Kultura
Herta Müller znana czy nieznana?
Doświadczenia rumuńskiego terroru i niemieckiego wychowania – proza noblistki w oczach polskiego czytelnika Jeszcze na początku września jej nazwisko znali nieliczni. Dziś pisze się o niej we wszystkich mediach, a telefony do wydawców i księgarni wprost się urywają. Herta Müller. Kim jest i za co nagrodzono ją literackim Noblem? W książkach Müller motywem przewodnim jest problem zniewolenia, strachu przed dyktaturą, życia w ciągłym lęku rumuńskiej rzeczywistości czasów Nicolae Ceausescu. Powracają też inne motywy biograficzne:
Plakacista z misją
Zadanie jest zawsze takie samo – zatrzymać uwagę widza. Jak robię billboard, to wiem, że mam te siedem sekund w najazdówce; jeśli ktoś tylko koło niego przejeżdża, mam jeszcze mniej Z Andrzejem Pągowskim rozmawia Dagmara Biernacka – Jest pan autorem m.in. plakatów do akcji społecznych dotyczących AIDS – „Jest OK, nie pękaj” czy palenia – „Papierosy są do dupy”. Określa się je mianem dosadnych. Czy teraz plakat musi być dosadny? – Nie wiem, co to są za słowa: dosadne,
Ostatni włóczęga polskiej literatury
Tkaczyszyn-Dycki, laureat Nike, bierze pod mikroskop tematy, które popkultura spycha na margines, bo są mroczne, ponure, niekolorowe – śmierć, szaleństwo, fizjologię, homoseksualizm Nagroda Nike powędrowała w ręce Eugeniusza Tkaczyszyna-Dyckiego. Chcąc nie chcąc, muszą się teraz uczyć tego trudnego nazwiska także ludzie spoza mieszczących się w granicach błędu statystycznego kręgów miłośników poezji. Wszak Tadeusz Sobolewski w „Gazecie Wyborczej” napisał, że nagroda dla Dyckiego to „uznanie zjawiska poetyckiego tej rangi co Białoszewski i Różewicz”. To coś
Prawdziwa sztuka to alchemia
Rozmowa z Waldemarem Zawodzińskim Nigdy nie zakładam, czy przedstawienie ma być nowatorskie, czy też wyreżyserowane „po bożemu” – Co jest takiego pociągającego dla twórców w operze, że podejmują się jej reżyserowania? – Za innych twórców nie chciałbym się wypowiadać. W moim przypadku jest to niezrealizowane marzenie z dzieciństwa. Chciałem być muzykiem, ale nim nie zostałem. Żałuję. Reżyseria przedstawień operowych daje mi przedsmak bliskiego obcowania z muzyką. Dla mnie, reżysera dramatycznego, praca w operze jest interesująca, choćby z tego względu, że dramat
W korowodzie Marka Grechuty
Piosenka poetycka jest potrzebna. Ludzie potrzebują alternatywy dla tego, co serwują im media Z Anną Treter, artystką, solistką i pianistką zespołu Pod Budą rozmawia Dagmara Biernacka – Trwa właśnie zorganizowany przez pani fundację festiwal twórczości im. Marka Grechuty – Korowód, upamiętniający drugą rocznicę jego śmierci. Dlaczego pani Danuta Grechuta zgłosiła się właśnie do pani? Wynikało to z wcześniejszej znajomości? – Nie znałyśmy się zbyt dobrze. Spotkałyśmy się dwa razy, opowiedziałam jej
Szekspir jednego aktora
Chciałem rozmawiać z Szekspirem o miłości i zdradzie, zazdrości i nienawiści, szaleństwie, pustce i uniesieniach Z Andrzejem Sewerynem rozmawia Leszek Konarski – W spektaklu „Wyobraźcie sobie… William Szekspir”, którym 26 września zainaugurował nowy sezon krakowski Teatr im. Juliusza Słowackiego, przez ponad półtorej godziny nie schodzi pan ze sceny. Jest pan Hamletem, Makbetem, Ryszardem III, Otellem, Henrykiem V, Księciem Janem, Falstaffem… Cały czas sam na sam z publicznością i genialnym autorem ze Stratfordu, z muzyką i orgią świateł, jak
Kłopoty Annie Leibovitz
Najbardziej znana fotografka musiała zastawić cały swój dorobek Jeśli nie znasz jej nazwiska, to z pewnością znasz jej fotografie – mówi się o Annie Leibovitz. Jej zdjęcia regularnie trafiają na okładki czołowych amerykańskich magazynów – „Vogue’a”, „Vanity Fair” i „Rolling Stone”. Fotografowała królową Elżbietę II i Johna Lennona, Whoopi Goldberg i Michelle Obamę. Robiła zdjęcia do kampanii reklamowych Louisa Vuittona i American Express. Mówią, że za jeden dzień zdjęciowy potrafi zażyczyć sobie 250
Nie nudzić, a wzruszyć
Rozmowa z Michałem Żebrowskim Teatr mój widzę… w Pałacu Kultury – Niełatwo spotkać pana teraz w Warszawie. Przygotowuje pan nowy film w Rosji. – Tak, kontynuuję zdjęcia do filmu „Serca czterech” – rozpoczęliśmy je 21 lipca, skończą się z początkiem października. Reżyserem jest Stanisław Goworuchin, klasyk rosyjskiego kina, znany z wielu lubianych w Rosji filmów. „Serca czterech” są przygotowywane taką metodą, jaką kiedyś robiło się filmy. Nie spieszymy się, mamy dużo czasu








