Opinie

Powrót na stronę główną
Opinie

Zaszczytne ostatnie miejsce

Partie, które dziś dominują – koalicyjne i opozycyjne – nie wyzwolą nowych impulsów dla modernizacji Polski Po raz pierwszy w swoim życiu, przecież nie tak znów krótkim i nie zawsze w przyjaznych okolicznościach, jestem po prostu przygnębiony. Pamiętam dobrze treść książeczki Jana Józefa Lipskiego, eseju „Dwie ojczyzny, dwa patriotyzmy”, niedawno zresztą przypomnianej w „Gazecie Wyborczej”. Pamiętam nadzieję w niej zawartą, przesłanie i smutek. Pamiętam wypowiedź jednego z najwybitniejszych polskich polityków minionego ćwierćwiecza, na pewno ostatniej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Aborcyjny kompromis?

Fiasko ruchu na rzecz legalizacji przerywania ciąży jest świadectwem kryzysu demokracji Mało kto pamięta, że jeszcze 13 lat temu spór o aborcję dał początek jednemu z największych po „Solidarności” ruchów społecznych. Powstające spontanicznie w całej Polsce komitety na rzecz referendum w sprawie karalności aborcji zebrały 1,7 mln podpisów pod skierowanym do Sejmu wnioskiem o referendum. Dziś postulat liberalizacji ustawy antyaborcyjnej nie znajduje właściwie żadnego społecznego odzewu. Dlaczego? Rok 1993 Restrykcyjną ustawę antyaborcyjną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Na co choruje polska polityka?

Tylko parę partii ma jakiś wpływ na państwo. Tak więc krąg ludzi, którzy trzymają w ręku realną władzę, jest bardzo wąski Środowiska, które miały swój udział w budowaniu III Rzeczypospolitej i chcą bronić jej dorobku, muszą przeprowadzić krytyczną analizę tego, co robiły w ciągu minionych kilkunastu lat. Uczciwa ocena zaszłości jest konieczna, żeby móc wiarygodnie zaprezentować społeczeństwu nowe propozycje. Jednak najważniejsze jest zidentyfikowanie prawdziwych przyczyn obecnego kryzysu politycznego. Bez tego nie ma szans na dobranie skutecznej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Szczuka i Ojcowie Kościoła

„A krew sięgała po gardła ich” – dyskusja na temat aborcji w chrześcijaństwie Od czasu swego powstania Kościół jako instytucja na kolejnych soborach opowiada się za zakazem przerywania ciąży. W 1869 r. Pius IX w konstytucji „Apostolicae Sedis” uznał aborcję za zabójstwo. Stanowisko to podtrzymał Sobór Watykański II, a następnie Paweł VI. Podczas wygłoszonego w 1984 r. przemówienia w Vancouver Jan Paweł II porównał aborcję do zagłady atomowej. Z wypowiedzi papieża wynikało, że jest ona przyczyną większości nieszczęść XX w.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Szkoła uczuć (homofobicznych)

MEN lekceważy zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia, która już dawno wykreśliła homoseksualizm z listy chorób i dewiacji Od kilku lat marsze tolerancji mają konkurencję – „parady normalności”. Trzeba przyznać, że trudno o trafniejszą nazwę. Rzeczywiście, homofobia to w Polsce norma. Nic więc dziwnego, że ci sami ludzie, którzy rano rzucali jajkami – albo i kamieniami – w zwolenników równouprawnienia lesbijek i gejów, po południu przyjdą na „paradę normalności”, żeby jeszcze raz dać upust agresji. Prawo do normalności, o którym ciągle mówią, to nic innego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Wściekłość i wstyd

Dopiero teraz, wyzwolone z gazetowej codzienności, czytane w IV RP, szkice Adama Michnika nabierają nowej wartości i smaku Świat się zmienia w sposób niezauważalny. To tak jak z dziećmi. Niby wiemy, że rosną, ale tego nie dostrzegamy, dopiero gdy przeglądamy fotografie sprzed paru miesięcy, widzimy, jak bardzo się zmieniły. Z Polską po roku 1989 jest podobnie. Wydaje nam się, że nic się nie zmieniło, że to jest wciąż ta sama Polska, z tymi samymi instytucjami, ba, z tymi samymi gazetami,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Syndrom, który nie istnieje

Straszenie kobiet tzw. syndromem poaborcyjnym ma zmniejszyć liczbę aborcji poprzez przekonywanie, że jest ona praprzyczyną nieszczęść Od dłuższego czasu trwa w Polsce kampania mająca przekonać społeczeństwo o realnym istnieniu tzw. syndromu poaborcyjnego. Prasa i telewizja podejmują ten temat, często w dobrej wierze, posiłkując się pseudonaukowymi materiałami opracowanymi przez środowiska walczące z prawem kobiet do samostanowienia. I choć do tej pory nie ma żadnych wiarygodnych badań, których metodologii nie można by zakwestionować, a które potwierdzałyby realność tego zjawiska, zwolennikom syndromu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Aborcja wartości

Zwolennicy ustawy antyaborcyjnej robią wszystko, by słowo „życie” zupełnie wyparło takie terminy jak zygota, płód Dyskusja o aborcji skończyła się. Na razie przeciwnicy ustawy antyaborcyjnej przegrali w Polsce z kretesem. „Obrońcy życia” wysuwają jednak wciąż nowe żądania. LPR chce wpisać zakaz przerywania ciąży do konstytucji. W ten sposób katolicka moralność ostatecznie zatryumfuje. Skoro więc nie ma już nic do stracenia, warto przynajmniej głośno powiedzieć, jak bardzo odstręczająca jest owa moralność. Rodzeństwo

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Pakiet kontrowersyjnych idei

Antysyjonizm a wartości polityczne lewicy. Polemika z artykułem Michała Kozłowskiego „Lewicowy antysemityzm?” Michał Kozłowski w artykule „Lewicowy antysemityzm?” („Przegląd”, nr 39) odnosi się do naszego tekstu w miesięczniku polskich Żydów „Midrasz” (lipiec-sierpień 2006), w którym, przytaczając cytaty z pism „Lewą nogą” i „Rewolucja”, staraliśmy się pokazać, jakie typy lewicowej antysyjonistycznej argumentacji mają w naszym przekonaniu konotacje antysemickie. Co znamienne, żaden z redaktorów wspólnego środowiska intelektualno-politycznego, które tworzy „Lewą nogą”, „Bez dogmatu” i „Rewolucję” (wydawane

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Zrównoważona alternatywa

Kolejnych wyborów nie będzie można wygrać minimalnym kosztem, to jest „dzięki sprawującym władzę” Najnowsze sondaże opinii publicznej pokazują stosunkowo silne i stabilne poparcie dla obozu władzy. Komentatorzy zgodnie utrzymują, iż sytuacja taka nie miała dotychczas precedensu. Rządzący konsekwentnie realizują własną politykę medialną i nie tracą z pola widzenia swojego elektoratu, co było podstawowym błędem wszystkich poprzednich ekip. Wydaje się, że po raz pierwszy w najnowszej historii procesów demokratycznych efekt wahadła wyborczego może

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.