Jestem Elly!

Jestem Elly!

Czy kobieta ożywi włoską lewicę?

Korespondencja z Włoch

Elly Schlein –  37-letnia lewicowa, bezdzietna ekolożka, bezkompromisowa pacyfistka i bojowniczka LGBT, ma zamiar postawić w centrum swojej polityki młodych i nierówności społeczne, prekariat oraz imigrantów, chce też wprowadzić do włoskiej Partii Demokratycznej ruchy i stowarzyszenia społeczne. To ona w połowie lutego 2023 r. będzie się ubiegać o przywództwo w PD.

Choć we wrześniowych wyborach parlamentarnych we Włoszech centrolewica przegrała z centroprawicą, Schlein podczas kampanii wyborczej odniosła wiele osobistych sukcesów. Choć nie należała do PD, była faworytką lidera partii Enrica Letty i z ramienia centrolewicowej koalicji uzyskała mandat posłanki do Izby Deputowanych.

Schlein już zrobiła błyskotliwą karierę polityczną. Urodziła się 4 maja 1985 r. w Lugano w Szwajcarii, z matki Włoszki i ojca Amerykanina. W 2011 r. ukończyła studia prawnicze na Uniwersytecie Bolońskim, w czasie studiów jako wolontariuszka uczestniczyła w kampanii prezydenckiej Baracka Obamy. Zaangażowała się w działalność włoskiej Partii Demokratycznej. W latach 2014-2019 była eurodeputowaną z ramienia PD, choć już w 2015 r. przeszła do lewicowej partii Possibile (Możliwe), założonej przez Giuseppe Civatiego. Startując jako kandydatka niezależna, w 2020 r. została wybrana do rady regionu Emilia-Romania, a następnie objęła stanowisko wiceprzewodniczącej regionu. Była liderką OccupyPD i ruchu politycznego Green Italia. W 2013 r., gdy Romano Prodi nie został wybrany na prezydenta Republiki Włoskiej w wyniku „odstrzału przez 101 snajperów z własnej koalicji politycznej” (tak się o tym mówi we Włoszech – przyp. aut.), Elly współorganizowała ogólnokrajową mobilizację protestu OccupyPD przeciwko ugrupowaniom wewnątrzpartyjnym realizującym jedynie własne interesy. W Bolonii była inicjatorką akcji „102 pomysły na zmiany”, z której pochodzą propozycje politycznego odrodzenia centrolewicy. Prodi otrzymał wtedy koszulkę z napisem: „Jest nas więcej niż 101”. Rozwód Schlein z PD był nieunikniony, gdy na czele partii stanął Matteo Renzi, a następnie jako premier wprowadził reformy rynku pracy, których skutkiem był powszechny prekariat.

W grudniu 2022 r. Elly Schlein ponownie wstąpiła do ugrupowania, gdyż chce wziąć udział w jego reorganizacji oraz odnowie i będzie się ubiegać o wybór na sekretarza. O to samo stanowisko będą walczyć Stefano Bonaccini – prezydent regionu Emilia-Romania (praktycznie były szef Schlein), była minister Paola De Micheli – posłanka PD wybrana również z tego regionu, a także Gianni Cuperlo (w młodości sekretarz Federacji Młodych Komunistów Włoskich) i być może inni, którzy dopiero zgłoszą swoją kandydaturę. Praktycznie jednak pojedynek odbędzie się pomiędzy Schlein i Bonaccinim. Reszta nie ma większych szans.

Elly Schlein chce zostać lewicową odwrotnością Giorgii Meloni. Czy jej się uda?

Kawiorowa lewica

Giorgia Meloni wygrała wybory nie tylko dlatego, że Włosi stali się bardziej prawicowi. Włosi skręcili w prawo, bo nie mieli już na kogo głosować. Tutejsza lewica przegrała na własne życzenie.

Były sekretarz PD Enrico Letta – który w 2021 r. został wezwany z Paryża, gdzie pracował jako nauczyciel akademicki, na ratunek włoskiej lewicy – popełnił zbyt wiele błędów. Całą kampanię wyborczą oparł na straszeniu w kraju i za granicą powrotem faszyzmu we Włoszech, co odbiło się rykoszetem, szkodząc poważnie samej lewicy. Nie zdołał zbudować szerokiej koalicji wyborczej, włączając do niej całą opozycję – zarówno Ruch Pięciu Gwiazd Giuseppe Contego, jak i tzw. trzeci biegun, czyli koalicję centrową: Żywe Włochy Mattea Renziego i Akcję Carla Calendy. Przede wszystkim jednak nie potrafił przedstawić żadnego lewicowego programu. Proponował zaledwie kontynuację polityki byłego premiera Maria Draghiego oraz wprowadzenie ius scoli – prawa do uzyskania przez dzieci imigrantów obywatelstwa po ukończeniu cyklu szkolnego, gdyż włoska prawica sprzeciwia się od zawsze ius soli – czyli nabyciu obywatelstwa w wyniku urodzenia się na terytorium danego kraju.

Wskutek złej strategii przedwyborczej i braku programu politycznego lewica rozpadła się i podzieliła. Lewicowi Włosi poszli głosować przeciwko Meloni. Wielu zdezerterowało i w ogóle nie wzięło udziału w wyborach. O miejsce po lewej stronie i o elektorat walczyło trzech konkurentów: PD, M5S i trzeci biegun. Ale to najprawdopodobniej dopiero początek podziałów po tej stronie sceny politycznej.

Po wrześniowych wyborach Enrico Letta złożył od razu rezygnację. Teraz pełni funkcję „przewoźnika”, który ma doprowadzić Partię Demokratyczną do kongresu. Wygląda jednak na to, że bliżej mu do roli mitologicznego Charona, przewoźnika zmarłych i konających… Partia od lat nie proponuje niczego lewicowego. Stała się skamieliną politycznych tuzów, podzieloną na zwalczające się ugrupowania, które nie słuchają swoich wyborców i nie dopuszczają do głosu ani młodych, ani nowych. Aparat polityczny został zdominowany przez ludzi ze stolicy, którzy zapominają nie tylko o reszcie kraju, ale nawet o peryferiach miasta.

Dziś wyborcy PD to zamożna klasa średnia – intelektualiści, pracownicy naukowi, artyści, wykształcone mieszczaństwo – mieszkająca przeważnie w dzielnicach, w których ceny nieruchomości są najwyższe. Ich głównymi sloganami politycznymi są prawa człowieka, równość, wolność bez względu na rasę, płeć, narodowość i przekonania religijne, a także wielokulturowość. Ideologiczne multi-kulti, które ma mało wspólnego z rzeczywistością: biednymi, wielorasowymi peryferiami miast, pełnymi przemocy i przestępczości, oraz wyludniającą się prowincją, miasteczkami zamieszkiwanymi coraz częściej przez imigrantów. Dlatego we Włoszech o lewicy mówi się radical chic lub Zona ZTL (radykalny szyk i strefa ograniczonego ruchu drogowego – przyp. aut.) albo nazywa się ją lewicą kawiorową. Dawniej na włoską Partię Komunistyczną głosowali robotnicy. Dziś PD z robotnikami ma niewiele wspólnego. To uprzywilejowana burżuazja farbowana na czerwono, która z różnych powodów (podążając za modą, osobistymi interesami lub mając skłonności do ekshibicjonizmu) obnosi się z ideami podobnymi do radykalnej lewicy.

Meloni, która sama pochodzi z rzymskich peryferii, zrozumiała przemiany społeczno-polityczne zachodzące w kraju i złożyła Włochom jedyną ofertę polityczną.

Pacyfizm i inne utopie

„Towarzyszki i towarzysze!” – tak Elly Schlein zwróciła się do członków Partii Demokratycznej podczas konwencji inaugurującej jej kandydaturę, zorganizowanej w klubie kulturalnym Monk w peryferyjnej dzielnicy Portonaccio, z dala od centrum Rzymu. Jej program przedstawiony na stronie internetowej ellyschlein.it opiera się na pięciu filarach: 1. IMIGRACJA (autentycznie europejska polityka migracyjna i azylowa, która realizuje przewidzianą w traktatach zasadę solidarności i sprawiedliwego podziału odpowiedzialności między wszystkie państwa członkowskie Unii Europejskiej.); 2. TRANSFORMACJA EKOLOGICZNA (Zielony Ład, inwestycje towarzyszące niezbędnej transformacji ekologicznej, pomagające ratować planetę i jednocześnie przywracające wysokiej jakości zatrudnienie w zielonej gospodarce o obiegu zamkniętym – plan konkretnych działań prowadzących do pełnej dekarbonizacji do 2050 r., wyeliminowania emisji powodujących zmianę klimatu i 100% OZE do 2035 r. oraz polityki ekologicznej spójnej z celami Agendy na rzecz Zrównoważonego Rozwoju 2030); 3. SPRAWIEDLIWOŚĆ PODATKOWA (walka z unikaniem i uchylaniem się od opodatkowania poprzez wspólną definicję rajów podatkowych, automatyczną wymianę informacji, harmonizację standardów podatkowych); 4. PERSPEKTYWY UE (o Europę odważną, zdolną do inwestowania w swoją przyszłość i do stawienia czoła wyzwaniom teraźniejszości z myślą o przyszłości); 5. RÓWNOŚĆ (walka z dyskryminacją we wszystkich jej formach i odmianach, o to, by każda jednostka mogła w pełni dochodzić swoich praw, w sposób bezpieczny i spokojny).

Ponadto Schlein jest za przywróceniem we Włoszech dochodu obywatelskiego, który został wprowadzony przez Ruch Pięciu Gwiazd w 2019 r. i którego zniesienie było jednym ze sztandarowych postulatów Giorgii Meloni, chcącej skończyć z polityką rozdawnictwa zniechęcającą do podjęcia pracy. Elly jest także za otwarciem portów dla statków organizacji pozarządowych ratujących imigrantów na morzu. Zamknięcie portów stanowiło główny cel Mattea Salviniego i jest realizowane przez nowy rząd.

Przede wszystkim jednak Elly Schlein jest bezkompromisową pacyfistką, przeciwną jakiejkolwiek pomocy militarnej dla Ukrainy. „Tam, gdzie się wysyła broń, strzela ona później przez długie lata – mówiła w jednym z włoskich programów telewizyjnych. – Dlaczego wreszcie nie przestaniemy wysyłać broni na Ukrainę i nie rozpoczniemy prawdziwych rozmów o pokoju na świecie? Jesteśmy gotowi zorganizować konferencję pokojową w Emilii-Romanii i zaprosić do okrągłego stołu Putina”.

Piękne idee, ale mało realne. Ciekawe choćby, czy Władimir Putin zrezygnuje z dążenia do zmiany paradygmatów geopolitycznych, zagarnięcia Ukrainy oraz walki z Zachodem poprzez kryzys energetyczny, przyjmie zaproszenie i wpadnie na tortellini w rosole, by pogadać o pokoju.

Lewicowe porachunki

Nadchodzący kongres PD zapowiada się jako pojedynek między młodą outsiderką a prezydentem Emilii-Romanii. Pojedynek, w którym wszystkie chwyty będą dozwolone, aczkolwiek obie strony temu zaprzeczają. Wiadomo już, że partyjna stara gwardia jest przeciwna Bonacciniemu, mającemu poglądy w stylu angielskich laburzystów oraz trzeźwiejsze spojrzenie na geopolitykę, i stawia na outsiderkę. Za Bonaccinim stoją oddolny ruch reformatorów PD oraz lewicowi prezydenci miast i regionów – czyli lewica instytucjonalna. Schlein natomiast rozpala serca lewicowego ludu, który chciałby już wyjść na ulice przeciwko rządom Meloni i na rzecz pokoju na świecie.

Stosunek do Rosji jeszcze przed wyborami dzielił włoską scenę polityczną – zarówno centroprawicę, jak i centrolewicę. Teraz kontrasty te mogą się zaostrzyć i stanowić pewien kłopot nie tylko dla prawicowego rządu. Wbrew temu, co pisano przed wyborami o zagrożeniu faszyzmem we Włoszech, Giorgia Meloni w swoim niezłomnym atlantyzmie jest elementem pozytywnym, przynajmniej z punktu widzenia Ukrainy i Polski.

A co się stanie z lewicą? Najprawdopodobniej Elly wygra wybory na sekretarza PD, choć nie jest to jeszcze przesądzone. Włoska lewica jest bowiem spragniona nowości i gotowa na pierwszą liderkę. To jednak może doprowadzić do kolejnych podziałów w partii i osłabić ją, a przede wszystkim wepchnąć ponownie na tory populizmu.

Matteo Salvini już zaciera ręce: „Będziemy rządzić przynajmniej przez kolejne dziesięć lat!”. Giorgia Meloni nie jest pewna, czy chce tak długo pracować jako premier. Może po pierwszej pięciolatce zdecyduje się powrócić do roli matki.

Fot. Facebook/Elly Schlein

Wydanie: 2/2023

Kategorie: Świat

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy