Czy w kryzysie ubywa uczuć? pro Prof. Zbigniew Nęcki, psycholog, UJ Niestety w obliczu „zmniejszającego się ciastka” każdy zwija ogon pod siebie. Sam przeżywa napięcia i niepewności, zagubienie, a to złe dla realizacji uczuć. Zamiast zrozumieć, że wszyscy płyniemy na tej samej łodzi, i współpracować, bo zła sytuacja ekonomiczna dotknęła także naszych bliskich, traktuje się innych instrumentalnie lub jako wrogich rywali, manipuluje nimi. Trzeba się jednak przeciwstawić „cwaniackiej teorii kryzysu”, bo inaczej wszyscy zatoniemy. kontra Prof. Krystyna Skarżyńska, psychologia społeczna, SWPS, PAN Kryzys może odkryć przed nami uczucia, o które siebie nie podejrzewaliśmy. Doświadczenie kryzysu pozwoli nam przefiltrować nasze przyjaźnie i autorytety, przeciwności losu mogą pogłębić relacje z innymi i stanowić punkt zwrotny w osobistym rozwoju. Może przy tej smutnej okazji czegoś się nauczymy o sobie i innych. Społeczna reakcja na kryzys może mieć też istotne znaczenie dla preferencji wyborczych, bo będziemy szukać przywódców zdolnych zapewnić nam bezpieczeństwo. Udostępnij: Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp Email a link to a friend (Otwiera się w nowym oknie) E-mail Drukuj (Otwiera się w nowym oknie) Drukuj
Tagi:
Pytanie tygodnia






