Czy kolejne teczki zmienią historyczną ocenę Lecha Wałęsy?

Czy kolejne teczki zmienią historyczną ocenę Lecha Wałęsy?

Prof. Aleksander Hall,
nauczyciel akademicki, były działacz opozycji demokratycznej
Odpowiedź jest krótka: nie zmienią. Czym innym jest wykorzystywanie dokumentów znalezionych w domu gen. Kiszczaka do walki politycznej, której celem jest dyskredytacja całej III RP, a czym innym historyczna ocena postaci Lecha Wałęsy, która w moim przekonaniu w wyniku tych rewelacji się nie zmieni.

Prof. Dariusz Jarosz,
Instytut Historii PAN
Mojej nie zmienią. Najważniejsze w sprawie Lecha Wałęsy i dokumentów odnalezionych w domu gen. Kiszczaka jest to, że większość wypowiadających się w tej sprawie nie rozumie kontekstu lat 70., sytuacji robotnika o skromnych dochodach, który z różnych powodów mógł się uwikłać we współpracę z SB. Choć nie rozstrzygam sporu, czy do niej doszło. Wiele rzeczy już widziałem, pracując w archiwach. Biografia Lecha Wałęsy to typowy PRL-owski życiorys człowieka przechodzącego różne koleje losu i starającego się jakoś przeżyć w tych trudnych czasach. Ewentualna współpraca nie przekreśla jego późniejszych dokonań. Bez wątpienia pozostaje ikoną i człowiekiem o niepodważalnych zasługach dla wyjścia z komunizmu.

Prof. Antoni Dudek,
politolog, Instytut Pamięci Narodowej
Nie zmienią. Sprawa TW „Bolka” będzie natomiast odgrywała w przyszłych biografiach Lecha Wałęsy rolę papierka lakmusowego. W przychylnych będzie bagatelizowana, a w krytycznych eksponowana.

Dr Błażej Poboży,
politolog, UW
Wszystko zależy od tego, jakie materiały znajdują się w teczkach. Przede wszystkim musimy poczekać na potwierdzenie ich autentyczności. Ostateczna ocena Lecha Wałęsy będzie zależała od merytorycznej analizy dokonanej przez historyków badających dzieje najnowsze. Nie zmieni się, jeśli się okaże, że ewentualna współpraca ograniczała się do podpisania kilku dokumentów. Co innego, jeśli wyjdzie na jaw, że ewentualne donosy szkodziły konkretnym osobom. Sam Lech Wałęsa swoim zachowaniem nie sprzyjał wyjaśnieniu tej sprawy. Szkodzą mu też jego obrońcy, którzy mówią o nieszkodliwym epizodzie z młodości, bez znaczenia dla legendy Solidarności. A przecież nikt lub prawie nikt nie deprecjonuje roli, jaką odegrał w roku 1980 i później, podczas stanu wojennego. Ważne jest, i to wymaga badań oraz uczciwych ocen, czy ewentualna współpraca z SB i świadomość istnienia dokumentów ją poświadczających miały wpływ na prezydenturę Lecha Wałęsy.

Wydanie: 8/2016

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy