Kultura
Na początku rysowałem buty
Gdyby nie „Kapitan Żbik”, nie wiem, czy byłbym autorem komiksów Grzegorz Rosiński – jeden z najbardziej znanych w świecie autorów ilustracji do komiksów. Mieszkał przez lata w Brukseli, we Francji, teraz żyje w Burgdorfie w Szwajcarii. Autor m.in. słynnego „Thorgala” i „Szninkiela”. Jego komiksy są niezwykle popularne w kilkudziesięciu krajach. Od wielu lat na emigracji, ale sercem i emocjami jest w ojczyźnie. Byłem przez tydzień jego gościem w szwajcarskim miasteczku blisko Berna. I tam rozmawialiśmy. Jesteś dzieckiem wojny, urodziłeś się w 1941 r. Co pamiętasz z tego czasu?
Filmówka: się kręciło, się kręci…
Łódzka szkoła filmowa kończy 70 lat Ta uczelnia dała kinu Polańskiego i Wajdę, Hasa, Bajona i Edelmana. Dziś w Filmówce legenda szkoły mierzy się z twardymi realiami rynku filmowego. Wynik? 1:1. Szkoła nierozerwalnie związana z Łodzią zaczęła się jednak w Krakowie. Tam Antoni Bohdziewicz, szef Referatu Filmowego Armii Krajowej, zorganizował już w styczniu 1945 r. Warsztat Filmowy Młodych. Sam nosił się jak lord – angielski tweedowy garnitur, fajka, w dłoni
Biblioteki Narodowej dzieje dramatyczne
Narodowa książnica powstawała i działała dzięki uporowi ludzi chcących za wszelką cenę uchronić polski dorobek przed zaprzepaszczeniem. Łatwo nie było Kiedy biorą się za bary władcy, gdy politycy obnoszą się ze swoją pychą zwycięzcy, która każe im do końca zniszczyć pokonanego, ginie ludzka myśl. Dosłownie – bo płoną albo (wariant łagodniejszy) są rozgrabiane biblioteki. Biblioteka Aleksandryjska np. umierała w odcinkach; najpierw Juliusz Cezar wtrącił się w dynastyczną wojnę Kleopatry z jej bratem Ptolemeuszem XIII, potem cesarz Aurelian
Upadek na własne życzenie
Filmy, które złamały kariery Środowisko jest zgodne: reżyser Antoni Krauze (1940-2018) zmarł przedwcześnie. Życie skrócił mu „Smoleńsk” (2016). Ani to jednak pierwszy, ani ostatni artysta, któremu film złamał biografię i zwichnął karierę. Tyle że w tym wypadku – na własne życzenie. Krauze bowiem najlepiej czuł się w kinie małego realizmu i tam powinien był pozostać. Pijaczki, bezrobotni, niższa sfera urzędnicza, staruszkowie na wycugu – to był świat, który znał, rozumiał i kochał. W „Monidle”
Wyparta grupa czytaczy
Każdy ma prawo do uczestniczenia w kulturze, a my nie mamy prawa nikogo dyskredytować Maria Dąbrowska-Majewska współtworzyła i prowadzi Biblioteki Sąsiedzkie, m.in. w Warszawie, przy ul. Targowej 56. Prowadzi resocjalizację więźniów przez czytanie. Zainicjowała akcje: „Książki w pudle czas rozpakować”, potem „Książki w pudle”. Laureatka Medalu św. Jerzego, przyznawanego przez „Tygodnik Powszechny” „za zmagania ze złem i uparte budowanie dobra w życiu społecznym ludziom, którzy wykazują szczególną wrażliwość na biedę, krzywdę, niesprawiedliwość i wrażliwość tę wyrażają czynem”. Nominowana do Nagrody Stołka za rok 2017.
Przeszkadza mi rozpulchnianie mózgu
Politycy w większości nie obcują z kulturą, nie mają takiej potrzeby Mariusz Grzegorzek – reżyser teatralny i filmowy, scenarzysta, grafik, realizator telewizyjny, profesor sztuk filmowych, od 2012 r. rektor Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi „Trudne sprawy”, „Pielęgniarki”, „Zdrady”, „Słoiki”, „Komisariat”, „Szpital”, „Dlaczego ja?”… Stacje telewizyjne emitują już kilkadziesiąt paradokumentów. Wyobrażałam sobie, że oglądają je głównie gospodynie domowe z miasteczek i wsi. Tymczasem namiętnym widzem tych programów jest rektor Filmówki.
Bandyci nie mają dylematów
Kaczyński czyta Tokarczuk, ale od tego poziom czytelnictwa nie wzrośnie Wojciech Chmielarz – jeden z najciekawszych specjalistów od prozy kryminalnej, autor powieści „Podpalacz”, „Wampir” oraz najnowszej – „Cienie” (Marginesy) Nad czym teraz pracujesz? Kolejny kryminał czy może – tak jak Miłoszewski – wybrałeś zupełnie odrębny gatunek? – Pracuję teraz nad thrillerem psychologicznym o roboczym tytule „Żmijowisko”. To będzie opowieść o grupie przyjaciół, 30-latków, którzy mają zwyczaj spędzać razem wakacje nad jeziorem. Podczas wyjazdu dochodzi do zaginięcia
Jak śpiewać hymn
Niech będzie głośno, niech gardła się wydrą do woli, ale niech to będzie podobne do oryginału! A nas stać tylko na zawodzenia Klaudia Pasternak – kompozytorka i dyrygentka, dwukrotnie nominowana do Paszportu „Polityki” Dyrygentura i kompozycja to nadal specjalności zdominowane przez mężczyzn. Czy natrafia pani na szklany sufit? – Chciałabym, by kiedyś tego pytania nie stawiano, ani w środowisku muzycznym, ani w innych zawodach. Sufitu jest mniej niż kiedyś, ale nadal odczuwam go dotkliwie. Mierzenie się z materią twórcy, kompozytorki i dyrygentki, w świecie, w którym decydentami są artyści
Polka, Węgierka – dwie siostrzenice
Dlaczego Polacy i Węgrzy nie pracują ze sobą częściej na planach filmowych? Ildikó Enyedi – reżyserka węgierska, w kinach możemy oglądać jej nagrodzony na Berlinale film „Dusza i ciało”, który powalczy również o Oscara w kategorii najlepszy film nieanglojęzyczny Podobno nagrodzony Złotym Niedźwiedziem na Berlinale film „Dusza i ciało” nie ma jasnej genezy. Rzeczywiście nie potrafi pani wskazać początku projektu, którym po 18 latach powróciła pani do kina? – Mam z tym problem, choć gdybym się uparła, znalazłabym punkt, który uruchomił






