Sylwetki

Powrót na stronę główną
Sylwetki

Edyta Górniak – ja przeciw tobie…

CHARAKTER (Z) PISMA Wyraz „pozdrowieniami”, pisany „pod sznurek”, świadczy, iż pani Edyta bywa labilna emocjonalnie, lecz sprytna i przebiegła, ale nienawidzi, gdy ktoś ją krytykuje. Jest gadatliwa i kąśliwa: nóżka litery „p” – mocna, urwana, w formie przeciągniętej od góry w dół kreski – pisząca i podobne drzewce litery „d” świadczą o czarnowidztwie, żądzy władzy i silnym charakterze. Rozdęte „Z” na początku, z pętlicą u dołu i haczykiem na końcu, oznacza egoizm, brutalność i zadziorność w kłótniach, do których podświadomie dąży. Podobnie

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Krzysztof Hanke – lepiej nie wchodzić mu w drogę

CHARAKTER (Z) PISMA Umysł ma żywiołowy i wojowniczy – bystry, czujny i praktyczny. Pożąda majątku i jest pewny siebie. Skąd to wiemy? Z podpisu. Ale po kolei… Podpis zaczyna się ogromną pętlicą, w strefie śródlinijnej, co oznacza żądzę posiadania, pragnienie doznawania czysto materialnych rozkoszy i koncentrowanie się na sprawach przyziemnych. Dalej podpis mówi, kim pan Krzysztof chciałby być. Jest kątowaty – mnóstwo w nim ostrości – z czego wynika, że piszący odczuwa pragnienie bycia złośliwym,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Katarzyna Groniec – władczość i pretensjonalność

CHARAKTER (Z) PISMA Pierwsze litery imienia i nazwiska, zawierające pętelki, bywają typowe dla ludzi egocentrycznych, władczych oraz pretensjonalnych, gwałtownych, łatwo wpadających w złość – szczególnie, gdy usłyszą coś niepochlebnego o sobie. Wymagają od innych oddania i lojalności, lecz dla siebie są osłupiająco pobłażliwi. Litera „d” („dla”) rozpoczynająca się formą lewoskrętnej „ślimacznicy” odzwierciedla zdolności do biznesu, ale droga, którą autor rękopisu dochodzi do sukcesów, pozostawia sporo do życzenia. Taki ktoś nie ma skrupułów, chętnie ratuje się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Prymas środka

Kardynał Wyszyński wiedział, że Józef Glemp – jako jego następca – w każdej sytuacji zachowa zimną krew „Przez wejście do Unii stracimy. Ale tylko złotówkę”. Kto to powiedział? Prymas Józef Glemp. Autorem ilu jeszcze takich aktualnych bon motów jest kardynał Glemp, nie wiadomo, tym bardziej że ich nie notuje. Mogło się nazbierać wiele od czasu, kiedy 20 lat temu, 2 lutego 1983 r., otrzymał z rąk papieża Jana Pawła II kardynalski kapelusz. A jeszcze wcześniej,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Małgorzata Foremniak – solidność i stałość

CHARAKTER (Z) PISMA Skromny, niezawierający udziwnień, składający się z imienia i nazwiska autograf (zwany przez grafologów „królewskim”), świadczy o szlachetności charakteru i zdaje się mówić: „Możecie na mnie liczyć”. Z tego wynika, że pani Małgorzata bywa wyrozumiała wobec innych, lecz jednocześnie odznacza się samokrytycyzmem i wiele wymaga od siebie. Wytrwale oraz nieugięcie dąży do celu, bo zarówno podpis, jak i to, co niżej, nakreśliła równo „pod sznurek”. Jest staranna, uważna i dba o szczegóły, gdyż nie zapomina o kropkach, przy czym

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Olgierd Łukaszewicz – prawość i fatalizm

CHARAKTER (Z) PISMA To dziwne, że aktor, dysponując papierem formatu A-5, pisze tak, iż niżej już się nie da. Zamieszczona tu próbka pisma ma wymiary 6 na 3 cm (!) i została ulokowana na dole kartki, w centralnej części – zatem autor bywa przesadnie skromny, nie chce rzucać się w oczy i nie lubi odgrywać w życiu pierwszoplanowych ról – imię oraz nazwisko rozpoczęte małymi literami oznacza pokorę i uczciwość. Ponieważ pozostawił przesadnie dużo miejsca w górnej części kartki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Fachowiec z drugiego szeregu

Sławomir Cytrycki to specjalista od działań gabinetowych Jak kojarzą i pamiętają Sławomira Cytryckiego, nowego ministra skarbu, ludzie, którzy mieli okazję go poznać? Przede wszystkim powtarza się spostrzeżenie, że jak mało który polityk, a nawet zajmujący wysokie stanowiska menedżer, Cytrycki potrafi od razu ująć swoich rozmówców bezpośredniością, natychmiastowym przełamaniem bariery obcości. – Nie znałem go, zanim przyszedł do Kancelarii Premiera – opowiada jeden z wysokich urzędników – i kiedy spotkaliśmy się pierwszy raz, Cytrycki

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Piotr Bałtroczyk – elokwencja i ból

CHARAKTER (Z) PISMA Chyba już od urodzenia imponuje ludziom wyczuciem, polotem, stylem, witalnością i urokiem – jego pismo jest delikatne, „optymistycznie beztrosko” zaniedbane, zalatujące liberalizmem – no i małe „p” w imieniu, z długim ogonkiem w formie pętlicy, wskazujące na pragnienie, by każdy, kto go spotka, natychmiast przeszedł z nim na „ty” i polubił go szczerze. Ale tę pretensjonalność widać w podkreśleniu nazwiska zakończonym spiralką oraz w zakończeniu nazwiska „strzelistą” (na pozór) „fajką”, opadającą anemicznie w dół, a potem wykwitającą z wysiłkiem w górę.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Halina Kunicka – spontaniczność i zapalczywość

CHARAKTER (Z) PISMA To, co jako pierwsze uderza grafologa, to widoczne nawet dla laika „rozczochrane” pismo – cecha osób niezrównoważonych, uwielbiających zmiany dla samych zmian i nieznoszących ograniczeń. Spontaniczność to ich ulubiona zabawka. Owo „rozczochranie” oznacza zapalczywość. Pani Kunicka traci mnóstwo energii na miotanie się bez sensu w zbyt wielu kierunkach naraz – wszystko, o czym wyżej, uwidacznia bowiem rozpoczęta haczykiem kropka nad „i” w formie pionowego, długiego i ostrego jak

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Sylwetki

Włodzimierz Mahorny – perfekcjonizm i przenikliwość

CHARAKTER (Z) PISMA Pierwszą cechą jego pisma, jaka rzuca się w oczy, są duże odstępy między wyrazami (trzyma dystans wobec ludzi, nie unikając ich jednak, ponieważ „n” i „m” są „girlandowe”, czyli „n” wygląda jak „u”). W połączeniu z wielkością liter ta cecha nabiera trochę innego znaczenia: wobec bliźnich puszy się i chodzi z podniesionym czołem – przyciąga uwagę raczej swoją spokojną charyzmą (generalnie litery trzyma w pionie, co oznacza, iż stara się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.