Czy należy zagwarantować kobietom 50% miejsc na listach wyborczych?

Czy należy zagwarantować kobietom 50% miejsc na listach wyborczych?

Pro

Katarzyna Piekarska,
polityk, wiceprzewodnicząca SLD
Jestem zwolenniczką systemu kwot. Każda lista wyborcza, która nie będzie miała 50% kobiet i 50% mężczyzn, nie zostanie zarejestrowana przez komisję wyborczą. Powinniśmy przyjąć takie rozwiązanie jak np. niektóre kraje skandynawskie, aby nie tracić potencjału społecznego kobiet, których jest przecież nieco więcej niż mężczyzn, a nie ma to odzwierciedlenia w polityce. Oczywiście ostatecznie o składzie parlamentu zdecyduje wyborca, ale powinien mieć większą ofertę spośród kobiet.

Kontra

Mirosława Masłowska,
posłanka PiS, wiceprzewodnicząca Komisji Zdrowia
Uważam, że wszelkie parytety nie są najlepszym rozwiązaniem, choć jestem zwolenniczką większego udziału kobiet w polityce. Jednak na siłę nie uda się z nich zrobić polityków, tym bardziej że aktywność społeczna pań ma szereg istotnych uwarunkowań. Kobiety powinny mieć takie same szanse dostępu do polityki jak mężczyźni i nie wolno dopuścić, aby te, które faktycznie chcą się zająć taką działalnością, były spychane na dalsze miejsca na listach wyborczych, jak to się niestety dzieje obecnie.

Wydanie: 27/2009

Kategorie: Pytanie Tygodnia
Tagi: Przegląd

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy