Pytanie Tygodnia
Czy porozumienie z górnikami rozwiązuje problemy tej branży?
PRO Janusz Śniadek, przewodniczący KK NSZZ „Solidarność” Choć porozumienie nie dotyczy bezpośrednio problemów branży jako takiej, to z punktu widzenia społecznego jest ono bardzo korzystne. Dzięki zwiększonym składkom ZUS i podatkowi od tej kwoty, w wypracowanym zysku będą też partycypować inne grupy społeczne, m.in. służba zdrowia, oświata. Budżet państwa też otrzyma pulę środków. Gdyby nie roszczenia górników, te pieniądze nigdy by do ZUS nie trafiły i zostałyby zagospodarowane przez spółki węglowe. Zwiększenie poziomu płac i wynagrodzeń przełamuje
Czy wychowanie patriotyczne, które zaproponował Roman Giertych, powinno być przedmiotem obowiązkowym w szkole?
Prof. Zdzisław Kosyrz, dziekan Wydziału Profilaktyki i Resocjalizacji Wyższej Szkoły Pedagogiki i Resocjalizacji w Warszawie Nie powinno się tworzyć takiego przedmiotu, bo to sięganie do tradycji encyklopedycznej. W ten sposób powstanie jeszcze jeden przedmiot i jeszcze jedna ocena, ale nic poza tym. Problematyka wychowania patriotycznego jest doniosła, samo wychowanie pożądane, lecz przebiega ono nie tylko w ramach procesu dydaktycznego. Na lekcjach historii, języka polskiego czy geografii można oczywiście nawiązywać do treści patriotycznych, ale ważny jest również cały ceremoniał
Czy program ministra Religi uspokoi sytuację w służbie zdrowia?
PRO Małgorzata Stryjska, posłanka PiS, wiceprzewodnicząca Komisji Zdrowia Mam nadzieję, że program wychodzi naprzeciw oczekiwaniom środowiska, które chce zwiększenia nakładów na służbę zdrowia. Jest obietnica przeznaczenia 5,214 mld zł do 2007 r. i 19,8 mld zł do 2009 r. To duże sumy. Program naprawczy obejmuje też finansowanie z budżetu systemu ratownictwa medycznego, dofinansowanie szpitali, stworzenie gwarantowanego z pieniędzy publicznych koszyka usług medycznych i określenie kosztów leczenia, co pozwoliłoby na zorganizowanie systemu dodatkowych ubezpieczeń
Polskie dzieci najpóźniej w Europie rozpoczynają naukę. Dlaczego minister Giertych nie chce im pomóc?
Włodzimierz Paszyński, pedagog, publicysta, b. wiceminister edukacji Chyba pan minister nie bardzo rozumie, co mówi, kiedy wspomina o prawie rodziców do decydowania o tym, czy posyłać pięcioletnie dzieci do zerówki, czy nie. Teraz nie ma warunków do skorzystania z tego prawa, bo pobyt w przedszkolach jest płatny. Rodzic to może zrobić, ale nie zawsze go na to stać. Prawo do decydowania o losach dziecka miałby wtedy, gdyby nauka dla pięciolatków była bezpłatna. Tymczasem niezależnie od możliwości finansowych rodziny szanse edukacyjne dzieci rozstrzygają się w znacznym stopniu
Czy sprzedaż niezdrowych produktów, np. chipsów, powinna być w szkołach zakazana?
PRO Dr Anna Stolarczyk, dietetyk, Centrum Zdrowia Dziecka Tak. Jeśli takich produktów nie będzie w szkole, nic złego dla dziecka z tego nie wyniknie. Co innego, jeśli rodzice postanowią, że ich dziecko mimo wszystko będzie jadło te rzeczy. Wtedy niech to się dzieje w domu, aby nie kusić innych i nie krzywdzić ich. Niestety, złe wzorce mają większą siłę przebicia niż to, co korzystniejsze i mądrzejsze, bo wynikające z troski o zdrowie. Chipsy, chrupki i niektóre napoje uzależniają niemal
Czy wizyta Benedykta XVI zmieni stosunek Polaków do Niemców?
