Co to znaczy liberał?

Piszę ten felieton jeszcze w starej rzeczywistości… nawet nie wiem, czy w starej, ponieważ Marek Belka nie jest już premierem, Kazimierz Marcinkiewicz jest premierem, ale bez rządu i być może nawet bez rządu, nie wie jakiego, ponieważ, co prawda, jest dla siebie żeglarzem i okrętem, ale na pewno nie sterem. W Sejmie nasi nowi posłowie są tak zdezorientowani już samym faktem, że dostali się do parlamentu, nie będąc świadomymi powagi – że zażartuję – miejsca, przykręcają mosiężne tabliczki ze swoimi nazwiskami do stołów w sejmowej restauracji.
A kto zostanie marszałkiem? – pytają niektórzy mniej kumaci. Odpowiadam. Marszałkiem Sejmu zostanie ten, kogo na najbliższym posiedzeniu Andrzej Lepper pokaże palcem, a Jarosław Kaczyński skinie głową, że akceptuje, albo na odwrót: Jarosław powie, a Lepper podniesie paluszki. Bo cały ten cyrk jest i tak tylko po to, żeby udupić Platformę, czyli mówiąc językiem kulturalnym, nie dopuścić do władzy liberałów… li… be… ra… łów, jak mówi szef Samoobrony, dla którego nawet bracia Kaczyńscy byli przez moment liberałami, ale teraz, na szczęście, są już demokratami.
Zapytałem kilka dni temu jednego z mniejszych działaczy PiS – nie chodzi mi o wzrost – co to takie jest ten liberał.
– Liberał to liberał – usłyszałem wyjątkowo trafną i wszystko właściwie wyjaśniającą odpowiedź.
– A na czym polega liberalizm?
– Na tym, że wszystko ma być liberalnie.
– A u was?
– U nas demokratycznie.
– Czyli też liberalnie.
– Pan, panie Krzysztofie – usłyszałem – nie rozumie istoty liberalizmu.
– To pewnie nie wiem też, co to jest demokracja?!
– Być może – usłyszałem głos mężczyzny urażonego.
Ponieważ nie otrzymałem żadnej jasnej odpowiedzi w tej jakże ważnej kwestii, a tylko, za przeproszeniem, liberalny bełkot, w tym felietonie chciałbym państwu opowiedzieć, jak wygląda liberał.
To bardzo proste.
Liberał, drogi czytelniku, to jest osobnik obu płci, który ma pejsy do wewnątrz.

Wydanie: 43/2005

Kategorie: Felietony

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy