Kadisz w Brukseli

Kadisz w Brukseli

Sprzeciw wobec odradzania się rasizmu

W rocznicę wyzwolenia przez Armię Radziecką niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau, 27 stycznia, w siedzibie Parlamentu Europejskiego w Brukseli nie mówiono jedynie o czasach Zagłady. Międzynarodowy Dzień Pamięci o Ofiarach Holokaustu stał się okazją do mocnego zaakcentowania konieczności walki z wszelkiego rodzaju przejawami rasizmu, nacjonalizmu i ksenofobii.
To przesłanie wyraźnie zabrzmiało w otwierającym uroczystości przemówieniu przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, Martina Schulza. Ten wywodzący się z SPD polityk powiedział słuchającym go przedstawicielom środowisk żydowskich, że jego zadaniem jako syna żołnierza Wehrmachtu, który walczył na froncie wschodnim, jest robić wszystko, by doświadczenia ojca nie były udziałem kolejnych pokoleń. I dlatego z każdym rokiem „coraz ważniejsze jest przypominanie o tym, że nienawiść i antysemityzm mogą doprowadzić do ogromnych tragedii. Nigdy więcej nie powinno być nacjonalizmu, rasizmu, ksenofobii, nienawiści, pochodzących z Niemiec. Trzeba szanować tolerancję i sprzyjać współpracy krajów i narodów na podstawie wspólnych wartości, które powinny być uznawane za naczelne, nie tylko w Unii Europejskiej”.
Ale w niej samej, co stwierdził z ubolewaniem przewodniczący Parlamentu Europejskiego, obserwuje się wzrost wpływów nacjonalistycznych, populistycznych i ekstremistycznych partii i organizacji, co można zauważyć np. na Węgrzech i w Grecji.
W uroczystościach uczestniczył Antonis Samaras, premier Grecji, państwa sprawującego obecnie przewodnictwo w Radzie UE. Jego rząd i on osobiście mają duże zasługi w walce z neonazistowską partią Złoty Świt w swoim kraju. Premier podkreślił, że demokratyczne siły polityczne i rządy nie mogą się bać przeciwdziałać nawrotom haseł, które doprowadziły do zaprzeczenia człowieczeństwu przed dziesiątkami lat. Tylko zdecydowana postawa może uchronić przed nieobliczalnymi w skutkach działaniami nacjonalistów.
– Kto mógłby sobie wyobrazić, że 70 lat po zamknięciu obozu koncentracyjnego Auschwitz w Europie znajdą się przedstawiciele partii wykorzystujących symbolikę nazistowską, że odrodzi się nienawiść rasowa do Żydów oraz tendencja do przemocy, maszerująca ulicami naszych stolic do izb naszych parlamentów, w tym także do tej. Mam nadzieję, że przykład Grecji zostanie dostrzeżony na całym kontynencie, wszędzie tam, gdzie ludzie przepełnieni nienawiścią, rasizmem i ksenofobią spróbują wykorzystywać systemy demokratyczne do realizacji swoich mrocznych interesów – mówił Mosze Kantor, przewodniczący Europejskiego Kongresu Żydów. Odnosząc się zaś do uroczystości, zwracał szczególną uwagę na konieczność specjalnego traktowania obchodów. – Nie mogą być one wyłącznie hołdem oddawanym ofiarom Zagłady. Szacunek dla ich pamięci wymaga od nas, by czerpać naukę z tragedii Holokaustu, by dostrzegać zjawiska będące konsekwencją braku tolerancji i bezwzględnie się im przeciwstawiać.
W tym roku uroczystość, uwzględniona w oficjalnym kalendarzu Parlamentu Europejskiego, była poświęcona pamięci węgierskich Żydów, deportowanych i zabitych podczas II wojny światowej, z których 565 tys. zostało wysłanych do obozu Auschwitz-Birkenau, a także pamięci zabitych przez nazistów greckich Żydów. Licznie zgromadzeni w Sali Yehudiego Menuhina goście mogli obejrzeć materiały archiwalne dokumentujące tamte wydarzenia, w tym film o Aristidesie de Sousa Mendesie, niezwykłym portugalskim konsulu generalnym w Bordeaux, który wydał wizy tysiącom żydowskich uchodźców, ratując im w ten sposób życie. Dokument „Czerwona droga do Theresienstadt Ghetto” był wprowadzeniem do występu grupy performerów, zatytułowanego „Nigdy nie ujrzałem kolejnego motyla”. Młodzi artyści w nowoczesny sposób pokazali tragedię ludzi, którzy najpierw zostali zamknięci w Teresinie, a potem zamordowani w obozach zagłady.
Brukselskie obchody zakończył kadisz (Psalm 116) odśpiewany przez węgierskiego kantora Lászla Feketego.

Wydanie: 7/2014

Kategorie: Świat

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy