Kultura

Powrót na stronę główną
Kultura

Za wschodnią granicą

„Szerokie tory” to cykl reportaży, które przełamują stereotypy o byłych państwach Związku Radzieckiego Wszechwładna mafia i ogromna bieda – taki stereotyp życia w państwach byłego Związku Radzieckiego najczęściej istnieje w naszych głowach. Łatwo się przekonać, jaki to krzywdzący i nieprawdziwy obraz, i zobaczyć, że np. Ryga bardziej przypomina miasta Europy Zachodniej niż Warszawa. Wystarczy włączyć pierwszy program Telewizji Polskiej i wyśledzić w jego popołudniowej ramówce cykl reportaży pod wspólnym tytułem „Szerokie tory”. Tytuł

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

George Lucas kontratakuje

Kolejna część „Gwiezdnych wojen” stoczy pojedynek z „Władcą pierścieni” Gdy Peter Jackson zabierał się za filmowanie „Władcy pierścieni”, miał zmartwienie: miecz głównego bohatera powinien w pewnych okolicznościach lśnić na niebiesko. – On nie może przypominać miecza świetlnego – powtarzał jak mantrę reżyser. Katastrofą byłoby bowiem, gdyby baśń Tolkiena kojarzyła się widzom z „Gwiezdnymi wojnami”. Rzeczywiście, symbolika i motywy z kosmicznej sagi George’a Lucasa tak bardzo wrosły w masową wyobraźnię, że Jackson miał prawo obawiać

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Brutalnie wyżywałam się na partnerze

Wierzę w publiczność, bo w końcu to ona decyduje o sukcesie śpiewaka Rozmowa z Moniką Chabros, śpiewaczką operową – W kolekcji recenzji z występów w Wielkiej Brytanii znalazły się słowa pełne entuzjazmu i podziwu. Palace Theatre & Opera House 16 października 2001 r. zapewnia, iż jest pani znakomita jako księżniczka Turandot: -To niezwykle trudna rola, a dynamizm postaci wymaga nie lada umiejętności aktorskich i wokalnych. Niesamowite przedstawienie. Nie wahajcie się wydać pieniędzy na bilet”. Philip Radcliffe z „Manchester

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Nie mogę zburzyć spokoju telenoweli

„Klan” jest największą niespodzianką zawodową, jaką zgotował mi los Rozmowa z Barbarą Bursztynowicz – Z jakimi uczuciami przyjęła pani propozycję zagrania w telenoweli? – Wcześniej miałam marny okres teatralny i nic nie wskazywało na to, że coś się zmieni. Gdy nagle pojawiła się szansa zagrania w telenoweli, byłam zdumiona i zaskoczona. Długo się wahałam. Mąż pomógł mi w podjęciu decyzji. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że „Klan” jest największą niespodzianką zawodową, jaką zgotował mi los. –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Niebezpieczne związki sztuki z ciałem

Wystawa w poznańskiej galerii Arsenał obnażyła obłudę tzw. moralizatorów Stara, gruba kobieta rozbiera się do naga – powoli, wstydliwie jak u lekarza, chowa brzydkie, grube majtasy gdzieś za krzesłem. Jest niepewna, choć raz po raz spogląda w bok, gdzie pręży się w gimnastycznych przysiadach stary mężczyzna. On z satysfakcją patrzy na swój wyprężony penis – jakby zapomniał, że to atrapa przyczepiona przez artystkę. Oto instalacja Katarzyny Kozyry pt. „Krzesło”. Naruszenie obszaru tabu: seksualność starych.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Szukam wyjść awaryjnych

Podoba mi się to, że każdego wieczoru mogę być kim innym i nigdy nie wiem, co mnie spotka następnego dnia Rozmowa z Magdaleną Stużyńską Magdalena Stużyńska – aktorka Teatru Kwadrat. Ma 26 lat. Ogromną popularność zawdzięcza serialowi „Złotopolscy”, w którym gra uroczą i pełną temperamentu Marcysię. W 1999 r. dostała nagrodę „Słowa Ludu” za rolę Goplany w „Balladynie” oraz Słodkiej Dziewuszki w „Korowodzie” (Teatr im. Żeromskiego w Kielcach). W 2001 r. zdobyła I miejsce w plebiscycie telewidzów na najpopularniejszą aktorkę młodego pokolenia. Jakich

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Potajemnie brałam lekcje śpiewu

Kiedyś śpiewało się romantycznie, o kwiatach i westchnieniach. Teraz młodzi nie idealizują miłości Rozmowa z Ireną Santor – Jeszcze gdy była pani w „Mazowszu”, przesłuchał panią Stefan Rachoń, dyrygent Orkiestry Radiowej, z którym potem pani współpracowała, i napisał: „Ma naturalnie świetnie ustawiony głos, doskonały słuch muzyczny, wyczucie stylu. Dostała od natury nie tylko jednolitą, ale i piękną barwę głosu. Ma w gardle stradivariusa”. Czy pochodzi pani rodziny o muzycznych tradycjach? – Nie. Pochodzę z biednej, robotniczej rodziny. Moi rodzice pewnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Świętowanie w Mazowszu

Dawno już wielbiciele „Mazowsza” nie mieli możliwości uczestniczenia w tak uroczystym koncercie najsławniejszego polskiego zespołu pieśni i tańca. 23 kwietnia dwóch znanych artystów tego zespołu, Witold Zapała i Stanisław Jopek, obchodziło 50-lecie pracy. Z tej okazji „Mazowsze” wystąpiło na specjalnym koncercie galowym w warszawskiej Operze Narodowej. „Mazowsze” powstało w 1949 r. z inicjatywy kompozytora i dyrygenta Tadeusza Sygietyńskiego. Zespół kierowany przez Mirę Zimińską-Sygietyńską zdobył olbrzymią popularność w Polsce i odniósł wielki sukces poza granicami kraju. Na występy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Polskie kino tonie

Problemem polskich filmowców jest nie tyle brak pieniędzy, co pomysłów Dzień przed Nadzwyczajnym Zjazdem Stowarzyszenia Filmowców Polskich jego szef, Jacek Bromski, oświadczył: – Zwołaliśmy zjazd, bo musimy dokonać analizy dramatycznej sytuacji, w jakiej znalazła się polska kinematografia. Chcemy też ustalić rezolucję i porozmawiać o prawach autorskich. Mam nadzieję, że nie będzie wojowniczych nastrojów, a gospodarskie. Jednak jego nadzieja okazała się płonna. Atmosfery zjazdu nie można nazwać twórczą. Mimo że Agnieszka Holland apelowała

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kultura

Balet na jazzowo

Taniec ma coraz więcej wspólnego z techno, a spektakle taneczne z teatrem Na pierwsze warsztaty tańca jazzowego w Kielcach, które odbywały się w ramach II Festiwalu Tańca Kielce 2002, zamiast oczekiwanych 40 osób zgłosiło się 150. Zjechali się tancerze, nauczyciele i właściciele prywatnych prestiżowych szkół tańca, by potańczyć i obejrzeć najnowsze spektakle teatrów tańca z całej Polski. – Chcieliśmy doprowadzić do spotkania znajomych, tancerzy i zwykłych ludzi, aby podzielić się radością tańca i nauczyć od siebie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.