Od czytelników
Listy od czytelników nr 46/2017
Nobel za lustrację Teraz na uczelniach jest moda na prowadzenie zajęć przez tzw. praktyków. Ich wiedzy z danej branży ani umiejętności dydaktycznych, umiejętności przekazania wiedzy, nikt nie sprawdza. Można prowadzić zajęcia bez przygotowania pedagogicznego i metodycznego. Wszyscy na wszystkim się znają. Dziennikarz jest malarzem, a murarz dziennikarzem, biolog prowadzi zajęcia z budowy mostów i silników, bo przecież jeździ samochodem po moście. Dość popatrzeć na „specjalistów” w różnych komisjach – ważne, że kasa leci. Wystarczy latać jako pasażer
HISTORIA (wiersz na 11 Listopada)
Patrzę dziś w dół na ocean czasu, brzmiący tysiącem starych hałasów, krzyczą, wołają: „Wszystko już było!”, a może tylko im się to śniło, krzyczą i mówią: „Chcemy nowego i żeby tylko nie stracić swego”. I wiatr poruszał niewidzialne żarna,
Listy od czytelników nr 45/2017
Jak okradało mnie państwo Po raz pierwszy zostałem okradziony przez państwo w 2009 r., kiedy wbrew konstytucji i kilku fundamentalnym prawom odebrano mi bez wyroku sądowego poważną część emerytury. W 2017 r. państwo znowu mnie okradło, karząc po raz drugi odebraniem dwóch trzecich emerytury, rzekomo w imię sprawiedliwości dziejowej. W imię tej „sprawiedliwości” państwo PiS oszukało i okradło funkcjonariuszy służb, którzy zostali pozytywnie zweryfikowani i wiernie mu przez lata służyli. I zarówno tym zweryfikowanym, jak i niezweryfikowanym naliczono emeryturę
Listy od czytelników nr 44/2017
Dlaczego rośnie słupek poparcia dla PiS? Łatwo to wytłumaczyć. Na terenie Polski są miejsca, gdzie można odbierać tylko TVP. A ona pokazuje wyłącznie to, co zdaniem rządzących ciemny, oddany suweren powinien wiedzieć. Przykładem niech będą protesty tysięcy ludzi demonstrujących w obronie wolnych sądów. Dziennikarze TVP odczekali, aż ulice opustoszały, i pokazali końcówkę demonstracji, gdy na ulicy nie było już tłumów, zaledwie resztka manifestantów, którym nie śpieszyło się do domów. Ich właśnie uchwyciły kamery Kurskiego, a zdjęcia opatrzono
Listy od czytelników nr 43/2017
Elity straciły wzrok Prof. Kazimierz Frieske powinien zmieniać myślenie ludzi, a nie sympatyzować z populizmem. Chociaż tak na pewno jest łatwiej. I nie jest w tych poglądach odosobniony. Niemniej jednak to ludzie wykształceni powinni wpływać na populistów i im tłumaczyć. Polak ma tendencję do robienia ze wszystkiego polityki, mając przy tym niemal zerową świadomość prawną. Bez KOR nie byłoby Wałęsy, bo robotnik nawet nie bardzo wiedział, co to są związki zawodowe. Dzisiejsza Polska to mentalnie Europa końca lat 50. XX w. Ale gdyby wszędzie sympatyzowano
Listy od czytelników nr 42/2017
Zdziwienie i zażenowanie po liście prezydenta Prezydent Andrzej Duda w liście skierowanym do uczestników obchodów 75. rocznicy powstania Narodowych Sił Zbrojnych napisał, że „żołnierze NSZ należeli do najwartościowszych bojowników o wyzwolenie Polski”. Moim zdaniem słowa te mijają się z prawdą oraz ranią uczucia i godność żołnierzy innych organizacji walczących w podziemiu, takich jak AK, BCh, AL, jak również żołnierzy Wojska Polskiego, którzy w krwawym znoju zdobywali przy boku Armii Czerwonej każdy skrawek ziemi od Lenino
Listy od czytelników nr 41/2017
Jak walczyć z populizmem? Populizm to łatwe i tanie obietnice oferowane wyborcom przez partie polityczne, ugrupowania i jednostki w celu zaistnienia bądź utrzymania się na scenie politycznej. Populizm żeruje na dorobku wypracowanym przez innych, przechwytuje go przez stosowanie sztuczek: dziwaczne reorganizacje, tworzenie nowych bytów, szukanie haków, stosowanie niewybrednych metod. To dowód na jego intelektualną indolencję. Populizm rozmywa scenę polityczną i odpowiedzialność. Jego celem jest utrzymanie się od wyborów do wyborów, zdobycie od ludu kartki wyborczej legitymizującej populistów.
Listy od czytelników nr 40/2017
Przewrót kopernikański Podzielam pogląd prof. Jana Widackiego, że państwa polskiego nie stać na utrzymywanie wyższych szkół zawodowych („Przewrót kopernikański”, PRZEGLĄD nr 39). Jeden uniwersytet w mieście wojewódzkim wystarczy, a do tego wybrane uczelnie specjalistyczne. Polska edukacja wyższa cierpi z powodu rozdrobnienia, hurtowej produkcji szkół wyższych, filii uniwersytetów i absolwentów. Dublowanie (dzienne i zaoczne, na zaocznych jeszcze jakieś podziały na podstudia) popularnych kierunków, rozbuchane limity przyjęć na te mniej oblegane. A z drugiej strony pracownicy naukowi otrzymują często
Listy od czytelników nr 39/2017
Demokracja więdnie No bo jakaż to demokracja, w której wybieramy swoich przedstawicieli raz na cztery lata, a później wszystkie decyzje zapadają ponad naszymi głowami? Jakaż to demokracja, w której interes kapitału jest ważniejszy od interesu człowieka? Jakaż to demokracja, w której jedyne, czego możemy się spodziewać, to barbarzyństwo wojny i katastrofa ekologiczna? Już czas zastąpić kapitalizm prawdziwą demokracją pracowniczą. Łukasz Wiewiór Ekshumacja wbrew woli rodziny Głęboko zasmucający jest brak reakcji władz kościelnych na ekshumację przez żandarmerię wojskową
Listy od czytelników nr 38/2017
Wokół Kościoła Z uwagą przeczytałem opinię prof. Stanisława Obirka (PRZEGLĄD nr 36). Na pewno nie wszyscy księża są rydzykopodobni, ale zastanawia mnie, dlaczego tacy kapłani jak Adam Boniecki, Józef Tischner i im podobni wymienieni w tym artykule nie zrobili kariery w Kościele. Druga sprawa to skład Episkopatu Polski. W przeważającej części został uformowany przez Jana Pawła II, kiedy jeszcze „polski papież” był fizycznie i umysłowo sprawny. A jaki Episkopat jest – widzimy. Papież Franciszek jest postacią







