Sylwetki
Pięć tysięcy grafik na łamach
Dla Małgorzaty Tabaki ważne było, aby w oszczędnym graficznie rysunku zawrzeć maksimum treści intelektualnej 13 września po wieloletniej chorobie nowotworowej zmarła Małgorzata Tabaka – znakomita karykaturzystka, satyryczka, wieloletnia felietonistka graficzna w czasopismach ogólnopolskich i zagranicznych, graficzka, autorka plakatów i ilustracji książkowych, malarka, historyczka sztuki. Była absolwentką Wydziału Sztuk Pięknych UMK w Toruniu, jej rysunki drukowały „Polityka”, „Życie Literackie”, „Literatura”, „Szpilki”, „Karuzela”, „Zdanie”, „Przegląd Tygodniowy”, „Ruch
Co to za człowiek ten Religa?
Przyszedł do nas doc. Religa. Gadamy i mimochodem on mówi, że w przyszłym roku przeszczepi w Zabrzu serce Podśmiechujki Profesor Poloński pamięta Wigilię 1984 r.: – Przyszedł do nas doc. Religa, były ciastka, kawa z rumem. Gadamy i nagle, mimochodem, Religa mówi, że w przyszłym roku przeszczepi w Zabrzu serce. Nie uwierzyłem, dla mnie to była abstrakcja. Rok 1984, co wtedy w Polsce było? Nic. Sitkowski pewnie by się do takiej operacji jeszcze 10 lat przygotowywał. Moll może troszkę krócej. A Religa
Religa – chirurg, który przełamał tabu – rozmowa z Krzysztofem Rakiem
Profesor był jak Prometeusz – bóg, który pomaga ludziom Krzysztof Rak – scenarzysta filmu „Bogowie”. Absolwent teatrologii w warszawskiej akademii teatralnej, startował jako dziennikarz telewizyjny. Scenarzysta, producent, od pięciu lat związany z firmą producencką Watchout Productions Piotra Woźniaka-Staraka, która ma na koncie m.in. film „Big Love”. Za scenariusz do filmu „Bogowie” Krzysztof Rak został nagrodzony na tegorocznym Festiwalu Filmów Fabularnych w Gdyni. Tomasz Kot otrzymał nagrodę za pierwszoplanową rolę męską, a sam film Złote
Boso i w kufajce – rozmowa z prof. Grzegorzem W. Kołodką
Dzięki robotniczemu doświadczeniu zwolniony byłem po pierwszym roku ze studenckiej praktyki robotniczej prof. Grzegorz W. Kołodko – Trafiłem na studia ekonomiczne w warszawskiej Szkole Głównej Planowania i Statystyki i zacząłem zastanawiać się nad gospodarką. Czas szybko płynął, włączyłem się aktywnie w życie studenckie, od razu wszedłem w skład Rady Wydziałowej Zrzeszenia Studentów Polskich na Wydziale Ekonomiki Produkcji. Równie szybko, bo już pod koniec III semestru, zostałem przewodniczącym Komisji Kultury Rady Uczelnianej ZSP, a nieco później
Julian Kawalec – chłop i pisarz (1916-2014)
2 października zmarł w Krakowie Julian Kawalec, nestor pisarzy zaliczanych do nurtu chłopskiego w polskiej literaturze współczesnej. Jak co roku 11 października, czyli dosłownie za kilka dni, wraz z kolegami ze Związku Literatów Polskich miałem go odwiedzić z okazji 98. urodzin i poza oficjalnym prezentem wręczyć po kryjomu buteleczkę wiśniówki. Choć mu tego zakazywano i straszono medycznymi konsekwencjami, on uważał, że to najlepsze lekarstwo, które pozwala mu dożyć tak pięknego wieku. Urodził się 11 października 1916 r. we Wrzawach koło
Władyka z dystansem do siebie
Podwójny jubileusz abp. Abla W tym roku prawosławna diecezja lubelsko-chełmska obchodzi podwójny jubileusz. 25 lat temu odrodziła się jak mityczny Feniks z popiołów. Tego cudu, jak twierdzą prawosławni, nigdy by nie było, gdyby nie osoba abp. Abla (Andrzeja Popławskiego), jej ordynariusza od samego początku, właśnie w 1989 r. wyświęconego na biskupa. – Wśród hierarchów dystans do siebie to wyjątkowa cecha. Arcybiskup ją ma i każde spotkanie z nim to sama przyjemność. Pamiętam, jak zapraszałem go na poczęstunek
Listy znad kozetki
Freud tęsknił za spokojem, pisał o kłopotach finansowych i nie zgadzał się na zastępowanie pojęcia seksualności erotyką Korespondencja z Wiednia „Odwagi! Proszę się nie dać zastraszyć i proszę nie brać mnie za bojaźliwego. To prawda, że kwestie finansowe muszą grać u mnie pewną rolę, ponieważ potrzebuję wiele dla moich dzieci, a nie zaoszczędziłem nic, co mógłbym im pozostawić, ale rozumiem poświęcenie bliższego odleglejszemu i jednak zdecydowałbym się na podróż do Ameryki, gdyby to był inny czas (…)”, pisał w jednym z pierwszych listów do dr. Abrahama A.
Rysiek
46 lat przyjaźni z Ryszardem Kapuścińskim Pobyt w Afryce związany jest dla mnie ściśle z Ryszardem Kapuścińskim, który stał się moim najbliższym przyjacielem i odcisnął silne piętno na moim światopoglądzie i życiu. Łączyło mnie z nim piękne, fantastyczne poczucie bliskości, on znał wszystkie moje grzechy, ja jego. (…) Bardzo lubił moje dzieci, a Dorota w jego ostatnich latach pomagała mu w zagranicznej korespondencji. Gdy byliśmy z żoną za granicą, Rysiek chodził na wywiadówki mojej córki i poszedł na uroczystość wręczenia jej świadectwa maturalnego.
Serce Generała do końca biło mocno – rozmowa z Aleksandrem Kwaśniewskim
Kierował się interesami Polski. To była cecha generała – prawdziwego oficera i państwowca ALEKSANDER KWAŚNIEWSKI W jaki sposób dotarła do pana wiadomość o śmierci gen. Wojciecha Jaruzelskiego? – Byłem na spacerze, gdy zadzwoniła do mnie dziennikarka z pytaniem, czy to prawda, że generał nie żyje. Byłem właściwym adresatem, do końca bowiem pozostawałem w kontakcie z Wojciechem Jaruzelskim, jego rodziną i najbliższym otoczeniem. Sprawdziłem informację, niestety okazała się prawdziwa. Kiedy po raz ostatni widział pan generała? – Sześć dni
Żywot człowieka szczęśliwego
Aleksander Małachowski pisał i mówił prosto z serca, co w Polsce nigdy nie było zbyt cenione Biografia Aleksandra Małachowskiego była ściśle związana z historią Polski w XX w. Urodził się w II Rzeczypospolitej. Większość życia spędził w Polsce Ludowej, by ostatnie lata poświęcić budowie III RP. Stracił rodzinny majątek, był więźniem NKWD i UB. W PRL wyrzucano go z pracy i szykanowano, po 1989 r. wcale nie miał łatwiej. Mimo to swoje losy podsumował: „Żyłem szczęśliwie”. Przyszedł na świat 23 listopada







