Reportaż

Powrót na stronę główną
Reportaż

Znaczek FSM zardzewiał

Teraz widzą, że tylko Dziopak uratowałby ich fabrykę przed Włochami Jeszcze na cmentarzu Andrzej Strykowski szepnął im, aby spotkali się w jego domu. Nie wyszło ze wspólnym wieńcem, to przynajmniej stawia kielicha. Podjechali pod willę swymi drogimi samochodami. Nawet żałobne szarości garniturów od Bossa i stonowanych kostiumów małżonek nie mogły zmylić przechodniów, że to ludzie sukcesu. Na tarasie domu Strykowskich powiedzieli sobie tyle, ile uznali za stosowne o własnych przedsiębiorstwach. Żadne nie kulało, nie było więc potrzeby wyrzekania na system

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Moje dzieci z wczasów

Do małego fiata spakowali radio i telewizor, zabrali gazety. Zastanawiali się: wrócimy z dzieckiem, czy bez? W 1981 roku Maria Łopatkowa, propagatorka idei doboru emocjonalnego, zorganizowała wczasy dla rodzin, które pragną adoptować dziecko. Wystarczyło wyciąć ogłoszenie z “Kobiety i Życia”, przesłać do TPD, które dokonywało weryfikacji kandydatów, a potem wziąć dwa tygodnie urlopu. Dzieci, które przyjechały do Wapiennicy, miały uregulowaną sytuację prawną. Marii Łopatkowej chodziło o to, by dzieciom na równi z potencjalnymi rodzicami

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Zakochani w ciastkach

Wielkie ciacha, z bitą śmietaną kupują samotne kobiety, makowce – rodziny, zamożni – olbrzymie, jak ich pałace, torty. Nastolatki chcą pączka Marlena Szymaś właśnie skończyła 20 lat. Jest spokojna, zamknięta w sobie. W domu nie piecze, bo ma marny, przypalający piekarnik. Po pracy siada przed telewizorem ze skromnym wafelkiem “Grześ”. Przed tymi świętami, jak wszyscy dobrzy cukiernicy, pracuje do oporu. W ostatniej chwili kupi piernik. – Żeby być dobrym w moim zawodzie wcale

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Świat według ”Ganta”

Władze Wrocławia zapłaciły spółce 5 mln zł zadatku na budowę domu, na którą nie wydały prawomocnego pozwolenia. Budynek nie powstał do dziś Przeciętny mieszkaniec Dolnego Śląska dowiadywał się o istnieniu tej firmy, jeśli chciał kupić parę dolarów lub marek. Nad większością kantorów widniał od lat napis “Sieć Kantorów Gant”. Przeciętny Polak dowiedział się o tej spółce, jeśli interesował się giełdą. Twarz samego Grzegorza Antkowiaka, wówczas głównego udziałowca firmy, objawiła się w telewizji

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Z Reichu na wigilię

Dla młodych Ślązaków osiadłych w Niemczech Polska znaczy – nigdzie Johann Kalemba już przyjechał – cieszy się jego stary kamrat, jeszcze z ławki szkolnej, Wilhelm Strzelczyk. Będzie z kim pogadać w święta. Ich córka, która też osiadła w Bawarii, w tym roku nie wybiera się do Polski. – Jesteśmy sami dwa. Te Niemce potargali rodziny – wzdycha Helena Strzelczykowa. Jeśli tylko Johannesowi nie odezwie się znów serce, przejdą się po Rudzie. Wilhelm wie,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Sępy czy ratownicy

Pracownicy pomocy drogowej stoją na zakrętach śmierci. Są zawsze pierwsi przy ofiarach wypadku Jesienny, dżdżysty poranek. Na “zakręcie śmierci” w Brudzowicach koło Siewierza (trasa przelotowa z Katowic do Warszawy), trzy samochody wpadają w poślizg. Jeden ląduje w rowie, dwa obijają się o bandy i pozostają na jezdni. Tak zaczyna się czarna niedziela. Przed południem w karambolu bierze już udział 30 samochodów, w tym autobus i kilka ciężarówek. Na szczęście, nie ma ofiar śmiertelnych. Najciężej ranni zostali pasażerowie pierwszych trzech

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Zgwałcił, posiedział, zgwałcił

Pedofil miał w kieszeni nie tylko nóż, ale i rozkład lekcji potencjalnych ofiar Ośmioletnia Asia kończyła lekcje o godz. 12. Ze szkoły odebrała ją mama. Wstąpiły do osiedlowej przychodni. Asia nie chciała czekać razem z mamą na lekarza. Poprosiła, by mama odprowadziła ją na przystanek autobusowy. Do domu miała tylko dwa przystanki. Mama dopilnowała, by jej córka bezpiecznie wsiadła do autobusu. 30-letni Michał O. – wysoki, szczupły, ciemny blondyn wysiadł z Asią z autobusu. Szedł za nią kawałek. Nagle szarpnął ją za ramię, zatkał dziewczynce

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Na stos, na stos

Dla gospodarzy Tokarni największy to wstyd, że 203 osoby ze wsi głosowało na Kwaśniewskiego Poletka lilipucie, ułożone na stokach jak sieć pajęcza, schodzą ze szczytów schodkami nieżyznych, zaschniętych skib. Parę kilometrów rozrzuconej, zróżnicowanej zabudowy: stare, góralskie chałupy zaglądają oknami w ziemię, zaraz obok wycyzelowanym drewnem i ogromnymi taflami szyb pysznią się wille nowobogackich z odległego o 50 km Krakowa. We wczesne przedpołudnie siedzimy z gazdą z Bogdanówki pod figurą Ukrzyżowanego, dłuta miejscowego artysty,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Słowa jak kamienie

Głodówka górnika z Wodzisławia wywoła lawinę strajków na Śląsku? Ostatnio protestowali w grudniu 1998 roku. Tuż przed Wigilią górnicy pozostali pod ziemią. Marian Krzaklewski osobiście wówczas zaręczył, że podejmie rozmowy z rządem. – Do tej pory nic się nie wydarzyło – mówi Damian Majcherek, przewodniczący NSZZ “Solidarność” przy kopalni “Marcel Ruch 1 Maja” w Wodzisławiu Śląskim, który już ósmy dzień głoduje. – Jesteśmy cały czas oszukiwani, zwodzeni, nasza przyszłość nie istnieje – tłumaczy

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Reportaż

Dymy w Bieszczadach

Nigdy nie jedli z grilla, choć kurzenie węgla drzewnego to ich zawód Pojedyncze chaty kryją się między siedmioma górami: Tołastą, Łopiennikiem, Monasterem, Połomią, Kiczerą, Pepeszlibą i Szczyciskiem. Trzeba włazić na dach, by zobaczyć, czy burza nie rozwaliła komina u sąsiada, który mieszka tak daleko, że krzyku nie słychać. W Polankach, gdyby ktoś zawołał o pomoc w środku wietrznej nocy, mógłby liczyć najwyżej na krótkie echo. Póki we wsi most nie stanął, jedynie las był ciekaw, co z ciebie za jeden; przyjmując robotnika do pracy,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.