Opinie

Powrót na stronę główną
Opinie

W lewo, czyli naprzód

Lewica za późno zorientowała się, że nie wystarczy co pewien czas obracać się przez lewe ramię i robić to samo co prawica, tylko lepiej Od kilku lat lewica w Polsce i w innych krajach Europy nie może wyrwać się z zaklętego kręgu niemożności i swoistego paraliżu. Idee stanowiące niegdyś osnowę projektów lewicowych coraz częściej przejmuje prawica. Ruchy lewicowe przeżywają kryzys. Znikają nawet ślady wizji programowej, wyróżniającej je dawniej na tle pragmatycznych programów partii prawicowych skupiających uwagę jedynie na dążeniu

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Źle się dzieje na lewicy

Kurczącego się elektoratu przekonanych nie zastąpił młody elektorat zwabionych Sejm bez reprezentacji lewicy – to chyba się zdarzyło po raz pierwszy od 1918 r. Stąd dyskusja o przyczynach zaniku elektoratu lewicy, siły reprezentujących ich partii i organizacji, a także nad możliwym rozwojem wypadków. Odchodzący wyborcy Elektorat lewicy. Tworzyła go bardzo liczna, pewnie kilkumilionowa grupa ludzi, którzy przekonania o równości i równych szans dla wszystkich, solidarności i sprawiedliwości społecznej, pracy i poświęceniu się dla społeczeństwa łączyli z pracowitym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Putin, Ukraina i Zachód

Amerykański politolog John Mearsheimer: To Zachód, a nie Putin odpowiada za kryzys ukraiński Z serią wykładów gościł niedawno w Polsce wybitny amerykański teoretyk stosunków międzynarodowych John J. Mearsheimer, profesor piastujący katedrę Harrisona na Uniwersytecie w Chicago (fundowana katedra i tytuł Distinguished Service Professor to najwyższa ranga profesorska w amerykańskim systemie akademickim). Jest on autorem ważnych prac z zakresu polityki USA i geopolityki w ujęciu porównawczo-historycznym. W USA i Wielkiej Brytanii, ale także w Chinach i w Rosji, prace te są czytane przez kręgi opiniotwórcze

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Stare zadania dla nowej lewicy

Wiele uprawnień przyznanych obywatelom przez konstytucję istnieje tylko na papierze Wybór między „ważnym” a „najważniejszym”, czyli odmowa milczenia o ważnych sprawach w imię skupienia całej uwagi na jednej, uznanej za najważniejszą, jest zawsze sprawą trudną. Na ogół bowiem ludzie pragnący mówić o tym, co najważniejsze długofalowo, oskarżani są o lekceważenie tego, co najważniejsze w danej chwili. Jest tak właśnie dziś, jesteśmy bowiem świadkami olbrzymiej presji wywieranej przez opiniotwórczy mainstream na osoby pragnące zachować pewną niezależność sądu w obliczu dokonanego

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Czy lewica popiera PiS?

SLD nie zajmuje jasnego stanowiska w sprawie blitzkriegu PiS przeciw instytucjom III RP. Z tego powodu kontynuuje zjazd po równi pochyłej Partia rządząca urządziła blitzkrieg – wojnę błyskawiczną z III RP. W ciągu paru tygodni prezes Kaczyński i jego żołnierze (rząd, prezydent, parlamentarzyści) rozprawili się z sądem konstytucyjnym, służbą cywilną, mediami publicznymi i prokuraturą. Co na to SLD? Przecież jego poprzedniczka, SdRP, była architektem jeszcze obowiązującego ustroju Polski. Głównym autorem konstytucji z 1997 r.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Lewica na hamulcu

I SLD, i PiS długo leżakowały w opozycji parlamentarnej. SLD ten czas niestety przespał Po sukcesie wprowadzenia Polski do NATO i Unii Europejskiej SLD uwierzył, że dokonał przełomu, który zagwarantuje tej formacji nieśmiertelność. Jednak krótko potem indoktrynowany przez „życzliwe” lewicy media, takie jak „Gazeta Wyborcza”, i zniesmaczony aferą Rywina suweren cofnął lewicy poparcie. Co na to władze partii? Zajmowały się sobą. Wewnętrzne koterie nie pamiętały o programie czy ludziach pracy najemnej, ważna była – jak to nazwał Ryszard

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

W Polsce jak kto chce

Z powodu marnej kondycji fizycznej od dłuższego czasu nie wypowiadałam się publicznie, ale obecna sytuacja po prostu zmusza do zabrania głosu. W ostatnich tygodniach doszło do tylu wydarzeń nieoczekiwanych, zaskakujących, osobliwych, że wywołało to narodową dyskusję. Dyskutujemy w domu, w pracy, w prasie, w radiu, w telewizji. Parlament Europejski wyraża zaniepokojenie i w dniu, gdy to piszę (7 grudnia), mówi się o debacie na temat „kwestii polskiej” w czasie najbliższej sesji… Ni mniej, ni więcej! W jednej z telewizyjnych dysput padło pytanie (bez odpowiedzi), co jest praprzyczyną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Widziane z partyjnego dołu

Nikt, kto był dotychczas we władzach SLD, nie powinien w nich zostać. Nie powinien kandydować do nich żaden z posłów SLD ostatniej kadencji Toczy się dyskusja, co dalej z polską lewicą, co dalej z SLD. Dyskutują politolodzy, socjolodzy, no i rzecz jasna partyjna wierchuszka. Oczywiście głosu partyjnych dołów znów nikt nie słucha. Bo i po co? Partyjne doły to armia potrzebna w chwili wyborczego alertu, między wyborami ma płacić składki i słuchać wodzów. A przecież klęska wyborcza lewicy to czytelny sygnał partyjnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Wyciszanie układu o granicy

Nagłaśniać maksymalnie list biskupów, przemilczać układ z 7 grudnia 1970 r. – tak działa polityka historyczna Polska polityka historyczna tym razem dała o sobie znać w sprawie naszej zachodniej granicy. 50-lecie głośnego, ale i kontrowersyjnego listu biskupów polskich do niemieckich, przekazanego 18 listopada 1965 r. podczas obrad soboru watykańskiego II, jak najbardziej zasługuje na utrwalanie w pamięci, jednakże bez przesady. Ta zaś jest ogromna. Broszura wrocławskiego Ośrodka Pamięć i Przyszłość, przygotowana w czterech językach i „przeznaczona

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Opinie

Licealiści w ciasnym mundurku

Prawo wyboru – przeoczony, ale ważny fragment programu edukacyjnego PiS Ludzie różnią się zdolnościami, zainteresowaniami i planami życiowymi. Dlatego nie da się stworzyć szkoły odpowiadającej każdemu uczniowi. Można natomiast, szczególnie licealiście, zaoferować możliwość wyboru odpowiadającej mu oferty edukacyjnej w danej szkole czy też w różnych szkołach (szczególnie w większych miastach). Tęsknota do urawniłowki Z zaniepokojeniem przeczytałam więc pewien fragment rozmowy o programie edukacyjnym PiS z dwiema najbardziej (!) kompetentnymi w tej sprawie osobami – Elżbietą

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.