Obserwacje
Psy do zadań specjalnych
Lufa, Tafi, Has, Laki, Bob i emerytowany Elgos – elitarna grupa TOPR rozpoczyna dyżur zaraz po ogłoszeniu zagrożenia lawinowego W sumie mają 28 łap i siedem superczułych nosów. Każdy z nich ma przewodnika, czyli swojego pana i zarazem kolegę po fachu, z którym uczy się ratowniczych powinności. Są pełnoprawnymi członkami pogotowia, zwanymi psami lawinowymi. W TOPR obecnie służą dwa border collie, dwa owczarki niemieckie, dwa owczarki belgijskie malinois i owczarek holenderski. Ich szkolenie
Polska zagłębiem pokojów ucieczki
Polacy pokochali escape roomy. Krajowa branża wyrosła na czwartego gracza na świecie Pierwsza lokalizacja odpada już po kilku minutach – Cyrk Dziwadeł (Escapers) w Warszawie wolnych terminów nie ma przez kilka kolejnych wieczorów. Druga – Łowcy Głów (Amazeing) też ma komplet gości. Podobnie jest w Legendzie Miecza (Wyjście Awaryjne) czy np. Napadzie na Bank (Akcja Ewakuacja nr 1 Warszawa). Znaleźć wolne miejsce z dnia na dzień w najbardziej obleganych terminach (przede wszystkim w piątkowe i sobotnie popołudnie) nie jest
Pluszowe kajdanki pod choinkę
Boże Narodzenie – nowa świecka tradycja Co nas łączy jako naród? – pytają rokrocznie wywiadownie. I niezmiennie uzyskują odpowiedź: rodzinność i sposób, w jaki obchodzimy Boże Narodzenie. Ano właśnie – w jaki? Przede wszystkim na bogato. Rodzina wyda na tę imprezę 1-1,2 tys. zł. Mniej więcej 15% świętujących zadłuży się w bankach lub zaciągnie chwilówki. Połowa kosztów to prezenty, reszta (ok. 500 zł) pójdzie na jedzenie, a średnio 110 zł pochłoną spotkania
Polskie wyspy
Przez cały rok rodzice usilnie starali się być najlepszymi Niemcami w Niemczech, ale nie uznawali tej zasady podczas Bożego Narodzenia Nasza rodzina co niedziela zakładała marynareczki i wkraczała w chłodne mury. Przeciskaliśmy się przez tłum, mówiąc cicho „przepraszam”. Był jeszcze rok 1990, od dwóch lat prawie nie mówiliśmy po polsku, nasze języki już nieco zdrętwiały, kiedy wymawiały słowo „dziękuję”, a jednak w tym miejscu nadal pozwalaliśmy sobie na używanie polskiego: w polskiej parafii Berlin-Tempelhof. Wciskaliśmy się
Chcesz wejść do miasta? Zapłać!
Żeby wjechać do centrum Polignano a Mare w okresie świątecznym, trzeba zapłacić 5 euro. Wielu Włochów jest oburzonych Korespondencja z Apulii Każda okazja jest dobra, aby wspomóc lokalny budżet. Z takiego założenia wyszedł Domenico Vitto, burmistrz Polignano a Mare, włoskiego miasteczka na wybrzeżu Adriatyku. Z jego inicjatywy, w porozumieniu z komendą główną policji w Bari, stolicy prowincji, w bramach wjazdowych do centrum zamontowano liczniki, aby regulować i monitorować dostęp do zabytkowej części miasta. – Na starym
Złote żniwa wróżek
Polacy wydają na wróżki i jasnowidzów około 2 mld zł rocznie W kadrze widać stół przykryty połyskliwym obrusem. Na nim – dwie symetrycznie ustawione świeczki w kształcie trupich czaszek, kadzidełko i talia kart, którą rozkładają czyjeś dłonie. Światło jest przyćmione, a w tle słychać egzotycznie brzmiącą muzykę i kobiecy głos. – No, niestety, nie wygląda to najlepiej, drogie Ryby – mówi głos. – Karty wyraźnie pokazują, że jest ktoś trzeci – głos
Polskie listopady – wersja light
29 listopada 1990 r. zniesiono ograniczenia w sprzedaży napojów alkoholowych, czyli życie wraca do normy Tegoroczny listopad został zdominowany przez TĘ rocznicę. Jakże niesłusznie! Bo w jej cieniu nikną dziesiątki innych wydarzeń z rodzimej historii związanych na zawsze z listopadem. A bywało, że organizowały nam życie równie intensywnie jak fakt przekazania przez Radę Regencyjną 11 listopada 1918 r. władzy nad podległym jej wojskiem Józefowi Piłsudskiemu. Którą to datę uznano za Święto Niepodległości dopiero 20 lat później.
Grzech w wielkim mieście
Irańskie społeczeństwo się zmienia, a związki uczuciowe powoli stają się częścią przestrzeni publicznej Wieczór w betonowej metropolii bez nazwy. Prostytutka zatrzymuje na ulicy samochód, negocjuje cenę i sadza synka na tylnym siedzeniu. Zabrała go dla kamuflażu. Pod osłoną nocy zabiera się do wykonywania usługi. Kierowca improwizowanej taksówki, wyraźnie zadowolony z serwisu, nagle widzi swoją córkę na randce z chłopakiem. Idą za rękę. Mężczyzna natychmiast głośno pomstuje na takie bezeceństwo. Rozkojarzony uderza w samochód z przodu i wybiega
Szafran, czaj i baranina
Irańczycy zasiadają do stołu Baran skwierczący na grillu – tych perfum nie da się zapomnieć. Kto raz doświadczył aromaterapii kebab-e kubide, szaszłyku z mielonej baraniny z przyprawami, ten wie, że żyje. To klasyk irańskiego street foodu, tani, wszechobecny i smaczny, ulubiona strawa podróżnych. Można mieć pewność, że nawet w najbardziej zakurzonej wiosce znajdzie się otwarta jadłodajnia z kebabem. Nie ma również bazaru bez dobrego grilla i sprawnej obsługi, funkcjonującego jak stołówka dla kupców, którzy wpadają tam
Czyste jedzenie
Co pozostaje, kiedy nie wolno jeść pieczywa, ziemniaków, płatków zbożowych, ryb, mięsa oraz nabiału (…) Moja historia zaczęła się na konferencji branży spożywczej, na której wysłuchałem steku bzdur wygłoszonych przez jedną z najwyższych kapłanek tego kultu. A choć szczycę się niejaką orientacją w trendach żywieniowych, dopóki jej nie spotkałem, nie miałem pojęcia o istnieniu kolejnego monstrum szykującego się do skoku w główny nurt. Koncepcja czystego jedzenia jest tworem nowego rodzaju i różni się od dotychczasowych dietetycznych trendów.







