Kultura

Powrót na stronę główną
Kultura

Pod młotek w Internecie

Po raz pierwszy internauci mogli bezpośrednio uczestniczyć w aukcji obrazów Prowadzącego aukcję domu aukcyjnego Agra-Art w niedzielny wieczór 13 kwietnia czekało nie lada zadanie. Musiał nie tylko spamiętać licytujących zgromadzonych w warszawskim hotelu Bristol, ale także podawać informację, czy aktualną cenę podbito w sali, czy… w Internecie. Poza komunikatami: „Mam tysiąc na sali po mojej lewej”, były więc i takie: „Mam dwa tysiące w Internecie, po raz pierwszy, po raz drugi…”. Po raz pierwszy w Polsce bowiem dom aukcyjny przeprowadził licytację

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Despotą, nie jestem

Układając repertuar, kalkuluję, na co dostanę pieniądze Dyrygent Antoni Wit – Swoje urzędowanie w Filharmonii Narodowej rozpoczął pan od słynnego wystąpienia na posiedzeniu sejmowej Komisji Kultury, kiedy zapytał pan, co należy rozwiązać – orkiestrę czy chór, bo na jedno i drugie nie wystarczy pieniędzy. Czy coś się zmieniło od tego czasu? – Tak. Wkrótce po tym moim wystąpieniu poinformowano mnie, że otrzymałem błędne informacje. Ministerstwo przysłało korektę planu dotacji, dzięki czemu jakąś działalność, wprawdzie skromną,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Powieść o dwóch Polakach

Krytycy rozszyfrowali, że w książce występuje Malinowski. Nikt nie odgadł, że druga postać to Witkiewicz Agneta Pleijel jest znaną i cenioną szwedzką poetką, dramaturgiem i powieściopisarką. Przez kilka lat była prezeską szwedzkiego PEN-Clubu. Jej najnowsza powieść „Lord Nevermore” ukazała się nakładem Wydawnictwa Jacek Santorski & Co. – Dlaczego wybrała pani Malinowskiego i Witkiewicza na bohaterów swojej książki? – Wybór ten ma związek z moją własną biografią i pochodzeniem. Studiowałam antropologię i poznałam Bronisława Malinowskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

mini kosmos

Oto jeden z najnowszych wierszy Tadeusza Różewicza ofiarowany przez autora Przeglądowi: mini kosmos pani redaktorka w mini zakłada nogę na nogę (szkoda że nie na szyję) odrzuca włosy (bez łupieżu) maksi mini obciąga układa nie-zdecydowanie kolano przy kolanie stopę przy stopie jak przystoi dobrze ułożonej „feministce” i zaczyna mówić „gratuluję panom to jest super! że właśnie panowie polscy astronomowie nie tylko Engel i Boniek i Kopernik to jest bomba!

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Wuniewstąpienie

Unijne strachy w krzywym zwierciadle Człowieczek z polską flagą idzie po cienkiej linie wprost w otwartą paszczę giganta w kapeluszu z atrybutem Unii. Chłop z biało-czerwoną krową stoi naprzeciw stada niebieskich krów w żółte gwiazdki. Leżący na drodze pijaczek z dumą pokazuje koszulkę z symbolem UE. Potężna tuba z unijną opaską, z której tajemniczy siłacz wyciska naszą flagę. To tylko kilka spośród prac prezentowanych na Wystawie Pokonkursowej Rysunku Satyrycznego „Z Europy do Europy” w warszawskim Muzeum Karykatury. Jury zakwalifikowało na nią

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

„Wściekłe gacie” zamiast „Reksia”

Kreskówki dla dorosłych nie musi odróżniać seks czy filozofia – wystarczy absurdalny humor Jeśli w kreskówce Chrystus i święty Mikołaj staczają morderczą walkę o to, do którego z nich należą święta Bożego Narodzenia, to nie ma wątpliwości, że dzieci nie powinny tego oglądać. Ale w przypadku opowieści takich jak „Spirited Away. W krainie bogów” Hayao Miyazakiego dorosły zastanawia się, czy to film wyłącznie dla najmłodszych. Bo baśniowa opowieść mistrza japońskiej animacji o małej dziewczynce dążącej do zdjęcia z rodziców klątwy, którą ściągnęli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Malarstwo Hermana

Przedmioty i zwykłe, codzienne czynności. Dla Wojciecha Hermana to źródło niewy­czerpanej inspiracji. W Starej Kordegar­dzie w warszawskich Łazienkach na wer­nisażu wystawy zatytułowanej po prostu „Ma­larstwo” goście podziwiali obrazy artysty uło­żone w takich właśnie dwóch cyklach tema­tycznych. Wojciech Herman obronił dyplom w 1979 r. w krakowskiej ASE Od tego czasu prezentował swoje obrazy na wielu wystawach indywidualnych, m.in. w krakowskich i warszawskich galeriach. Ar­tysta, jak sam mówi, stara się w tych zwyczajnych scenkach odnaleźć coś niezwykłego. Posługuje

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Skarby Biblioteki Wilanowskiej

Wystawa „Dar dla Narodu. Skarby Biblioteki Wilanowskiej” to kolejny akcent obchodów 75-lecia Biblioteki Narodowej. Prezentuje zaledwie ułamek przebogatej Biblioteki Po­tockich, którą w 1932 r. Adam Branicki przeka­zał państwu polskiemu. Pre­zydent RP po­wierzył ją na­stępnie pieczy Biblioteki Naro­dowej. Na wystawie zobaczymy najcenniejsze obiekty z kolekcji, która – uszczu­plona podczas wojny – liczy dziś ok, 40 rękopisów, 20 tys. druków, ok. 14 tys. rycin i litografii, 2,1 tys. rysunków, 360 albumów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Niezwykłe zwykłe rzeczy

Czy otaczające nas przedmioty mogą wyglądać inaczej? Odpowiedź znajdzie się na wystawie „Różne rzeczy”, eksponującej prace studen­tów Wydziału Wzornictwa Przemysłowego ASP w Warszawie z ostat­nich trzech lat. Reprezentują oni cechy, które powinny charakteryzo­wać projektanta, czyli niekonwencjonalność myślenia i niestandardowy spo­sób rozwiązywania postawionego problemu. Nie zapominają przy tym o funk­cjonalności. Prezentowane projekty są efektem współpra­cy Wydziału Wzornictwa ASP z liczącymi się produ­centami, udziału studentów w krajowych i międzynarodowych konkursach oraz realizacji pro­jektów kursowych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Stocznia utopiła artystów

Prokurator ciągle szuka winnych, a ZASP pieniędzy Zeszłoroczny sezon teatralny ku ogromnemu zdziwieniu nie tylko środowiska artystycznego, ale także szerokiej publiczności otworzył skandal w Związku Artystów Scen Polskich. Nad zasłużoną organizacją zawisło widmo bankructwa. Czy winni zostaną ukarani? Czy związek odzyska utracone pieniądze? Przypomnijmy. Od stycznia do początku marca ubiegłego roku ZASP kupował obligacje Stoczni Szczecińskiej, mimo iż w tym czasie jej kondycja nie była najlepsza. Zakupu papierów wartościowych dokonano za kadencji poprzedniego Zarządu ZASP

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.