Jak dziś Polacy traktują czas Wielkiego Postu?

Jak dziś Polacy traktują czas Wielkiego Postu?

Katarzyna Kowalczuk,
Centrum Badania Opinii Społecznej
Ostatnie badania obyczajów wielkopostnych przeprowadziliśmy w 2012 r. i porównywaliśmy je z wynikami analogicznej ankiety z 2003 r. Wyniki nie różniły się zasadniczo. 80% zapytanych unika w Wielkim Poście hucznych zabaw, 74% przystępuje do spowiedzi, 66% chodzi na rekolekcje. Wiele osób deklaruje też uczestnictwo w nabożeństwach drogi krzyżowej czy gorzkich żalów. Spożywanie postnych dań w Wielki Piątek deklarowało 91% rodzin, a w Środę Popielcową 89%. W porównaniu z 2003 r. o 4% spadła liczba osób przystępujących do spowiedzi, ale mieści się to w granicach błędu statystycznego. Wzrosło natomiast w tym okresie pogłębione, bardziej refleksyjne przeżywanie świąt i postu, np. chęć niesienia pomocy potrzebującym. Przestrzeganie praktyk wielkopostnych jest przede wszystkim uzależnione od religijności badanych – im częściej biorą oni udział w mszach i nabożeństwach, tym bardziej angażują się w praktyki związane z tym okresem. Co ciekawe, nawet osoby deklarujące sporadyczne uczestnictwo w mszach (kilka razy w roku) w okresie Wielkiego Postu unikają rozrywek, a niemal połowa twierdzi, że bardziej przestrzega postu i stara się przystąpić do spowiedzi (po 44%). Nawet wśród tych, którzy w ogóle nie uczestniczą w praktykach religijnych, co trzeci unika hucznych zabaw.

Zbigniew Nosowski,
redaktor naczelny miesięcznika „Więź”
Z regularnie prowadzonych badań socjologicznych wynika, że Polacy bardzo poważnie traktują okres wielkanocny. Wystarczy też spojrzeć na kolejki do spowiedzi w tym czasie, liczny udział w rekolekcjach, masowe posypywanie głowy popiołem w Środę Popielcową, choć to przecież zwykły dzień pracy, czy tradycyjną święconkę. Przestrzeganie praktyk religijnych jest niezmiennie wysokie i można nawet dostrzec tendencję do pogłębionego rozumienia okresu wielkanocnego.

dr Paweł Załęcki,
socjolog religii, UMK
Okres Wielkiego Postu jest czasem świątecznym, ale i pokutnym, który chyba jako ostatni nie poddał się wszechogarniającym procesom komercjalizacji. Trudno zresztą sobie wyobrazić, nawet we współczesnej kulturze, „cocacolizację” czasu pasyjnego. Badania pokazują, że Polacy w przeważającej mierze deklarują przywiązanie do wielkopostnych tradycji i obyczajów. Wielu z nich – niejako wbrew postępującym procesom odkościelnienia praktyk religijnych – stara się przestrzegać tradycji tego okresu i związanych z nim zakazów i nakazów Kościoła. To zjawisko okazało się w Polsce stabilne w ostatnich kilkunastu latach. Zwłaszcza wśród kobiet i osób deklarujących się jako religijne, choć osoby o zadeklarowanej słabej religijności także są nadspodziewanie tradycjonalistyczne w tej kwestii.

Dr Katarzyna Zielińska,
socjolog religii, UJ
W ostatnich latach można zaobserwować nieznaczny spadek poziomu religijności Polaków, którzy coraz rzadziej biorą udział w praktykach religijnych oraz deklarują wiarę w Boga i w pozostałe dogmaty, choć tendencje te są bardzo zróżnicowane ze względu na miejsce zamieszkania, wiek i płeć. W tym kontekście ciekawe są zwyczaje dotyczące Wielkiego Postu. Badania wskazują utrzymujący się wysoki poziom deklaracji przestrzegania nakazów dotyczących spowiedzi, uczestniczenia w specjalnych nabożeństwach (np. droga krzyżowa), unikania hucznych zabaw lub zachowania postu w Wielki Piątek. Takie sprzeczne tendencje można zapewne wyjaśnić poprzez odwołanie do znaczenia świąt wielkanocnych w tradycji rzymskokatolickiej lub poprzez silnie przyswojoną normę społeczną dotyczącą sposobu przygotowania się do świąt.

Karol Okrasa,
kucharz i restaurator
Sądzę, że Polacy porzucili radykalne zakazy kulinarne dotyczące Wielkiego Postu, pogrzebali żur i śledzia, co wynika nie z utraty wiary, ale ze zmiany zwyczajów żywieniowych. W czasie postu raczej jedzą mniej, ale zdecydowanie nie unikają mięs. W restauracji Platter w hotelu Intercontinental w Warszawie jesteśmy przygotowani na życzenia klientów chcących zjeść np. tradycyjną postną polewkę, czyli żur na sfermentowanej mące gryczanej, ale zdajemy sobie sprawę, że ta potrawa ma dosyć specyficzny smak i na postnych daniach biznesu się nie zrobi.

Wydanie: 15/2014

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy