Opinie
Centrolewica jest potrzebna zaraz!
Żadna z czterech partii, które utworzyły Porozumienie LiD, nie ma szans na indywidualny wyborczy sukces Dzisiaj sytuacja jest taka, że ugrupowania konserwatywno-narodowo-ludowe mają w ręku wszystkie instrumenty władzy i wszystkie sposoby manipulowania opinią publiczną, a razem z formalnie opozycyjną Platformą i PSL dysponują 85-procentowym poparciem wyborców. Nastąpiło dramatyczne zakłócenie równowagi politycznej. W takiej sytuacji lewica nie może sobie pozwolić na czekanie w dryfie przez parę lat, do czasu ewentualnego połączenia czterech partii tworzących Porozumienie LiD. Jeżeli
Sanatorium „Pod Centrolewem”
W przyszłości Lewicy i Demokratów tkwi kilka zadr Jeśli wierzyć sondażom, Koalicja Lewicy i Demokratów prawdziwy sukces odnosi właśnie teraz – po wyborach samorządowych. Nawet jej nazwa padła bowiem ofiarą nieporozumień, wynikających z pośpiechu koalicjantów i braku wizji wspólnego działania. Dopiero werdykt mediów, powołujący „trzecią siłę”, w należyty sposób wylansował markę nowego ugrupowania. Jednak dla wielu zwolenników łączenia się centrowo-lewicowej opozycji sprzeciw wobec Kaczyńskich to zbyt mało, aby
Boy-e z ciemnogrodem
Między bajki można włożyć pogląd, że zakaz aborcji doprowadzi do większego przyrostu naturalnego Pomysł bezwzględnego zakazu aborcji nie był chwytem wyborczym. Politycy LPR będą wracać do niego w przyszłości. Skłoni ich do tego ideologia, do której Liga Polskich Rodzin wprost się odwołuje. Wbrew temu, co mówią politycy SLD, którzy chyba nie wiedzą już, kto na nich głosuje, restrykcyjne prawo nie jest i nigdy nie było żadnym kompromisem. Ustawa antyaborcyjna to wynik dyktatu fundamentalistów religijnych i politycznych, których chrzestnymi
Traktaty polsko-niemieckie z 1990 i 1991 roku – prawda i fałsz (część II)
Do obu traktatów z Niemcami doszliśmy po dwuletnich trudnych zmaganiach dyplomatycznych. Prowadziliśmy je zarówno z oboma państwami niemieckimi, a po zjednoczeniu Niemiec z samą RFN, jak i z czwórką wielkich mocarstw. Obszerny i konkretny (choć wciąż niekompletny) opis ówczesnych zmagań dyplomatycznych zawarty jest w publikacji prof. Włodzimierza Borodzieja pt. Polska wobec zjednoczenia Niemiec 1989-1991. Swego rodzaju prapoczątkiem były rozmowy podjęte jeszcze w 1988 r. na szczeblu MSZ przez trzy grupy robocze, a nieco później inicjatywa premiera Mieczysława F. Rakowskiego
Traktaty polsko-niemieckie z 1990 i 1991 roku – prawda i fałsz (część I)
Kryzys w stosunkach polsko-niemieckich tlił się już od kilku lat. Ale dopiero w połowie grudnia 2006 r. przybrał kształt jawnej konfrontacji między Warszawą a Berlinem. Bezpośrednim powodem stało się skierowanie przez Powiernictwo Pruskie 22 pozwów przeciwko Polsce do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie roszczeń majątkowych Niemców wysiedlonych z Polski. Sprawa ta była znana już od kilku lat i polskie koła rządowe wielokrotnie zapowiadały „stanowczą reakcję” w przypadku, kiedy organizacja Rudiego Pawelki skieruje sprawę
Naukowy drugi obieg
Z perspektywy szeregowego pracownika naukowego reżim Jaruzelskiego był znacznie bardziej liberalny niż bardzo chwalony reżim Gierka Stworzenie elektronicznych baz danych bibliograficznych, takich jak SCIFINDER, WEB OF SCIENCE czy ostatnio SCOPUS, bardzo ułatwiło prace badaczy zajmujących się naukami ścisłymi i przyrodniczymi. Bazy te można wykorzystywać nie tylko do opracowania bibliografii naukowej. Pozwalają one również na dotarcie do szeregu danych statystycznych obrazujących rozwój nauki, których uzyskanie, jeszcze niedawno, było trudne i wymagało benedyktyńskiej
Polityka historyczna lewicy?
Moczarowszczyzna była obrzydliwszym, ale tylko bladym cieniem dmowszczyzny, której PiS stawia pomniki W ciągu niecałego roku Prawu i Sprawiedliwości udało się to, czego postkomunistyczna (i żadna inna) lewica nie była w stanie zrobić przez 15 lat (w tym przez osiem lat, gdy była przy władzy). Muzeum Powstania Warszawskiego, nowy IPN, pomniki dla ideologów (Dmowski), praktyków (Ogień) i neofitów (Kukliński) skrajnej prawicy, podporządkowanie telewizji publicznej i błyskawiczne uruchomienie kanału tematycznego poświęconego propagowaniu prawicowej wizji dziejów,
Legalny, nielegalny?
To konstytucja PRL dawała Radzie Państwa kompetencje do wprowadzenia stanu wojennego Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu i premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu – do prawniczego namysłu 13 grudnia 1981 r. o godz. 1.00 rozpoczęło się posiedzenie Rady Państwa, trwające do godz. 2.30, na którym przyjęto antydatowaną uchwałę z 12 grudnia w sprawie wprowadzenia stanu wojennego ze względu na bezpieczeństwo państwa oraz cztery dekrety – z dekretem o stanie wojennym na czele. I właściwie od tego momentu trwa spór o legalność wówczas wprowadzonego stanu nadzwyczajnego. Chciałbym przedstawić
Terroryzm i moralność
Zamach terrorystyczny zaplanowany przez perfekcyjnie przygotowanych ludzi jest w zasadzie zawsze skuteczny Polityka i niestety walka z terroryzmem jest jak podła scena teatralna, gdzie czasami lepiej słuchać suflerów niż aktorów. Gdyby jednak suflerzy podpowiadali zgodnie ze scenariuszem, można by to jeszcze znieść, ale każdy z nich tworzy własny. I to one prowadzą do tego, że co innego grają aktorzy, a co innego podpowiadają suflerzy. 30 lat zajmuję się terroryzmem i wiem, że proste recepty się nie sprawdzają. Walka z tym zjawiskiem








