Opinie

Powrót na stronę główną
Opinie

Nie lękajcie się. Nie bójcie się zwyciężać!

PO i PiS różnią się jednym. Władzą. Jedni by chcieli, drudzy ją mają. IV RP to hasło jednych i drugich. Śpiewaka z Rokitą i Tuskiem, Dorna z Kaczyńskim Kilka uwag o tym, jak na powrót otworzyć Polsce dobrą perspektywę. Jak odsunąć od władzy PiS i sojuszników – Samoobronę i LPR. Jak zbudować alternatywę dla inżynierów IV RP. Jak powrócić do III, sprawdzonej w boju o wolność i demokrację, choć wymagającej remontu. Łatwość, z jaką wymyślone przez dziennikarzy nowe formacje polityczne, powstałe

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Licytacja krzywd

Z jednej strony mamy do czynienia z propolsko nastawioną elitą polityczną oraz niechętnym Polsce społeczeństwem (Niemcy), a z drugiej z proniemieckim społeczeństwem oraz antyniemieckimi elitami (Polska) Jeszcze niedawno stosunki polsko-niemieckie były stawiane za wzór poprawności oraz przezwyciężania trudnej przeszłości. Ich realnym wymiarem było twarde i niezawodne poparcie Niemiec dla polskich starań o członkostwo w NATO i Unii Europejskiej. Gdyby nie determinacja i poparcie niemieckich polityków, Polska jeszcze długo musiałaby czekać w przedpokoju Wspólnoty. Jest to tym bardziej godne przypomnienia,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Kiedy SLD naprawdę zauważy kobiety?

Julia Kubisa z Porozumienia Kobiet 8 Marca odpowiada Piotrowi Gadzinowskiemu Z zainteresowaniem przeczytałam felieton Piotra Gadzinowskiego „Znak pokoju” („P” nr 14). Rzeczywiście środowiska wolnościowe, lewicowe, feministyczne nie są zorganizowane tak jak środowiska po prawej stronie. Ma to kilka przyczyn. Pierwsza jest taka, że na tym polega charakter naszych środowisk – na pluralizmie, w związku z czym żaden układ wodzowski nie ma tu szans, choć szanse mają koalicje, wspólne fronty, porozumienia itd. Jesteśmy ludźmi myślącymi samodzielnie, co odróżnia nas

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Deubekizacja – sprawiedliwa kara czy zemsta polityczna?

W obrazie zbrodniczości funkcjonariuszy służb specjalnych jest i wiele przerysowań, i przemilczeń na temat tego, co istotnie stanowiło specyfikę pracy w tej branży. Jak wiadomo, już wkrótce emerytury PRL-owskich funkcjonariuszy służb specjalnych mają być obniżone mocą tzw. ustawy deubekizacyjnej do poziomu 600 zł. Ma to być kara za pracę, którą PiS już teraz uznało za działalność zbrodniczą, a przez to niedającą podstaw do uprzywilejowanych emerytur. Na bezprawność takiego rozwiązania już wskazuje wiele poważnych autorytetów prawnych, natomiast

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Poradnik dla szkolnych trójek Giertycha

Jawne i ukryte promowanie homoseksualizmu to chleb powszedni lekcji polskiego i historii Roman Giertych wraz LPR i PiS wystąpił z ważną inicjatywą: należy chronić dzieci i młodzież szkolną przed zgubnym wpływem propagatorów homoseksualizmu. Wychowanie przyszłych pokoleń to nie łaskotki, ale sprawa poważna. Państwo nasze nie dysponuje wprawdzie odpowiednimi środkami, żeby skutecznie zatroszczyć się o morale nauczycieli, ale wszystko w swoim czasie. Nie mamy jeszcze służb, które mogłyby ustalić, czy pani od matematyki spotyka się co wieczór z panią od polskiego tylko po to,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Wprostpolo

Obserwowany po 1989 r. rozwój nauki nie jest pozorny, dystans pomiędzy najprężniejszymi ośrodkami naukowymi na świecie a Warszawą i Krakowem zmniejsza się, chociaż bardzo powoli W numerze „Wprost” z 8 kwietnia 2007 r. ukazał się artykuł Zbigniewa Wojtasińskiego pt. „Naukopolo”, w którym autor próbuje zidentyfikować przyczyny słabości polskiej nauki, omawia trapiące ją bolączki, a na końcu proponuje środki zaradcze. Publicyści „Wprost” lubią zajmować się nauką, ale te ich zainteresowania można przyrównać do miłości grafomana do pisania prac literackich. Praktycznie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Lokatorzy jak towar

Po nowelizacji ustawy większość mieszkańców prywatnych budynków musi godzić się z działaniami kamieniczników, chcących mieć jak największe zyski Bez większego zainteresowania mediów i polityków od nowego roku weszła w życie nowelizacja „Ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu Cywilnego”. Brak zainteresowania zmianami w tym akcie prawnym jest tym bardziej zastanawiający, że stanowią one znaczne zagrożenie dla przyszłości co najmniej kilkuset tysięcy osób – mieszkańców budynków należących do prywatnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Gdzie się podziało 100 mln kobiet

O Juarez, meksykańskim „mieście umarłych kobiet” jest głośno. Tyle udało się osiągnąć lokalnym i międzynarodowym organizacjom. Inna rzecz to wykrycie i ukaranie sprawców zabójstw kobiet. Zabójstw tak masowych, że mówi się już o „kobietobójstwie”, czyli „zjawisku społecznym związanym z systemem patriarchalnym, który predysponuje kobiety do tego, by były zabijane, albo dlatego, że są kobietami, albo dlatego, że nie są nimi we właściwy sposób. Jednak te zbrodnie są tylko ekstremalnym przejawem powszechnej przemocy wobec kobiet – np. co piąta Meksykanka przyznaje, że została pobita przez męża. Sąsiednie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Gdzie te manify, prawdziwe takie…

Większość, która zajmuje się „ważniejszymi sprawami” niż demonstracje, daje do zrozumienia, że ma w głębokim poważaniu nie swoje problemy wraz z ideą solidarności społecznej Masowe manifestacje skończyły się w Polsce pod koniec lat 80. Wyszły z mody. Dzisiaj wolimy siedzieć w domach. Na demonstracjach spotykają się ciągle ci sami ludzie – 200, w najlepszym razie 1000 osób. Spokój w Warszawie Wyraźna niechęć do publicznego manifestowania poglądów różni polskie społeczeństwo od społeczeństw zachodnioeuropejskich. Kiedy w stolicach Unii Europejskiej miliony

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Kompromis z Kościołem?

Poparcie Episkopatu dla zmian w konstytucji nie jest pierwszym dowodem na to, że w kwestii aborcji Kościół i katolicy nie czuli się zobowiązani żadnym kompromisem 14 marca Episkopat ogłosił, że należy zmienić konstytucję, i „jednogłośnie poparł” starania tych, którzy chcą umieścić w ustawie zasadniczej zapis gwarantujący ochronę życia „od poczęcia”. A jeszcze tak niedawno nasi lewicowi politycy dowodzili, że o ustawę antyaborcyjną nie będą walczyć, bo osiągnięto w tej sprawie kompromis, który zadowala wszystkich. W tym duchu wypowiadał się zarówno prezydent Kwaśniewski,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.