Opinie

Powrót na stronę główną
Opinie

Plus-minus bardziej w lewo

Jesteśmy świadkami SUPERKLĘSKI NEOLIBERALNEJ DEWIACJI! – twierdzi Kołodko. Mocno powiedziane. Ale nobliści jego poglądy na ogół podzielają Wojciech Giełżyński o książce „Wędrujący świat” Czytając „Wędrujący świat” Grzegorza Kołodki, czułem żal i satysfakcję. Żal, że jego poglądów prawie nie znałem przed trzema laty, gdy pisałem „Inne światy, inne drogi”; gdybym znał, książka moja by sporo zyskała. Satysfakcję zaś, albowiem me poglądy we wszystkich niemal kwestiach są zbieżne lub identyczne z opiniami Kołodki. Nie jestem rzecz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Święty spokój

Polscy politycy zasadę rozdziału Kościoła od państwa traktują jeszcze mniej poważnie niż katolicy swoją religię Zapisana w konstytucji świeckość państwa w Polsce nie jest w pełni respektowana. Bezpośrednią przyczyną jest konformizm polityków, którzy nie chcą zrażać do siebie wpływowej hierarchii, a także dobrze zorganizowanej i aktywnej w życiu politycznym grupy wyborców, dla której kwestie religijne mają znaczenie pierwszorzędne. Jednak zza politycznego konformizmu wyłania się problem znacznie poważniejszy. Powiedzieć, że demokracja nie ma problemu z religią –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Intelektualista totalny

Noamowi Chomsky’emu na 80. urodziny Kiedy powiedziałem Naomi Klein, która promowała niedawno w Warszawie swój międzynarodowy antykapitalistyczny bestseller „Doktryna szoku”, że naczelny „Europy”, dodatku do „Dziennika”, Maciej Nowicki, jeden ze współorganizatorów jej przyjazdu, napisał dwa tygodnie wcześniej tekst o Chomskym zatytułowany „Najgłupszy intelektualista świata”, nie była wcale zaskoczona. Gdyż dokopywanie Chomsky’emu jest wśród dziennikarzy prawicowych całego świata swoistym chrztem bojowym, przez który należy przejść, aby zasłużyć na nagrodę od wydawcy lub redaktora naczelnego.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Wierzę w sens lewicowego projektu

Prof. Janusz Reykowski zwrócił się do kilkudziesięciu osób ze świata nauki, mediów i polityki z prośbą o pomoc w wypracowaniu nowoczesnego lewicowego ujęcia problemów i perspektyw naszego kraju. Projektem ma się zająć powstająca właśnie nowa instytucja typu think tank pod nazwą Centrum Politycznych Analiz – Projekt dla Polski. Centrum będzie niezależną organizacją niezwiązaną z jakąś określoną partią; chce ono współpracować z różnymi środowiskami lewicowymi i centrolewicowymi. Jego działalność ma służyć odbudowie pozycji lewicy w Polsce.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Jak unowocześniać polską lewicę?

Nie partia, tylko otwarty ruch W dzisiejszej i jutrzejszej Polsce lewica powinna odegrać istotną rolę. Nie może jednak do tego dojść jako tradycyjna partia, lecz tylko jako ruch, reprezentujący zrozumienie potrzeb współczesności i zagrożeń przyszłości, otwarty na szerokie współdziałanie obywatelskie i międzynarodowe oraz przygotowany do realizowania rozumnej polityki rozwoju. Trzeba więc poddać krytycznej ocenie dawne koncepcje. Socjalizm wyrósł na krytyce kapitalizmu i poszukiwaniu innej formy ustrojowej. Trzeba jednak wyraźnie stwierdzić, że takiej formy nie udało się znaleźć. Myśl

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

15 lat wbrew prawom natury

Dorobek środowiska „Bez dogmatu” stał się istotnym elementem polskiej lewicy intelektualnej Niełatwo wyjaśnić, dlaczego „Bez dogmatu” przetrwało. Wydaje się to sprzeczne z prawami natury – tę opinię prof. Barbary Stanosz można odnieść do większości niezależnych mediów w Polsce, które kończą żywot, gdy wyczerpuje się zapał lub po prostu pismo staje się zbyt deficytowe. Kwartalnik „Bez dogmatu” przetrwał wiele zawieruch i nie poddał się coraz bardziej niesprzyjającej atmosferze politycznej. Dzisiaj redaktorzy i współpracownicy pisma mogą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Znów zaścianek?

Wiatr zmian wieje po świecie – kiedy dotrze do Polski? 20 lat po opisywaniu przez Fukuyamę „końca historii” i ogłaszaniu ostatecznego zwycięstwa kapitalizmu nad wszelkimi alternatywnymi projektami widać wyraźnie, że historia trwa. A ludzkość nie ma zamiaru zatrzymać się na przystankach: „rynek”, „ład neoliberalny”, „zysk ponad wszystko”. Te hasła i etykiety teraz przestają być modne, a porządki, do których się odnosiły, właśnie rozpadają się na oczach całego świata. Przegrana konserwatystów w Stanach Zjednoczonych oraz klęska ideologiczna fundamentalistów rynkowych jest

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Wiara i niewiara w Boga

Sekularyzacja nie jest tylko problemem Polski czy Europy Sekularyzacja przejawia się, posługując się definicją Maksa Webera, w tworzeniu się społeczeństwa nowoczesnego, jest procesem społecznym, który zachodzi nie tylko w państwach europejskich – mówiła prof. Irena Borowik z UJ na spotkaniu panelowym „Współczesne problemy sekularyzacji w Europie i w Polsce”, zorganizowanym przez Towarzystwo Kultury Świeckiej im. Tadeusza Kotarbińskiego i redakcję „Res humana” przy wsparciu Fundacji im. Róży Luksemburg. Prof. Borowik prezentując procesy sekularyzacji w Europie, zasygnalizowała, że we Francji, Wielkiej Brytanii, Skandynawii, Czechach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Co się stało z samorządem?

Ugrupowania polityczne traktują samorząd jako łup. Dbałość o dobro wspólne zostaje zastąpiona dbałością o dobro działaczy Blisko 20 lat po powstaniu III Rzeczypospolitej okazuje się, że postawienie pytania o ustrojowy kształt naszego kraju, w tym kompetencje najwyższych władz państwowych, jest nadal uprawnione i jak najbardziej aktualne. Nawet to, co wydawało się już przesądzone konstytucyjnie, a następnie ugruntowane i wzbogacone praktyką, w świetle chociażby ostatniego żenującego „brukselskiego” sporu głowy państwa z szefem rządu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Po co nam rząd? – czyli rynek jako religia dla głupców

Amerykański intelektualista Noam Chomsky często podkreśla, że w obiegu społecznym mamy dwa warianty doktryny wolnorynkowej: „Pierwszy – to oficjalna doktryna narzucana bezbronnym. Drugi zaś to coś, co moglibyśmy nazwać rzeczywistą doktryną wolnorynkową: dyscyplina jest dobra dla ciebie, ale nie dla mnie, chyba że akurat przynosi mi korzyści”. Obecne działania elit (zwłaszcza amerykańskich, ale nie tylko), które mają zazwyczaj usta pełne frazesów o zbawiennej roli rynku, potwierdzają jedynie słowa Chomsky’ego: rynek to współczesna religia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.