Prof. Irena Lipowicz, prawo międzynarodowe, USKW Ostatnio przeprowadzono bardzo kompetentne badania, z których wynika optymistyczny, pozytywny obraz świadczący o stałej poprawie wizerunku Niemców w Polsce. Wzrasta akceptacja Niemca jako męża, ojca, ale także jako pracodawcy czy kolegi w pracy, a nawet w obszarze polityki. Wyniki te zaskoczyły wielu socjologów, mnie nie. Teraz czekamy na wyniki odwrotne – obraz Polaka w Niemczech, i tutaj pielgrzymka Benedykta XVI może odnieść pozytywny skutek. Niemcy z dużym napięciem obserwują,
Czy rząd powinien wysłać lekarzy wojskowych do strajkujących szpitali?
PRO Adam Sandauer, prezes Stowarzyszenia Pacjentów Primum Non Nocere Jak się wali i pali, to trzeba wysyłać wojsko. Rzecz w tym, że nie wolno było dopuścić do pożaru. W złej sytuacji nie ma jednak dobrych rozwiązań. Na nieudanych reformach ochrony zdrowia przejechało się kilka rządów. Korporacje lekarskie i koncerny farmaceutyczne skorumpowały znaczną część mediów. Teraz urabiają ministra finansów, aby wydusić więcej pieniędzy. Nie ma jednak gwarancji, że nie zostaną one zmarnowane. KONTRA Prof. Jan Józef
Jak ocenić propozycję ministra Religi, by pacjenci dokładali (10 zł za dzień pobytu w szpitalu i 5 zł za wizytę u specjalisty) do służby zdrowia?
Zbigniew Podraza, lekarz, poseł SLD, wiceprzewodniczący Komisji Zdrowia Nie podoba mi się ten pomysł. Kto ma niewiele grosza, tego szarpnięcie za kasę nie uraduje. A jeszcze trzeba będzie ustalać, kogo zwolnić z opłat, a kogo nie. Zresztą te pieniądze służby zdrowia nie uratują. Jest projekt zmian systemowych, które trzeba kontynuować, a nie tworzyć jakieś prowizorki. Pieniądze do systemu muszą wpływać, ale teraz nawet nie wiem, czy za usługi, które otrzymuję w ramach NFZ, ktoś nie bierze pieniędzy dwukrotnie.
Czy polska reprezentacja w składzie powołanym przez Janasa ma szanse na sukces na mistrzostwach świata?
Pro Dariusz Wdowczyk, trener Mistrza Polski, Legii Warszawa Jeśli reprezentacja będzie dobrze zmotywowana, będzie grać solidnie, rzetelnie, to wszystko jest możliwe. Choć zespoły, z którymi możemy walczyć, są w rankingu wyżej w Europie i na świecie, nie ustawiałbym nas w roli Kopciuszka. Najpierw naszym celem będzie wyjście z grupy, a potem każdy następny mecz otwiera nowe perspektywy. A z odważną decyzją trenera Janasa nie należy dyskutować. Ani lamentować. On ma do tego prawo. To trzeba przyjąć do wiadomości, choć
Dlaczego ze wszystkich miesięcy najbardziej lubiany jest maj?
Maryla Rodowicz, piosenkarka, laureatka Busoli Myślę, że maj, choć piękny, jest trochę przereklamowany. Ale mimo to chwalę sobie piosenkę Małgośka, która zaczyna się od słów: To był maj, pachniała Saska Kępa, bo to bardzo ważne wydarzenie w moim życiu, mój największy przebój i żelazny punkt każdego koncertu, choć śpiewałam już 2 tys. innych piosenek. Dr Adam Sipiński, lekarz seksuolog Lubimy maj dlatego, że jest wiosna i wszystko kwitnie, budzi się do życia. Mamy ochotę








