Opinie
Unia kłamców?
“Der Spiegel”, “Die Zeit”, Stern”: UE nie jest gotowa do przyjęcianowych członków Wspólnota Europejska stanęła w obliczu największego kryzysu w swych dziejach. W Brukseli panują „alarmowe nastroje”. Być może przyjęcie nowych członków będzie możliwe dopiero w 2007 roku. Obietnice, że negocjacje z krajami kandydackimi zostaną zakończone w 2002 roku, to hipokryzja. Taki jest mniej więcej ton wypowiedzi czołowych niemieckich magazynów. „Europa przed Wielkim Wybuchem”?, pyta „Der Spiegel”. „Pełne obaw spojrzenie na Wschód.
Jaka globalizacja?
Cztery alternatywne scenariusze przyszłości, według raportu CIA Istotnym celem obrad tegorocznego Światowego Forum Ekonomicznego w Davos było ukazanie „ludzkiej twarzy kapitalizmu”, wprowadzenie do biznesu „sumienia”1). Dyskutowano tam o konieczności zmniejszania społecznego rozwarstwienia, eliminowania biedy, ograniczania groźnych podziałów. Sekretarz Generalny ONZ, Kofi Annan, przestrzegał, iż albo globalizacja stanie się bardziej ludziom życzliwa, albo może nastąpić jej gwałtowne odrzucenie. W zrozumieniu przyczyn tego prospołecznego zainteresowania pomoże opublikowany niedawno raport
Korzystna integracja
Współczesna faza globalizacji to nic innego jak tworzenie zintegrowanego światowego rynku kapitału i towarów Następne lata przebiegać będą pod silnym wpływem integracji gospodarki i społeczeństwa z zewnętrznym otoczeniem. Proces ten trzeba postrzegać pod szerokim kątem, dotychczas bowiem nasze włączanie się w nurt światowej gospodarki zdominowane jest nie tyle przez globalizację – ten znak współczesności i kluczowy dla rozwoju fenomen początków XXI w. – ale przede wszystkim przez europeizację. I choć to prawda, że trwałe związanie
Polska krajem rosnącego ryzyka
Gdyby nie ingerencja państwa, to pogoń pracodawców za zyskiem doprowadziłaby system do samoudławienia się Polska znalazła się w okresie rozwijającego się kryzysu. Obecnie jest to kryzys pełzający, hamowany i ograniczony. Nie można jednak wykluczyć wybuchu kryzysu głębokiego, pełnego i niekontrolowanego. Jego ośrodkiem będzie gospodarka, ale obszarem szczególnie narażonym na dewastacje staną się instytucje państwa, system polityczny wraz z parlamentaryzmem i niezbędnym w demokracji umiarkowaniem partii i opinii publicznej. Przejawem kryzysu jest ciągły spadek wzrostu gospodarczego, który może
Czym był Ruch 8 Lipca
Nie chcieliśmy “neo-PZPR-u” z przemalowanym programem i lekko przemeblowanym kierownictwem W jednym ze swych felietonów prof. Bronisław Łagowski zauważył: „Tradycja Ruchu 8 Lipca była znakomitą tradycją, szkoda, że poza uczestnikami tego Ruchu nikt o niej nie słyszał”. Jeśli tak uważa wnikliwy obserwator naszego życia politycznego, to może warto przypomnieć, w jakich okolicznościach powstał i czym był ów Ruch 8 Lipca. Otóż 8 Lipca 1989 r. – na zaproszenie I sekretarza Komitetu Uczelnianego PZPR Uniwersytetu Warszawskiego, Leszka Jaśkiewicza
Szkodliwa nowelizacja
Zapomniano, że to szkoły niepubliczne przejęły od państwa obowiązek dofinansowania zarabiających grosze pracowników naukowych Konieczność całościowej reformy systemu nauki oraz kształcenia na poziomie wyższym nie ulega wątpliwości. Niespójność rozwiązań prawnych odnoszących się do tej jakże ważnej dziedziny, brak możliwości realizacji uprawnień nadzorczych ze strony MEN czy nierówność praw uczelni państwowych i niepaństwowych – nie mówiąc o systemie wynagradzania – powodują, iż dla wszystkich zainteresowanych potrzeba zmian jest oczywista. Punkt widzenia, a więc i kierunek owych zmian, są jednak
Moskal, Polak, Żyd…
Moskal nie mógłby wystąpić, gdyby nie miał poparcia Polonii, która od dawna do Nowaka-Jeziorańskiego odnosi się z rezerwą Odbyłem ciekawą rozmowę ze znajomym ze Stanów, który przyjechał na spotkanie Polonii w Warszawie. Zapytałem go o wypowiedź antysemicką prezesa Moskala, która wywołała oburzenie w kraju. Jego zdaniem, nastąpiło nieporozumienie, które bierze się z różnicy perspektywy. Zamieszczam tu jego opinię bez ustosunkowania się, jako że nie mam dosyć własnych danych. Wiktor studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim, wyjechał w 1957 r., obecnie jest w Chicago kierownikiem biura projektów,
Od van Gogha do “Wielkiego Brata”
LIBERUM VETO Jednym z najciekawszych wydarzeń paraartystycznych, z jakimi mieliśmy ostatnio do czynienia, jest zaprezentowana w Centrum Sztuki Współczesnej (Zamek Ujazdowski w Warszawie) wystawa najbardziej lubianych i najbardziej nie lubianych. Ta impreza, którą zawdzięczamy dwu światowcom z Rosji rodem, aż się prosi o komentarz psychosocjologiczny albo i psychoanalityczny, którego nie znalazłam na łamach prasy opiniotwórczej. Chciałabym więc przedstawić parę uwag, jakie nasuwają się osobie wychowanej w kulcie “wielkiej” sztuki z dala od kiczu, a za to “na łonie przyrody” (dom mego dzieciństwa znajdował
Żałosny finał odszkodowań
Opieszali, choć bogaci, czyli o “geście” koncernów niemieckich wobec niewolników III Rzeszy Wystarczy pobieżnie przejrzeć kolumny gospodarcze niemieckich gazet, by zdać sobie sprawę, jak dobrze wiedzie się RFN-owskim koncernom, kwitnącym, rozbudowującym stale swoje pozycje i tak już znaczące we współczesnym świecie. Ot, choćby kilka informacji zawartych w samych tytułach doniesień: “Volkswagen osiągnął rekord w sprzedaży samochodów na rynkach światowych, zwiększając obroty koncernu do 167,3 miliardów marek”, “Rekordowy rok koncernu Henkel
Do szkoły przez całe życie
Nawet mając dyplomnaj lepszej uczelni, możemy po 5-10 latach stracić kontakt z czołówką specjalistów, jeżeli przestaniemy się uczyć i dokształcać Zbliża się czas wyborów. Z przyjemnością odnotowuję, że w katalogach haseł wyborczych na poczesnych miejscach pojawia się rozwój systemu edukacji i zapewnienie równego dostępu do niej. To dowodzi dwu rzeczy: politycy rozumieją wagę problemu, są też przekonani, że wyborcy również rozumieją i oczekują jego rozwiązania, a choćby poprawy. A problem jest. Jak zbudować rozwinięty system








