Kultura
Ubłocony Oscar
Uroczystość wręczania statuetek to zwieńczenie zaciętej kampanii, która zaczyna przypominać batalie polityczne „W tym roku obrzucano się taką ilością błota, że teraz czarni są wszyscy nominowani”, rzuciła na początku ceremonii wręczenia Oscarów prowadząca ją Whoopi Goldberg. Podwójna aluzja – do szczególnie zaciekłej walki toczonej przez wielkie studia i wyjątkowo licznej reprezentacji Afroamerykanów wśród pretendentów do trofeum – dla widzów spoza USA może być niezrozumiała. My oglądamy bowiem finisz pogoni za złotą statuetką. Rewia
Nie jestem gwiazdą rock’n’rolla
Aktorstwo jest totalną radością, niczym nieskrępowaną grą wyobraźni Rozmowa z Maciejem Stuhrem – Zaczęło się od kabaretu „Po żarcie”, potem były role filmowe u Kieślowskiego, Machulskiego, wreszcie kreacja w „Przedwiośniu”. Dorobek godny doświadczonego aktora, a pan jest dopiero na początku drogi artystycznej. – Tak się jakoś złożyło, że miałem szansę wystąpić w kilku ciekawych filmach. Ale nie przesadzajmy z tym dorobkiem. Mam nadzieję, że wszystko dopiero przede mną. – Specjaliści od marketingu twierdzą, że pański udział
Ich Troje i… długo, długo nic
Na rynku płytowym polskie zespoły zdystansowały zagranicznych wykonawców W minionym roku kupiliśmy ponad 30 mln albumów, mniej niż dwa lata temu (34,5 mln). Spośród pierwszej dziesiątki bestsellerów 2001 r. osiem to produkcje rodzime – tak wygląda podsumowanie naszego rynku fonograficznego, dokonane przez Związek Producentów Audio-Video. Bezkonkurencyjny wynik odnotował zespół Ich Troje – sprzedał ok. 688 tys. albumów „ad.4”. Druga płyta tego zespołu pt. „3” znalazła się na miejscu
Teatr bez autorytetów
Kultura jest jedną wielką piramidą, u której podstaw znajduje się także teatr. Trzeba dbać o wszystkie jej elementy Rozmowa z Kazimierzem Kaczorem, aktorem, prezesem ZASP – Jakie nadzieje wiąże pan ze zbliżającym się walnym zjazdem Związku Artystów Scen Polskich? – Przede wszystkim organizacyjne. Zjazd musi się odbyć, to już 47 zjazd w naszej ponad 80-letniej historii. Jego celem jest sprawozdanie, ocena, w jakim miejscu jesteśmy, co zrobiliśmy wewnątrz naszej
Niechciany anioł
Spektakl w Teatrze im. Jaracza w Łodzi wywołuje wiele emocji Gdy światła przygasły, kobieta na widowni krzyknęła. Zaskoczył ją widok opuszczającego się okna – elementu scenografii przedstawiającej obskurny pokój, która „otwiera się” w kierunku widowni. Zdziwienie, a nawet panikę obserwujemy też na scenie łódzkiego Teatru im. Stefana Jaracza, a wywołuje je zbieg okoliczności, którego bohaterowie zdawali się najbardziej pragnąć. Dlatego ich reakcje zmuszają do zastanowienia. Tytułowe „Dwadzieścia minut z aniołem” mogłoby się zdarzyć właściwie wszędzie. Bohaterowie
Chopin wciąż mało znany
Wątpliwe, by film spopularyzował twórczość wielkiego kompozytora Premiera nowego filmu „Chopin Pragnienie miłości” w reżyserii Jerzego Antczaka i Jadwigi Barańskiej nie wzbudza w naszym kraju entuzjazmu co najmniej z kilku powodów. Jednak najważniejszym jest fakt, iż sama postać głównego bohatera filmowego romansu wciąż pozostaje mało znana rodakom. Wiedza o Fryderyku Chopinie sprowadza się w zasadzie do stwierdzenia, iż… wielkim kompozytorem był. Kiedy przychodzi wymienić, co takiego stworzył, zaczynają się kłopoty. Z tego
Oscar naznacza na całe życie
Rzadko zdarza się, że myślę: kiepski film, ale wspaniała scenografia Rozmowa z Allanem Starskim, scenografem, laureatem Oscara za scenografię do „Listy Schindlera” – Spotykamy się na tydzień przed ogłoszeniem Oscarów, więc jeszcze nie znamy tegorocznych zwycięzców. Czy może pan powiedzieć, na jakie filmy pan głosował? – Nie mogę, ponieważ wszyscy członkowie Akademii są zobowiązani do nieujawniania swoich preferencji przed ogłoszeniem laureatów. Ale mogę powiedzieć, jakie filmy mi się podobały. Uważam, że miniony rok był bardzo ciekawy dla kina.
Kto się boi myślących kobiet?
Kontrowersyjny film o feministkach telewizja wstydliwie pokazała po północy „Czułam się w życiu jak niewolnik. Kura domowa, matka, żona, a nie kobieta”. „Bałam się wolności, bałam się, że niesie niebezpieczne konsekwencje”. „Jestem całkiem zależna od męża. Muszę patrzeć, jaki on ma humor, być ubrana, jak on chce, mieć fryzury, jak on chce, makijaż, jak on chce”. „Bałam się strasznie ojca, choć mnie nie bił; wiedziałam, że on rządzi”. „Kobieta kojarzy mi się ze słabością, czego sama nie całkiem
Kino po apokalipsie
Pół roku po tragedii 11 września w amerykańskich kinach trwa bum na filmy wojenne Syndrom Czarnej Niedzieli. Tego obawiał się amerykański show-biznes po ataku na Nowy Jork 11 września. „Czarna niedziela” to film Johna Frankenheimera z 1977 r., wstrząsająco dosłowny obraz o arabskich terrorystach planujących wysadzenie w powietrze stadionu futbolowego podczas finału Super Bowl. Krytycy chwalili scenariusz, dystrybutor przewidywał sukces kasowy. Ale premiera zbiegła się z czasem prawdziwych tragedii, m.in. ze zderzeniem dwóch samolotów
Nie jestem fałszywie skromny
Droga świadomie wybrana zaczyna się po czterdziestce, w połowie życia… Rozmowa z Józefem Szajną – Zapewne przy okazji swojego podwójnego jubileuszu: 80. urodzin i 55-lecia pracy twórczej dokonał pan bilansu dokonań, bo takie rocznice skłaniają do refleksji. Ma pan głośne nazwisko, kolekcję nagród, jest pan członkiem rozmaitych międzynarodowych stowarzyszeń artystycznych. Czy ma pan poczucie sukcesu? – Nie jestem człowiekiem próżnym, ale też nie jestem fałszywie skromny. Wiem, że sporo udało mi się osiągnąć. Nie bez przyczyny






