Dyktatura ciemniaków?

Dyktatura ciemniaków?

Kilka dni temu Komisja Nauk Prawnych Oddziału Krakowskiego PAN przyjęła uchwałę komentującą ostatnie wydarzenia. Zwróciła w niej uwagę na niekonstytucyjność ułaskawienia byłych szefów CBA, wyraziła zaniepokojenie zabiegami zmierzającymi do podporządkowania Trybunału Konstytucyjnego rządzącej większości. Zaapelowała też do wszystkich środowisk prawniczych i do wszystkich prawników, „by tłumaczyli zarówno rządzącym, jak współobywatelom, jakie mogą być dla Polski i jej obywateli konsekwencje tych zabiegów, lekceważących przepisy konstytucji”.

Członkowie Komisji Nauk Prawnych zaapelowali też, a było to jeszcze przed dokonanym przez sejmową większość wyborem dodatkowych pięciu sędziów, do „prawników, którym bliskie są ideały demokracji i zasady państwa prawnego, by nie przyczyniali się do pogłębiania kryzysu konstytucyjnego i aby nie kandydowali na stanowiska sędziów Trybunału, dopóki Trybunał swoim orzeczeniem nie rozstrzygnie, czy dokonany przez Sejm ubiegłej kadencji wybór sędziów był zgodny z konstytucją”. Jak łatwo było się domyślić, kandydaci na dodatkowych sędziów nie przejęli się apelem. Przynajmniej wiemy, że ideały demokracji i państwa prawnego nie są im bliskie. Dotąd mogliśmy to tylko podejrzewać.

Cała awantura wokół Trybunału Konstytucyjnego, demolująca państwo prawne, bez którego nie ma demokracji, ma choć ten pozytywny skutek, że daje nam przegląd postaw i możliwości intelektualnych elity rządzącej.

Zacznijmy od opozycji. Ryszard Petru i Władysław Kosiniak-Kamysz to ewidentni liderzy. Wśród sejmowych debiutantów Nowoczesnej widać osoby młode, z talentem i charakterem. Jest ich za mało, by zmienić w Sejmie bieg obecnych wydarzeń. Ale ich widać. Nie tylko bronią honoru polskiej demokracji, ale również budują sobie kapitał na przyszłość. Społeczeństwo ich widzi, a rosnące notowania pokazują, że także zaczyna doceniać. Platforma bez wyraźnych liderów, kompletnie zagubiona i zajęta bardziej sobą niż Polską. Nieuchronnie zapłaci za to rachunek. A do tego rachunku trzeba będzie dopisać i grzechy sprzed lat. Gdy najpierw wespół z PiS roiła o IV RP, potem nieskutecznie budowała PO-PiS, na koniec, będąc formalnie w opozycji, razem z PiS likwidowała WSI, tworzyła partyjne CBA, przygotowywała lustrację. Na koniec, po wyborach 2007 r., nie miała ani chęci, ani moralnej siły, by rozliczyć PiS za rządy lat 2005-2007. Nie miała siły moralnej, bo czuła, że byłoby to bratobójstwo.

Czego nowego dowiedzieliśmy się w ostatnich dniach o PiS? Właściwie niczego nowego. PiS robi dokładnie to, czego można było się spodziewać, i tylko dziwić się trzeba, że aż tylu Polaków dało się nabrać. Buta, arogancja, demagogia, nieposzanowanie prawa, upojenie zwycięstwem. No, może jedna rzecz jest nowa. Pan prezydent, który mawiał o sobie skromnie, że jest niezłomny, pokazał, na czym owa niezłomność polega.

Chyba nikt, poza wyborcami, którzy oddali głosy na ugrupowanie Kukiza, nie spodziewał się po tej formacji zbyt wiele. A jednak potrafiła zaskoczyć. Niewyobrażalną wręcz głupotą. Być może w oczach ich elektoratu nie jest to żaden minus, ale jednak. Nieszczęsny Kornel Morawiecki, mówiący, że ponad prawem jest „wola narodu”, nie wie, że wygłasza hasła bolszewickie (salus revolutiae suprema lex). On, który całe życie walczył z komuną, toczył z nią boje nawet wtedy, gdy jej już nie było. Czy jest w stanie zrozumieć sens słów, które wypowiada? Czy jest w stanie zrozumieć konsekwencje swojego hasła? Czy potrafi wskazać inne niż mechanizmy demokratycznego państwa prawa sposoby wyrażania „woli narodu”? Czy naprawdę nie rozumie, że uchwalona przez Zgromadzenie Narodowe i przyjęta przez naród w referendum konstytucja wyraża właśnie wolę narodu? Czy on w ogóle rozumie, co to jest państwo? Czym jest jego system prawa?

O konstytucji, tej uchwalonej przez parlament i przyjętej w ogólnonarodowym referendum, Paweł Kukiz mówi, że jest „neobolszewicka”. Czy rozumie słowa, które wykrzykuje publicznie?

Z racji urzędu, w końcu jest wicemarszałkiem Sejmu, pojawia się kolejna nowa twarz ugrupowania Kukiz’15, pan Stanisław Tyszka. Jego wypowiedzi, jak dotąd kulturalne, poziomem nie odbiegają jednak od wypowiedzi szefa. Ostatnio wywodził w telewizji, że obecna konstytucja jest zła, więc faktycznie nie obowiązuje, bo trzeba nowej. Pan wicemarszałek Sejmu chce, aby w ogóle zlikwidować Trybunał Konstytucyjny, bo ten został powołany ustawą z 1985 r. Gdyby iść tropem myśli wicemarszałka, należałoby także zlikwidować Sejm razem z panem wicemarszałkiem. Przemawia za tym kilka argumentów. Przecież Sejm został wybrany według ordynacji wyborczej uchwalonej przez ten organ w 2001 r., ta zaś zastąpiła ordynację wyborczą z 1993 r., która była następczynią ordynacji z roku 1991. Tę ostatnią uchwalił Sejm kontraktowy! Wybrany według założeń spisku Okrągłego Stołu. A więc nielegalny Sejm kontraktowy uchwalił ordynację (oczywiście nielegalną), wedle której dokonano kolejnych nielegalnych wyborów i uchwalano kolejne (nielegalne!) ordynacje wyborcze. Wszystkie kolejne Sejmy, łącznie z tym, w którym pan Tyszka jest wicemarszałkiem, zostały więc wybrane nielegalnie! Jak pan marszałek Tyszka się zamyśli, może uświadomić sobie rzecz jeszcze straszniejszą. Sejm, który powierzył mu funkcję wicemarszałka, nie dość, że nielegalnie (patrz wyżej) wybrany, to jeszcze działa w ramach narzuconych mu „neobolszewicką konstytucją”. Jak z tego wybrnie pan wicemarszałek?

Przy posłach ruchu Kukiz’15 niegdysiejszy klub Samoobrony jawi się jako zespół mędrców greckich.
W czasach rządów Gomułki mówiło się o dyktaturze ciemniaków. Jak widać, ciemniactwo jest u nas zjawiskiem stałym, marzenie o dyktaturze też.

Wydanie: 50/2015

Kategorie: Felietony, Jan Widacki
Tagi: Jan Widacki

Komentarze

  1. leonard1951
    leonard1951 14 grudnia, 2015, 14:17

    Panie Janie !!! Jeśli wolno mi tak się do Pana zwrócić. Tak pięknego pełnego prawdy komentarza nie czytałem od lat.Jeszcze długo po jego przeczytaniu buzię miałem otwartą jak małe dziecko co wpadło w zachwyt i nie potrafi się z tego otrząsnąć. Dedykuję ten tekst wszystkim polakom. Może coś z tego zrozumieją – no wiadomo nie wszyscy. Ale MOŻE?

    Odpowiedz na ten komentarz
    • Anonim
      Anonim 15 grudnia, 2015, 19:47

      Podpisuję się pod tą wypowiedzią oboma rękami.Kiedy to czytałam oczy mi rosły a rzuchwa opadają.

      Odpowiedz na ten komentarz
    • kasper
      kasper 4 stycznia, 2016, 07:23

      Większych ścierwojadow nie widziałem od lat na szczęście Narod ma dość takich pisatieli i już niedługo wasze POstkomunistyczne ścierwa odejdą w niebyt ( czyt, tiurma).

      Odpowiedz na ten komentarz
  2. gg
    gg 14 grudnia, 2015, 17:37

    nie uprawnione porównanie rychu Kukiza 15 z Samoobroną , tamta ma wiele zasług, które PiS umniejszał . Samoobrona broniła polskich stoczni , bronila polskich rolników w UE itd. nigdy nie występowała przeciw narodowi

    Odpowiedz na ten komentarz
  3. Anonim
    Anonim 14 grudnia, 2015, 21:52

    Trafna analiza. Pozdrawiam mojego byłego profesora kryminalistyki z KUL. 🙂

    Odpowiedz na ten komentarz
  4. searchrecipeforanationStCold04
    searchrecipeforanationStCold04 14 grudnia, 2015, 22:20

    Szanowny Panie Widacki, spodziewalem sie od czlowieka wyksztaconego, obracajacego sie w roznych sferach (bardziej lub mnie nobliwych) nieco bardziej obiektywnej oceny sytacji. To, jaki reprezentuje Pan swiatopoglad wyrazil Pan juz niejednokrotnie w swoich ffelietonach. Jedna z cech rasowego felietonisty jest umiejetnosc przekazania szacunku dla oponenta i tu zawodzi Pan sromotnie, dyskredytujac sie kompletnie. Ostatnie dwa felietony wpisuja sie w typowa, please excuse my French, chamska nagonka na wybrany demokratycznie przez Narod rzad (czy to panu to odpowiada czy nie). You continue to disappoint, Mr. Widacki.

    Odpowiedz na ten komentarz
    • Polonus
      Polonus 15 grudnia, 2015, 07:23

      Proszę przeczytać swój komentarz jeszcze raz… zaczerpnąć głęboko powietrze… przeczytać jeszcze raz…. i POMYŚLEĆ.
      A na przyszłość: nie mieszać „światopoglądu” z polityką i nie używać słów, których znaczenia się nie rozumie, jak np. Naród.
      P.S. Rządu nie wybiera Naród.

      Odpowiedz na ten komentarz
    • margot82
      margot82 16 grudnia, 2015, 02:39

      You don’t disappoint because ignoramuses don’t create high intellectual expectations. Piszę po angielsku by odpowiedzieć na poprzedni wpis, którego autor chciał sobie chyba dodać ważności popisując się znajomością angielskiego. Wybrany przez naród? Ok. 18% narodu głosowało na PiS; ok. 34% wszystkich oddanych głosów. Ocknij się człowieku.

      Odpowiedz na ten komentarz
      • gosiaemerytka
        gosiaemerytka 16 grudnia, 2015, 17:05

        A kto bronił ludziom wyjść z domu i zagłosować. Wyborcami są Ci, którzy głosują i dają wyraz temu jakiej chcą Polski. Nie głosującym jest to obojętne i proszę się na nich nie powoływać.

        Odpowiedz na ten komentarz
  5. Adam Bortkiewicz
    Adam Bortkiewicz 15 grudnia, 2015, 13:11

    Świetne ujęcie problematyki, brakuje jedynie umiejscowienia preambuły do konstytucji i jej zastosowań prawnych

    Odpowiedz na ten komentarz
  6. h kott z Prusiech
    h kott z Prusiech 16 grudnia, 2015, 11:09

    Panie Profesorze. Czytałem z przyjemnością. W pełni się zgadzam z Pana ocenami

    Odpowiedz na ten komentarz
  7. Antoine bulll
    Antoine bulll 16 grudnia, 2015, 13:03

    Takich bzdur dawno nie czytałem. Panie Profesorze – szanuj Pan siebie a nie rób Pan z siebie błazna na usługach

    Odpowiedz na ten komentarz
  8. BOLEK ,WAŁENSA
    BOLEK ,WAŁENSA 4 stycznia, 2016, 12:15

    Sz Panie , jaśnie oświecony , my wiemy kim pan jest , szkoda że tekie talenty siuę marnuja ,one nam już fundowały wolna POLSKĘ, a teraz grzecznie ,,DZIĘKUJEMY ”kolesie sie zachwycają , ale cóż SUWEREN WYBRAŁ i DECYDUJE , wasza małość

    Odpowiedz na ten komentarz

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy