Dopilnują spełnienia obietnic wyborczych

Dopilnują spełnienia obietnic wyborczych

Rada Dialogu Społecznego zastąpi nieefektywną Komisję Trójstronną

Rada Dialogu Społecznego to nowa instytucja dialogu między reprezentacją pracodawców, związków zawodowych i rządu. Ma ona zastąpić Komisję Trójstronną, która działała nieefektywnie i nie spełniała oczekiwań związkowców. Mało kto też wiedział o jej istnieniu – była ona instrumentem rządu do wdrażania przedstawianych przez niego rozwiązań, często niekorzystnych dla pracowników. Celem powołania RDS jest wzmocnienie roli partnerów społecznych i zapewnienie im realnego wpływu na podejmowanie decyzji dotyczących systemu emerytalnego, podatków czy wynagrodzeń. Chcemy, aby dzięki Radzie kwestie ważne dla ludzi pracy były rozstrzygane przy naszym współudziale. Liczymy, że RDS stanie się instytucją ważną i potrzebną większości polskiego społeczeństwa.

OPZZ już w 2007 r. przedstawiło propozycje zmian w relacjach między związkowcami, pracodawcami i rządem. Duża część naszych postulatów z tamtego okresu znalazła się w nowej ustawie. Dzięki naszym naciskom RDS będzie miała inicjatywę ustawodawczą, będzie też mogła zaskarżać budzące wątpliwości przepisy do Sądu Najwyższego. Władza w niej będzie rotacyjna, obrady będą jawne, a sprawozdania z jej prac będą co roku przedmiotem debaty sejmowej. Członkami RDS są przedstawiciele władz największych organizacji związków zawodowych i pracodawców, a rząd będą reprezentować najważniejsi ministrowie zajmujący się gospodarką i polityką społeczną. Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych w RDS reprezentują: Jan Guz, Andrzej Radzikowski, Dariusz Potyrała, Stanisław Janas, Sławomir Broniarz, Urszula Michalska, Leszek Miętek i Sławomir Redmer.


Jesteśmy gotowi do dyskusji

Jan Guz, przewodniczący OPZZ
Ponad dwa lata temu związki zawodowe z inicjatywy OPZZ zawiesiły swój udział w Komisji Trójstronnej. Nie mogliśmy dłużej godzić się na fasadowe traktowanie strony związkowej i lekceważenie naszych postulatów. OPZZ już kilka lat temu proponowało nowe rozwiązania dotyczące funkcjonowania dialogu społecznego. W ustawie o Radzie Dialogu Społecznego pojawiło się wiele naszych rozwiązań, które dają więcej kompetencji partnerom społecznym, niż przyznawała im Komisja Trójstronna. Pamiętajmy jednak, że wiele zależy od podejścia nowego rządu, parlamentu i prezydenta. Będziemy uważnie się przyglądać, czy nowa ekipa będzie poważnie traktowała dialog społeczny. Już wkrótce przekonamy się, na ile wiarygodne były deklaracje premier Beaty Szydło o wsłuchiwaniu się w głos obywateli. Jesteśmy gotowi do merytorycznej dyskusji.

Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ
Rada Dialogu Społecznego powinna wychodzić naprzeciw oczekiwaniom społecznym i zajmować się kluczowymi sprawami polityki społecznej. Jedną z nich jest system emerytalny i możliwość skorzystania z prawa do emerytury w zależności od stażu pracy liczonego według okresów opłacania składek na ubezpieczenie społeczne. Z niepokojem odnotowaliśmy, że ta kwestia nie stała się tematem pierwszego spotkania RDS.

Jest już natomiast prezydencki projekt obniżenia wieku emerytalnego do 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Popieramy ten kierunek zmian, jednak naszym zdaniem propozycja prezydencka powinna zostać zmodyfikowana i uzupełniona o kryterium stażu pracy. Pamiętamy, że prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło w kampanii wyborczej deklarowali, że uwzględnią nasze postulaty. W ten sposób ekipa rządząca spełniłaby obietnice wyborcze. Dlatego zwracamy się do rządu, parlamentu i prezydenta o przyjęcie zakładanych w naszym projekcie rozwiązań. Liczymy też, że staną się one przedmiotem owocnych dyskusji na kolejnym spotkaniu RDS. Na wdrożenie przygotowanej przez nas ustawy czekają miliony Polek i Polaków, a złożony przez nas projekt obywatelski w tej sprawie podpisało ponad 700 tys. osób!

Piotr Szumlewicz, ekspert OPZZ
W exposé Beata Szydło obiecała, że nowy rząd będzie się troszczyć o dialog społeczny, a warto pamiętać, że związki zawodowe są jednym z głównych podmiotów tego dialogu. Tymczasem tryb przyjmowania części decyzji przez nową ekipę rządzącą może budzić wątpliwości. Liczymy, że rząd Prawa i Sprawiedliwości będzie pamiętał o tym, że demokracja to system, który czerpie siłę z pluralizmu instytucji i organizacji. Zadaniem części z nich, w tym związków zawodowych, jest patrzenie władzy na ręce. Dlatego oczekujemy, że Rada Dialogu Społecznego stanie się miejscem ścierania się różnych opinii, a strona rządowa będzie się wsłuchiwać w głos partnerów społecznych.

Foto: Materiały prasowe OPZZ

Wydanie: 51/2015

Kategorie: Przegląd związkowy

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy