Kryminolog z uniwersytetu

Kryminolog z uniwersytetu

Aby przyciągnąć studentów, uczelnie otwierają kierunki, które mają zapewnić absolwentom świetny start zawodowy Stała praca i względna stabilność finansowa to marzenie niemal każdego młodego człowieka w Polsce. W obliczu utrzymującego się bezrobocia oraz wyjątkowo słabej pozycji młodych na rynku pracy wybór odpowiedniego kierunku studiów jest dla maturzystów decyzją kluczową dla całej ich przyszłej kariery zawodowej. Maksyma mówiąca o tym, że powinno się studiować to, co się lubi, już jest nieaktualna. Teraz studiuje się to, co w przyszłości pozwoli przeżyć. Wiedzą o tym także uczelnie. Zaciekłe konkurowanie o studenta spowodowane niżem demograficznym skłania je do poszerzania ofert o nowe kierunki, które mają zapewnić absolwentom świetny start zawodowy. Przy okazji szkoły wyższe zamykają też kierunki uznawane za „nieżyciowe”. Uniwerek się nie poddaje Z coraz mniejszą liczbą maturzystów dobrze radzi sobie Uniwersytet Warszawski, który w 2013 r. ogłoszony został w rankingu „Perspektyw” i „Rzeczpospolitej” drugą po Uniwersytecie Jagiellońskim najlepszą uczelnią w kraju. Co więcej, UW chwali się tym, że podczas tegorocznej rekrutacji o indeksy uczelni wystąpiło więcej maturzystów niż przed rokiem. – W zeszłym roku w systemie zapisało się 35 587 osób, w tym – 36 078. Poprzednio przyjęto łącznie 18 977 osób, a teraz 20 241 (na studia stacjonarne odpowiednio 11 580 i 12 248) – mówią przedstawiciele warszawskiej uczelni. Jednak nawet tak renomowana uczelnia jak UW poprzez wprowadzanie nowych kierunków stara się sprostać oczekiwaniom studentów oraz rynku pracy. W zeszłym roku po raz pierwszy otwarto zapisy na andragogikę – kierunek, którego celem jest przygotowanie specjalistów w zakresie kształcenia ludzi dorosłych. – Andragog znajdzie zatrudnienie w działach szkoleniowych różnych przedsiębiorstw, firmach szkoleniowych, w redakcjach portali edukacyjnych, w agencjach zatrudnienia, w działach marketingu i reklamy, w organizacjach pozarządowych działających na polu edukacji dorosłych i wspomagania zatrudnienia – tłumaczą wykładowcy z Wydziału Pedagogicznego UW. Ubiegłoroczną nowością jest także kryminologia. Pierwszy tego typu kierunek w Polsce ma przygotować studentów do pracy w służbach zajmujących się przestępczością, dewiacjami społecznymi, porządkiem publicznym, ale i działaniami na rzecz obrony praw człowieka. Podczas tegorocznej rekrutacji UW znów przygotował dwie nowości: kognitywistykę oraz bioetykę. Pierwsza stanowi połączenie metod badawczych psychologii, językoznawstwa, neurobiologii, a nawet antropologii z matematyką, logiką oraz informatyką. Nowy kierunek ma umożliwić absolwentom podjęcie pracy analityka, architekta informacji lub twórcy poznawczo zoptymalizowanych stron internetowych. A to zaledwie kilka możliwości. – Okazuje się, że aż w siedmiu województwach brakuje młodych osób, które miałyby kompetencje cyfrowe lub umiejętności programowania. Ważne są także dobra znajomość angielskiego, zdolności analityczne oraz umiejętność logicznego i konstruktywnego myślenia. Studia kognitywistyczne będą rozwijały wszystkie te umiejętności – mówi Joanna Komorowska-Mach z Instytutu Filozofii. Rusycystyka w niełasce Otwarcie zapisów na bioetykę także należy traktować jako wyjście naprzeciw oczekiwaniom absolwentów szkół średnich. – To dziedzina, która szczególnie interesuje naszych studentów. Ok. 15% powstających u nas prac licencjackich i magisterskich dotyczy zagadnień z nią związanych. Prowadzone w naszym instytucie seminaria dotyczące np. etyki zabijania cieszyły się sporym zainteresowaniem – przyznaje prof. Paweł Łuków, koordynator nowego kierunku. Studia mają przygotować specjalistów będących w stanie moralnie oceniać eksperymenty przeprowadzane na zwierzętach i ludziach. Mimo że rekrutacja jeszcze trwa, już teraz można wstępnie ocenić jej rezultaty. – Na kognitywistyce mieliśmy 45 miejsc, a zgłosiło się 230 chętnych. Na bioetyce, na studiach II stopnia, uruchomiliśmy dodatkową rekrutację, która potrwa do 13 września – podsumowuje Olga Basik z biura prasowego UW. Chociaż uczelnia nie ma problemów z liczbą chętnych, musiała zamknąć kilka kierunków, głównie na studiach zaocznych. W tym roku nie doszło do rejestracji na studia I stopnia na: naukach o rodzinie, filologii rosyjskiej, ukrainistyce oraz trzech specjalizacjach na nauczaniu języków obcych (studia wieczorowe). Nie było też naboru na studia II stopnia na zaocznej filologii rosyjskiej i zaocznej ukrainistyce. – W zeszłym roku nie było wielu chętnych na te studia, dlatego nie zdecydowaliśmy się na ponowną rekrutację – dodaje Olga Basik. Co roku swoją ofertę edukacyjną

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2013, 37/2013

Kategorie: Kraj