi miłośnicy belcanta mogli tradycyjnie wybrzydzać. Bo w końcu piękny głos na otwartej przestrzeni traci część blasku, a sztuczne nagłośnienie dodatkowo go deformuje, pozbawia naturalnego ciepła. Cóż jednak zrobić, takie są wymogi show-biznesu i Andrea Bocelli nie jest pierwszym słynnym śpiewakiem, który na takie masowe,
Jaki był sezon teatralny 2008/2009?
Widz ma mocne nerwy Dawno nie było sezonu teatralnego, któremu towarzyszyłby taki entuzjazm recenzentów. Wybuchy ekstazy, podniecenia, zachwytu ścigały się ze sobą lotem błyskawicy. Toteż nic dziwnego, że zdarzały się przedstawienia obwoływane nazajutrz po premierze przedstawieniami kultowymi, choć skądinąd wiadomo, że na kultowość trzeba sobie zapracować. Co takiego się stało? Otóż nastał sezon, w którym zbiegło się kilka szczęśliwych dla polskiego teatru wypadków. Te dobre okoliczności to nagroda Premio Europa za całokształt twórczości
Chopin 2010
Jakie atrakcje przygotowuje się na 200-lecie urodzin wielkiego Polaka? Każde dziecko zna datę 2012 i wie, jakie wydarzenie czeka Polskę w tym roku. Tymczasem wydarzeniem wcale nie mniejszej rangi, choć może w mniejszej skali, będą obchody 200. rocznicy urodzin Fryderyka Chopina, która przypada na 2010 r. „Tę rocznicę pragniemy świętować przez cały Jubileuszowy Rok Chopinowski 2010 – czytamy w wydanym przez Narodowy Instytut Fryderyka Chopina folderze. – Fryderyk Chopin i jego podziwiane przez świat
Reżyserki
Reżyserowanie filmów to zajęcie dla twardzieli i marzycieli jednocześnie. Dziewczyny mają jeszcze bardziej pod górkę Reżyserka? Brzmi jak kanciapa. Pomieszczenie, z którego się czymś steruje – mówi pan Marcin, telewizyjny montażysta. – Powiedzmy sobie szczerze – dodaje – reżyserka to taka baba z wąsami. Laski Julia, Agnieszka i dwie Kasie – młode reżyserki. O takich mówi się „nadzieja polskiego kina”. Żadna nie ma wąsów. Julia jest delikatna, wyciszona, jakby „buddyjska”. Agnieszka
Przewodnik po aktorach (nie tylko) warszawskich. Rok XII
Recenzenci narzekają na warsztatową zapaść teatru, a tymczasem na polskich scenach pojawia się coraz więcej spektakli wycyzelowanych. To nader krzepiące. Stąd w tym dorocznym rankingu pewien niedosyt, bo przy przedstawieniach tak świetnie zharmonizowanych jak „Arka Noego” Janusza Wiśniewskiego w Teatrze Nowym w Poznaniu, „Wujaszek Wania” w reżyserii Wieniamina Filsztyńskiego w Teatrze Polskim w Warszawie, „Macbeth” Teatru Pieśń Kozła, obie premiery Grzegorza Jarzyny („T.E.O.R.E.M.A.T. i „Między nami dobrze jest”), „Zagłada ludu albo moja wątroba jest
Firma Janda
Teatr Polonia zdołałby zapewnić repertuar dla trzech, czterech scen. Przy kompletach publiczności gra całe lato, a jesienią otwiera drugą siedzibę Co roku, a właściwie każdego lata ta sama historia. Teatry zamykają się na cztery spusty, stolica przypomina wymarłą pustynię kulturalną, szczególnie w sierpniu. Teraz na posterunku trwa nieprzerwanie Teatr Polonia Krystyny Jandy. I tak jest od chwili założenia firmy: teatr jest po to, żeby grać. Gra przez całe lato, przerwę wakacyjną miał w maju.








