Przebłyski
Jakie programy, tacy komentatorzy
Trzeba wyrafinowania producentów programów telewizyjnych w TVN 24 i TVP Info, by do komentowania wyborów samorządowych na okrągło zapraszać Zbigniewa Ziobrę i Michała Kamińskiego. Finezja i liczne walory tak bardzo faworyzowanych polityków niewątpliwie dodają licznym dyrektorom w TVN i w TVP Info powagi w oczach nielicznych telewidzów. Upojeni sukcesami o kimś jednak zapomnieli. O Jacku Kurskim. Takie trio Ziobro-Kurski-Kamiński mogłoby od razu po programie politycznym trafić do programu kabaretowego. Będzie jeszcze taniej.
Ślub poczty z Axelem Springerem
Jak przegrywać, to z przytupem. A może z tupetem? Myśleć za to powoli. Bo może wtedy mniej uwiera? Tak jak, wypisz wymaluj, Poczta Polska. Biedaczka! Nie dość, że gnębiona przez konkurencję, to jeszcze sama sobie ciągle strzela w stopę. I robi, co może, by zniechęcić do siebie kolejnych klientów. Otwartych okienek na poczcie ciągle ubywa. A w tych, które jeszcze przyjmują interesantów, przybywa batoników, baloników i bzdecików. Kto chce, wykorzystuje tę państwową przecież firmę do własnych interesów. A skoro tak, to skorzystał i Ringier Axel Springer,
Pałkiewicz z Bene Merito
No i dla Jacka Pałkiewicza zaświeciło słońce. I to nie w Peru czy w dżungli na Borneo. Ale w Polsce. Po latach ignorowania przez polską dyplomację tego znakomitego podróżnika, m.in. odkrywcy źródeł Amazonki i autora wielu książek, coś drgnęło. Radosław Sikorski przyznał mu Odznakę Honorową „Bene Merito” (Dobrej Zasługi). Odznaczenie przyznawane jest od 2009 r. osobom zasłużonym w budowaniu pozytywnego wizerunku Polski za granicą. A jak człowiekowi idzie dobrze, to na całego. Z pewnością nie zmartwiła Pałkiewicza informacja, że MSZ odwołało Krzysztofa Smyka, konsula RP w Szanghaju.
Z PZU i Kulczykiem na Majdan
Dobiegli! Gdyby nie afera z liczeniem głosów w wyborach, byłaby to główna wiadomość dnia. Ba, całych czterech dni! Niestety, sędziowie z Państwowej Komisji Wyborczej zabrali show celebryciątkom z mediów. Nie tak miało być! Pierwszy Bieg na Majdan. Historyczny. Tyle kamer i mikrofonów. Tyle wozów transmisyjnych i samochodów dostawczych. Tyle strojów. I pałeczek biało-czerwonych oraz żółto-niebieskich. I zaledwie kolejna wiadomość w serwisach. Na razie. Później na pewno będą reportaże telewizyjne, słuchowiska radiowe i fotoreportaże. Nagrody pewnie też. Bo sponsorzy po zbóju. Przebogaty
Kup sobie TVN
Kto chce, może sobie kupić TVN. Szału nie ma. Zainteresowanie kupnem 51% akcji tej stacji telewizyjnej jest na tyle umiarkowane, że tzw. źródła próbują podgrzewać atmosferę. Choć w samej stacji jest gorąco jak nigdy. Właściciele wezmą większą czy mniejszą kasę i… fru. A załoga? Połowa ma kredyty we frankach szwajcarskich, a na rynku bezrobocie. Pragmatyczni i dobrze jak zwykle poinformowani Niemcy (RTL Group z Bertelsmannem) już ogłosili, że nie są zainteresowani TVN. Jeśli nie Niemcy, to kto? Amerykanie?
Tauron im. Kuklińskiego?
Przedsiębiorstwo Tauron Polska Energia SA to jedna z największych firm w Polsce. Zatrudnia ponad 26 tys. pracowników. Ciekawe, czy tak liczna załoga aż tak bardzo pokochała płk. Ryszarda Kuklińskiego, że popiera wydawanie firmowej kasy na jego propagandowe pomniki? Ciekawe też, czy ktoś z zarządu pytał załogę o zdanie w tej sprawie? Może były jakieś badania fokusowe? Bo nam ciągle się wydaje, że konsumenci energii w Polsce mają bardzo różne poglądy. Na politykę także. I wielu uważa np. Kuklińskiego za zdrajcę i postać
Goliszewski ofiarą… lewicy
Do coraz dłuższej listy nieszczęść, jakie spadają na Marka Goliszewskiego, doszło jeszcze jedno. Nietypowy obrońca, Tomasz Terlikowski. Ultrakatolicki bojownik, walczący ze wszystkim, co nie jest wystarczająco ultrakatolickie. Jak przystało na doktora filozofii, Terlikowski pracy doktorskiej Goliszewskiego nie czytał. Podkreślił to z dumą, bo przecież nie o Goliszewskiego mu chodzi, a o wszelkie możliwe lewactwo piszące rzeczy, których Terlikowski nie akceptuje. Obrona Terlikowskiego tak się spodobała mgr. Goliszewskiemu, że o uwalenie swojego skromniutkiego dziełka też oskarżył lewicę. Nic innego jak perfidny
Kóltóra szkolna
Ciekawe, co myśli prof. Sławomir Jacek Żurek, gdy słyszy słowo kultura. Dlaczego właśnie on? Bo kierowany przez niego zespół na zlecenie MEN „dokonał doboru tekstów kultury” dla klas IV-VI szkoły podstawowej. A jedną z wybranych jest książka Joanny Olech „Dynastia Miziołków” wydana przez łódzkie Wydawnictwo Literatura. Oto parę z niej cytatów. O koledze z klasy: „to zwierzę rozgada kolesiom”. O dziewczynach: „nawet dziecko wie, że dziewczyny w naszej szkole dzielą się na głupie i bardzo głupie” oraz „wszystkie
Hofman w kieszeni Pietryszyna
Od trzech miesięcy Centralne Biuro Antykorupcyjne bada oświadczenia majątkowe Roberta Pietryszyna. Akcja jest dalszym ciągiem historyjki o prawdziwie męskiej więzi dwóch kolegów. Jeden, czyli Pietryszyn, dobrze sobie żyje ze sportu. Niestety, o wiele gorzej wiedzie się firmom, do których kierują go partie, politycy, koledzy (niepotrzebne skreślić). W Zagłębiu Lubin, czyli klubie finansowanym przez KGHM, do dziś pamiętają jego wpadki. Nigdy nie mieli działacza, który za co się wziął, to… Drugi to Adam Hofman. Rzecznik PiS
Kowal wiedział, nie powiedział
Kiedy człowiek sam się obsadzi w roli wszystkowiedzącego eksperta, a kompetencje ma, powiedzmy, takie sobie, to oprócz wywołania wesołości słuchaczy może popaść w niezłe tarapaty. Jak Paweł Kowal, polityk tak proukraiński, że nawet na Ukrainie trudno spotkać kogoś, kto by spełniał jego kryteria. I tak gadatliwy, jak mistrz gatunku, czyli Sikorski. Po wpadce Sikorskiego Kowal mógł trochę pomilczeć. Ale nie skorzystał z okazji. Pochwalił się tabloidowi, że dużo wcześniej wiedział o tym, o czym powiedział Sikorski. A skąd?






