Kultura

Powrót na stronę główną
Kultura

Zabytki w pokrzywach

W Dylewie pod auspicjami Ministerstwa Kultury wydobyto z popiołów dzieła znanego włoskiego rzeźbiarza Adolfa Wildta Wąską, błotnistą ścieżką, która kiedyś była zapewne parkową aleją, przedzieramy się w stronę kamiennej groty. W jej centralnej części, tam, gdzie niegdyś znajdowała się fontanna, zachowały się wkomponowane w kamień dwie rzeźby – maski płaczącego i śmiejącego się człowieka. Dzieła sztuki są systematycznie dewastowane przez okolicznych mieszkańców, którzy upodobali sobie grotę jako miejsce towarzyskich spotkań i pijackich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Artyści bez wakacji

Kulturalny sezon ogórkowy tętni życiem Jeszcze kilka lat temu wakacje były w Polsce najnudniejszym okresem w kulturze. Teatry i sale koncertowe zamknięte, artyści na urlopie, w telewizji rozrywkowa sieczka pod znakiem powtórek. Mogliśmy tylko pozazdrościć mieszkańcom innych europejskich miast, że mają bogatą ofertę kulturalną na lato. Na szczęście sytuacja się zmienia na korzyść. Pojawiło się tyle wakacyjnych imprez, że trudno je spamiętać. Nie bez znaczenia jest też fakt, że mają niezły poziom, organizację i promocję, a artyści traktują

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Chopin w niecodziennych interpretacjach

Dni Fryderyka Chopina, które po raz pierwszy zorganizowano w Warszawie w dniach 28.07-4.08.2002, okazały się świetnym pomysłem na oryginalny w swojej formule, a przy tym ciekawy i wartościowy letni festiwal sztuki. Organizatorom z Mazowieckiego Centrum Kultury i Sztuki chodziło bowiem o uzupełnienie typowej oferty imprez związanych z Chopinem, jak słuchanie wykonań jego muzyki w Łazienkach czy w Żelazowej Woli, miejscu urodzenia kompozytora. Chcieli pokazać w sposób przystępny Chopina trochę innego, jakby żył wśród nas dziś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

W Serbii, czyli „nigdzie”

Prapremiera polska „Upadku” Biljany Srbljanović  W sopockim Teatrze Atelier odbyła się polska prapremiera głośnej sztuki Srbljanović. Sceptycy nazywają ją „serbskim produktem eksportowym”, wielbiciele – objawieniem współczesnej dramaturgii. Jedno jest pewne: sztuki Biljany Srbljanović – „Trylogia belgradzka”, „Sytuacje rodzinne” i „Upadek”, które zostały przetłumaczone na 20 języków i są grane w ponad 30 krajach – nie pozostawiają obojętnym. W sopockim Teatrze Atelier odbyła się polska prapremiera głośnego „Upadku” w reż. André

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

FAMA poszła po Świnoujściu

Bohaterami 32. Festiwalu Artystycznego Młodzieży Akademickiej w Świnoujściu byli młodzi uzdolnieni ludzie z całej Polski, którzy pod okiem doświadczonych profesorów doskonalili swoje umiejętności na warsztatach: piosenki, teatralnym, dziennikarskim, plastycznym, kabaretowym i jazzowym. W lokalnych mediach o FAM-ie było głośno także z powodu konfliktu pomiędzy Zrzeszeniem Studentów Polskich, głównym organizatorem festiwalu, a władzami Świnoujścia. Rafał Zimny, dyrektor festiwalu, ogłosił, że być może już w przyszłym roku FAMA będzie organizowana w innym mieście, na przykład

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Weekend u „Samych swoich”

Komediowa trylogia „Sami swoi”, „Nie ma mocnych”, „Kochaj albo rzuć” to przykład twórczości filmowej, którą widzowie chcą oglądać, mimo że potrafią z pamięci cytować dialogi. Zapewne chętnie więc pośmieją się z niej znowu podczas szóstego już Ogólnopolskiego Festiwalu Filmów Komediowych, organizowanego od 9 do 11 sierpnia w Lubomierzu – miasteczku, gdzie Sylwester Chęciński kręcił filmy o perypetiach rodzin Kargulów i Pawlaków. Oprócz wspomnianego punktu obowiązkowego w programie imprezy znalazły się m.in. komedie Stanisława Barei

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Złote płyty gorszej próby?

Kiedyś trzeba było sprzedać 200 tys. krążków, aby otrzymać platynową płytę, dziś wystarczy tylko 70 tys. Wystarczy sprzedać 35 tysięcy albumów, żeby otrzymać złotą płytę. Jeszcze kilka lat temu artyści musieli sprzedać aż 100 tys. albumów, żeby dostać upragniony złoty krążek, potem obniżono wymagania do 50 tys. Zdewaluowała się również wartość platynowej płyty – kilka lat temu przyznawano ją za 200 tys. sprzedanych egzemplarzy, potem za 100 tys.,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Wielkie brzydkie kaczątko

Dustin Hoffman aby wypaść wiarygodnie w roli bezdomnego, nocował w metrze, żeby mówić jak starzec – zdarł sobie struny głosowe „Jesteś zbyt niepozorny jak na aktora filmowego. W filmie cię wyśmieją, w teatrze wygwiżdżą”, zawyrokowała ciotka, kiedy Dustin Hoffman oznajmił na zjeździe rodzinnym, że postanowił zostać aktorem. W rodzinie przypadła mu rola brzydkiego kaczątka. Niski (162 cm wzrostu), przez lata nosił aparat ortodontyczny i miał przewlekły trądzik. Uczył się średnio, zbierał cięgi

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Ryzykuję każdą rolą

Na szczęście Kazimierz Dejmek nie musiał mówić do mnie: „Córka, nie wiem, k…, co grasz” Rozmowa z Grażyną Barszczewską Talent, wdzięk i urodę świetnej aktorki eksploatowały przez wiele lat telewizyjne seriale: „SOS”, „Dyrektorzy”, „Kariera Nikodema Dyzmy”, „5 dni z życia emeryta”, „Blisko, coraz bliżej”. Absolwentka krakowskiej PWST zadebiutowała jeszcze w trakcie studiów w „Czajce” Czechowa na scenie Teatru Ludowego w Nowej Hucie, gdzie pracowała potem przez dwa sezony. W 1972 r. zaangażowała się do stołecznego Teatru Ateneum.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Przystanek na Mazurach

Letnie atrakcje w Olecku – Szanowni państwo, w tej chwili na prowadzeniu biały żagielek, za nim niebieski żagielek, a następnie dwa białe, za nimi kolejny biały… – wylicza komentator przez mikrofon. Nad jeziorem grupki wytrwałych kibiców próbują rozeznać się w sytuacji, co nie jest proste, bo łódki ścigają się w pewnym oddaleniu, a tylko nieliczni obserwatorzy zaopatrzyli się w lornetki. Emocji jednak nie brakuje, a „Regaty Dzieci i Młodzieży o Puchar Prezesa Ligi Morskiej i Rzecznej” to przecież dopiero preludium tygodnia atrakcji. Jeśli

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.