Czy pracownicy palący w pracy powinni zarabiać mniej?

Czy pracownicy palący w pracy powinni zarabiać mniej?

pro
Dr Andrzej Malinowski, prezes Konfederacji Pracodawców Polskich
Taka może być umowa między pracodawcą a pracownikiem, że np. jeśli pali, to będzie pracował godzinę dłużej albo dostanie płacę obniżoną itd. Można to dokładnie wycenić. Skoro na jednego papierosa potrzeba średnio 5 minut, to na wypalenie 12 traci się godzinę. Ale nie wszędzie czas pracy jest normowany. Jestem generalnie przeciwny paleniu w pracy, a nawet tworzeniu specjalnych miejsc dla nałogowców, bo i tak najbardziej poszkodowani są niepalący, czyli tzw. bierni palacze. Pracodawca może postawić taki warunek, że przyjmuje tylko niepalących.

kontra
Dr Grzegorz Pochwatko, psycholog, PAN, SWPS
To niedobry pomysł. Skoro pracownik ma ustawowe przerwy w pracy, to niech robi, co mu się podoba. Palenie w pracy może być zwyczajową normą i czemuś służyć. Jeśli wszyscy kierownicy wyskakują na papierosa, to może warto z nimi pójść i w trakcie takiego nieoficjalnego spotkania usłyszeć o jakichś ważnych sprawach. Gdyby uznać, że palenie odciąga od pracy, to co zrobić z osobami, które mają inne nałogi, np. w pracy odbierają prywatne e-maile, rozmawiają na gadu-gadu albo oglądają zdjęcia? Im też obniżyć płace?

Wydanie: 48/2006

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy