Kury uwielbiają kiszoną kapustę

Kury uwielbiają kiszoną kapustę

20 lat temu Podlasie było obciachem, kojarzyło się tylko z kiszką ziemniaczaną. Dziś podbija rynek kulinarny Lipiec białowieski – Może miodu spróbujecie? – pyta Włodzimierz Owłasiuk. – Ja nie mogę. Jak miałem hektar truskawek, też nie mogłem patrzeć na truskawki. Dopiero jak zaorałem już pole i nie miałem truskawek, wrócił apetyt na te owoce. Pana Włodzimierza spotykamy pod dębem. Sława tego dębu niesie się szeroko. Został wybrany Drzewem Roku 2021. I teraz do niewielkiej wioski Przybudki przybywają ludzie z całej Polski, aby podziwiać kilkusetletnie drzewo. Dąb nazywany jest Strażnikiem Puszczy. Bo nieopodal szumi Puszcza Ladzka, będąca fragmentem Puszczy Białowieskiej. Kiedy staniemy w cieniu wielowiekowego drzewa, ujrzymy pasiekę pana Włodzimierza. Kolorowe ule w owocowym sadzie, są też w pobliskim sosnowym zagajniku, a niektóre są ukryte w Puszczy. – Mam specjalne zezwolenie od Lasów Państwowych i od Białowieskiego Parku Narodowego – opowiada pan Włodzimierz. – Mogę przywozić ule i stawiać bezpośrednio pod drzewem. Nawet w rezerwacie. A lipy puszczańskie piękne są. Olbrzymie. Mają co najmniej 200 lat. Specjalnością pana Włodzimierza jest miód o nazwie „Lipiec Białowieski”. To za niego uzyskuje medale na konkursach miodowych. – Ale lipowego w tym roku nie będzie prawie wcale – mówi pan Włodzimierz. – Już zeszły rok był trudny. Ja miałem, bo lipy w Puszczy obrodziły jak zwykle. W tym roku jednak temperatury były zbyt wysokie. Lipy przekwitły w kilka dni. Nawet te w Puszczy. Pszczoły nie miały z czego zbierać nektaru. Choć to przecież nasza rasa puszczańska zwana „borówką”. Co zatem będzie zbierać pan Włodzimierz? – Liczę na puszczańską malinę – opowiada. – Uschły świerki i teraz w poszyciu jest sporo światła. Wyrosło mnóstwo malin. Rozwijają się też uprawy słonecznika. Miód słonecznikowy ma bardzo ciekawy smak, taki z delikatną nutką goryczki. Na rzepak wozić nie chcę. Uprawy rzepaku są pryskane jakimiś środkami. Pszczoły od tego marnieją. Ja wiem, że są jakieś badania, jakieś normy i że na papierze wszystko wygląda bardzo ładnie. Ale widzę też, co się dzieje z moimi pszczołami. Byliście w zagajniku, widzieliście moje ule. Hamak tam sobie rozwiesiłem i nieraz położę się wśród moich pszczółek. Ja im się przyglądam bardzo dokładnie. I borówkom w drewnianej kłodzie, i krainkom, i kaukaskim. Kaukaska jest bardziej odporna na temperatury. Może wylatywać rano już przy 8-10 st. C. Krainka potrzebuje więcej ciepła. Nie chcę ich na rzepak wozić. Z łąkami też jest problem. Kiedyś każdy gospodarz krowę trzymał. I konie były we wsi. Pasły się zwierzęta na łąkach. Dziś gospodarzy już w Przybudkach nie ma. Tylko letnicy z miasta przyjeżdżają. Ale krów nikt już nie trzyma. Zarastają więc łąki trawą. Kiedyś tyle ptaków było, a teraz coraz mniej. – Ale warto tu mieszkać? – Ależ oczywiście! – woła pan Włodzimierz i do domu prosi. – Zachęcam! Ludzie jacy życzliwi! Tak jest zawsze, gdy za oknem Puszcza! Zielony kolor tak działa. Uspokaja. Wycisza wewnętrznie. Nastraja radośnie. Ja to specjalnie do lasu idę, żeby żonie w oczy nie wchodzić. Zaraz by jaką robotę znalazła. A tak mówię: „Idę żono, pochodzę przy pszczołach” i mam święty spokój. Kładę się w hamaku i wracam dopiero na obiad. – We dwoje zawsze raźniej – przytakuje pani Alina, stawiając na stole kawę i ciasto. – Bo zawsze jest się z kimś choć pokłócić. Pijemy kawę, zajadamy ciasto, a mnie dręczy jedno pytanie… – A choć jeden słoiczek tego „Lipca Białowieskiego” by się nie znalazł? – pytam w końcu. – Zaraz zobaczymy – odpowiada pan Włodzimierz i prowadzi do budynku obok, gdzie wśród złotych pucharów, odznaczeń i dyplomów stoją słoje rozmaite. – O proszę! – cieszy się pani Alina – Jeszcze się kilka uchowało! Ja kurom nie żałuję Brzozówka Koronna. Z szosy z Białegostoku do Augustowa najlepiej skręcić w Przewalance. Gospodarstwo niczym specjalnie się nie wyróżnia. Dom, płot, obora, stodoła. Ale po podwórku chodzi stadko kur. To tu! – U rodziców kur było 10 – mówi pani Agnieszka. – Ale znajomi, jak się

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2022, 45/2022

Kategorie: Obserwacje