Przebłyski

Powrót na stronę główną
Przebłyski

Kamińskiego 24 mln

Wystarczy powiedzieć: lansiarz i samochwała. I od razu wiadomo, że chodzi o Michała Kamińskiego (dziś PO). Cała Warszawka wiedziała, że Misiek pisze Ewie Kopacz exposé. I że bez niego nowa premier kroku nie zrobi. No i co? Misiek może i coś pisze, ale nie dla Kopacz. Bo z czym taki nieuk mógłby trafić do jej zespołu? Nieuk? No tak. Nawet kasy nie potrafi policzyć. Cudzej oczywiście. W rozmowie z tabloidem dwa razy pada zarzut, że Ostachowicz miał zarabiać 2 mln zł miesięcznie. Co dawałoby

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Siemoniak na tropie generałów

Politycy PO robią wszystko, by ich polityka historyczna niczym nie różniła się od pisowskiej. A skoro tak, to niech już rządzi oryginał, a nie podróba. Widać, że mądrzej będzie dopiero wtedy, kiedy te dwa klony przepadną. Do tych, którzy dzielą, dołączył Tomasz Siemoniak, minister obrony narodowej. Dla niego są generałowie słuszni i niesłuszni. I z platformianym wdziękiem przed 1 listopada jednym ruchem wykopał tych niesłusznych z Cmentarza Wojskowego na Powązkach. Na razie niedosłownie. Ale od teraz ta wojskowa nekropolia jest zamknięta na nowe pochówki. Będzie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Polski kibic gościnny jak nikt

Jak się nazywa nieustające, przeraźliwe wycie, upiorny wrzask, lżenie i przeklinanie od pierwszej chwili, gdy pojawi się sportowy przeciwnik naszej drużyny? Prawidłowa odpowiedź – wspaniały polski doping, którego zazdrości nam cały świat. A jak się nazywa identyczne zachowanie kibiców, gdy gramy na wyjeździe? Zdziczałe chamstwo, szowinistyczne i urągające elementarnym zasadom fair play. Oj, dużo jeszcze zagraniczni kibole mogą się nauczyć od naszych. Nie ma to jak polska gościnność. Przyjdzie czas, że strach

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

A w TVN panika

Na Wiertniczej powiało grozą. W TVN szykuje się gigantyczne wietrzenie. To, że po śmierci Jana Wejcherta jego żona nie udźwignie ciężaru, było oczywiste. Pod kapelusz, który nosił Wejchert, zmieściłby się cały zarząd spółki. Jedno, co jakoś potrafią, to sprzedawać. I tak Onet trafił do spółki Axel Springer. Sprzedano Multikino i Legię. Został tylko TVN. Do czasu. Bo Canal+, który ma w nim pakiet kontrolny, też chce go sprzedać. Oficjalne komunikaty płynące z TVN są jak programy o PO. Niezwykle optymistyczne. Jest świetnie! A nawet

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Goliszewski z Malinowskim o zasadach

Jakich mamy reprezentantów narodu, każdy widzi. I nie wiadomo, czy płakać, czy śmiać się. A kto przemawia w imieniu biznesu? Tu dopiero są jaja. Jeden wódz stał się ostatnio doktorem nauk. Doktorem Markiem Goliszewskim. Jest więc już nie tylko wynalazcą (i właścicielem) kapitalnej zabawki do zarabiania, czyli Business Centre Club, wręczającym przez lata tysiące wazoników wszystkim spragnionym tego oryginalnego splendoru. Jest też Goliszewski, już jako doktor, bohaterem żartów i śmiechów. Bo dzieło, które spłodził, jest na poziomie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Żerowanie na Ani Przybylskiej

Prawie wszyscy byli w szoku po przedwczesnej śmierci Anny Przybylskiej. Uszanowano majestat tej śmierci i cierpienie bliskich. Ale nie wszyscy na to się zdobyli. Bo jak zwykle upiornie wyróżnił się polski tabloid. Pasł się jej kosztem, gdy zachorowała i gdy paparazzi polowali non stop na nią i jej małe dzieci. Dzielnie walczyła z potworną chorobą. I o prawo do prywatności. Teraz, gdy odeszła, szmaciarstwo pasie się kosztem jej rodziny. Wszystko dla szmalu! Gnida budzi mniej wstrętu niż oni. A Dariusz

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

A Gawłowskiemu już dziękujemy

Gdyby tak się stało, można by rzec: nareszcie. Nareszcie ten niezatapialny jak ponton baron PO w Zachodniopomorskiem wyleciał z polityki. I nie tylko. Bo Stanisław Gawłowski jest przecież wiceministrem środowiska. Dawno na Wawelskiej nie było takiego kuriozum. Chyba że PO powołała go, by straszyć ekologów. Z tego, co o nim piszą, wynika, że Gawłowski to albo ofiara licznych spisków, albo teflonowy działacz PO, po którym wszystko spływa. Żeby nie sięgać za głęboko, co zarzucano mu w ciągu ostatnich dwóch lat? Popełnienie plagiatu w pracy doktorskiej i „przywłaszczanie autorstwa cudzych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Pomnikożerca trafił do Kodnia

Upiór krąży po Polsce. Ponury i ziejący ogniem. Z wyglądu niepozorny, taki sobie nijaki. Pozujący na swojaka. A w sercu prawicowiec. Imię jego – pomnikożerca. Sterany walką, już nie ten słuch i nie ten węch, choć chęci nie brakuje. Ani pracowitości. Taki Marcin Augustyn z „Naszego Dziennika” dotarł aż na wschodnią granicę. Do Kodnia. Nie po to, żeby coś dopisać do pomnikożerczej chwały. Bo nawet Augustyn rozumie, że trudno się doczepić do napisu „Bohaterom radzieckim poległym w walce z okupantem hitlerowskim o wyzwolenie Kodnia

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Redaktor Biernacki

Pilnuj, szewcze, kopyta. Choć jeśli chcesz pisać wiersze, pisz. Po pracy. Tak chciałoby się rzec do Marka Biernackiego (PO). Eksministra sprawiedliwości. Bo po jego dymisji wyszło na jaw, że zlecił przygotowanie nowego prawa prasowego. I całościowy projekt jest już ponoć gotowy. Po cichu, przez nikogo nieproszony, resort Biernackiego przygotował prawo, o które od 20 lat potykają się kolejne rządy. A Biernacki   – proszę. Miał czas. Bo wiadomo, sądy i prokuratura są u nas powszechnie chwalone. Że aż strach.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Przebłyski Nr 40/2014

Są wydarzonka (ranga miniwydarzeń), które nadają się na prima aprilis. Ale cóż robić, gdy sypnęło nimi we wrześniu. Oślica Poznań to szczęśliwe miasto. Zwłaszcza dla miejskich radnych. A najbardziej dla tych z PiS. Oni mają tylko jeden problem. Życie seksualne osłów pomieszkujących w tamtejszym zoo. Radnej Lidii Dudziak (PiS) bardzo się nie spodobało, że miejscowy osioł z miejscową oślicą uprawiają seks. I to publicznie. Siejąc zgorszenie. A że radny to nie byle kto, dyrekcja zoo rozdzieliła zwierzęta siatką. Na szczęście

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.