Opinie

Powrót na stronę główną
Opinie

Traktaty polsko-niemieckie z 1990 i 1991 roku – prawda i fałsz (część II)

Do obu traktatów z Niemcami doszliśmy po dwuletnich trudnych zmaganiach dyplomatycznych. Prowadziliśmy je zarówno z oboma państwami niemieckimi, a po zjednoczeniu Niemiec z samą RFN, jak i z czwórką „wielkich mocarstw”. Obszerny i konkretny (choć wciąż niekompletny) opis ówczesnych zmagań dyplomatycznych zawarty jest w publikacji prof. Włodzimierza Borodzieja pt. „Polska wobec zjednoczenia Niemiec 1989-1991”. Swego rodzaju prapoczątkiem były rozmowy podjęte jeszcze w 1988 r. na szczeblu MSZ przez trzy grupy robocze, a nieco później inicjatywa premiera Mieczysława F. Rakowskiego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Traktaty polsko-niemieckie z 1990 i 1991 roku – prawda i fałsz (część I)

Kryzys w stosunkach polsko-niemieckich tlił się już od kilku lat. Ale dopiero w połowie grudnia 2006 r. przybrał kształt jawnej konfrontacji między Warszawą a Berlinem. Bezpośrednim powodem stało się skierowanie przez Powiernictwo Pruskie 22 pozwów przeciwko Polsce do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie roszczeń majątkowych Niemców wysiedlonych z Polski. Sprawa ta była znana już od kilku lat i polskie koła rządowe wielokrotnie zapowiadały „stanowczą reakcję” w przypadku, kiedy organizacja Rudiego Pawelki skieruje sprawę

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Naukowy drugi obieg

Z perspektywy szeregowego pracownika naukowego reżim Jaruzelskiego był znacznie bardziej liberalny niż bardzo chwalony reżim Gierka Stworzenie elektronicznych baz danych bibliograficznych, takich jak SCIFINDER, WEB OF SCIENCE czy ostatnio SCOPUS, bardzo ułatwiło prace badaczy zajmujących się naukami ścisłymi i przyrodniczymi. Bazy te można wykorzystywać nie tylko do opracowania bibliografii naukowej. Pozwalają one również na dotarcie do szeregu danych statystycznych obrazujących rozwój nauki, których uzyskanie, jeszcze niedawno, było trudne i wymagało benedyktyńskiej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Polityka historyczna lewicy?

Moczarowszczyzna była obrzydliwszym, ale tylko bladym cieniem dmowszczyzny, której PiS stawia pomniki W ciągu niecałego roku Prawu i Sprawiedliwości udało się to, czego postkomunistyczna (i żadna inna) lewica nie była w stanie zrobić przez 15 lat (w tym przez osiem lat, gdy była przy władzy). Muzeum Powstania Warszawskiego, nowy IPN, pomniki dla ideologów (Dmowski), praktyków (Ogień) i neofitów (Kukliński) skrajnej prawicy, podporządkowanie telewizji publicznej i błyskawiczne uruchomienie kanału tematycznego poświęconego propagowaniu prawicowej wizji dziejów,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Legalny, nielegalny?

To konstytucja PRL dawała Radzie Państwa kompetencje do wprowadzenia stanu wojennego Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu i premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu – do prawniczego namysłu 13 grudnia 1981 r. o godz. 1.00 rozpoczęło się posiedzenie Rady Państwa, trwające do godz. 2.30, na którym przyjęto antydatowaną uchwałę z 12 grudnia w sprawie wprowadzenia stanu wojennego ze względu na bezpieczeństwo państwa oraz cztery dekrety – z dekretem o stanie wojennym na czele. I właściwie od tego momentu trwa spór o legalność wówczas wprowadzonego stanu nadzwyczajnego. Chciałbym przedstawić

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

My i opozycja

Czy w 1981 roku musiało dojść do stanu wojennego? Jestem emerytowanym profesorem medycyny, a jeżeli można żartobliwie powiedzieć, także emerytowanym członkiem partii. Od 57 lat związana jestem z jedną uczelnią, Akademią Medyczną w Gdańsku, gdzie na studiach byłam liderem organizacji studenckich, potem praktycznie wszystkim od asystenta do profesora. Rektorem byłam przez rok z nominacji i dwukrotnie w wyniku wolnych wyborów. W PZPR pełniłam różne funkcje od sekretarza Komitetu Uczelnianego, członka egzekutywy KW w czasach gomułkowkich.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Terroryzm i moralność

Zamach terrorystyczny zaplanowany przez perfekcyjnie przygotowanych ludzi jest w zasadzie zawsze skuteczny Polityka i niestety walka z terroryzmem jest jak podła scena teatralna, gdzie czasami lepiej słuchać suflerów niż aktorów. Gdyby jednak suflerzy podpowiadali zgodnie ze scenariuszem, można by to jeszcze znieść, ale każdy z nich tworzy własny. I to one prowadzą do tego, że co innego grają aktorzy, a co innego podpowiadają suflerzy. 30 lat zajmuję się terroryzmem i wiem, że proste recepty się nie sprawdzają. Walka z tym zjawiskiem

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Socjaliści zmienią Europę

Partia Europejskich Socjalistów przed kongresem w Porto W czasie, gdy polska lewica poszukuje alternatywy wobec prawicy, warto przyjrzeć się projektowi Nowej Europy Socjalnej W tym tygodniu po raz siódmy odbywa się Kongres Partii Europejskich Socjalistów – jednej z największych sił politycznych współczesnej Europy. Ponad 300 delegatów z całej Europy i 1000 towarzyszących im osób zjedzie do malowniczego Porto w Portugalii. Partia Europejskich Socjalistów to swoista partia polityczna skupiająca na poziomie europejskim 33 czołowe partie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Komu przeszkadza wiedza o człowieku

Nauka szkolna ignoruje biologię człowieka, więcej uwagi poświęcając muszce owocowej. Przedmiot ten wykreślono też ze studiów pedagogicznych Mówi się, nie bez racji, że wiek XX był wiekiem rewolucyjnych odkryć fizyki, – a wiek XXI będzie (i już jest !) wiekiem biologii. W tym biologii człowieka. Na tym tle niepokój budzi aktualny stan wiedzy i poziom nauczania biologii człowieka w Polsce. Polacy wciąż wykazują w tej materii ignorancję i prawie średniowieczny poziom świadomości. Nauka

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Czy bać się neonazistów?

Na obszarach RFN bezpośrednio graniczących z nami sympatia dla Polaków jest najwyższa To pytanie trochę prowokacyjne, może nie na czasie, ale postawione całkiem poważnie: jaki jest kierunek zmian dokonujących się w niemieckim społeczeństwie? Czy zaczyna odżywać w nim skrajna prawica? I czy ta skrajna prawica ma rosnący wpływ w społeczeństwie? Takie pytanie musiały się nasuwać po meldunkach o sukcesach neonazistów w wyborach w Meklemburgii-Pomorzu Przednim, czy też po informacjach o kongresie NPD, zorganizowanym prowokacyjnie w listopadzie 2006 r. w Berlinie. Władze niemieckie mają zaś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.