Listy od czytelników nr 29/2019

Listy od czytelników nr 29/2019

Trzeba się różnić
Często się słyszy wezwania (życzenia), aby partie, które utworzyły Koalicję Europejską, wypracowały wspólny projekt strategii rozwojowej dla Polski. To nie jest ani dobra, ani możliwa droga i nic dziwnego, że takie głosy odbijają się od ściany. Zamiast o wspólnych wartościach chciałoby się raczej słyszeć o różnicach w ich pojmowaniu, tak aby każda partia mówiła swobodnie i otwarcie we własnym imieniu. Kosiniaka-Kamysza z Biedroniem się nie sklei. Wspólne jest natomiast dążenie do naprawienia państwa prawa i relacji z Unią Europejską, czyli określenie zasad, w jakich okolicznościach mają się ujawniać różnice właściwe społeczeństwu pluralistycznemu i unijnej wspólnocie. Zaczęło się ich psucie od pierwszego niewykonania postanowień Trybunału Konstytucyjnego, do czego nikt nie był uprawniony.

Andrzej Lam

Bodnar na prezydenta
Mój kandydat na prezydenta to Adam Bodnar, bo zna i rozumie prawo. Na strażnika konstytucji nadaje się lepiej niż lekarz. A najchętniej widziałabym na tym stanowisku prof. Monikę Płatek, ale ona nie ma szans w naszym patriarchalnym społeczeństwie.

Teresa Jakubowska

Pisowcy jak pozytywki
TVN zaprasza jako gości pisowców i każe nam słuchać ich opinii, a właściwie tego, co kazał im mówić prezes. Na każdym kroku mijają się z prawdą, są jak nakręcone pozytywki. Ich słowotoku nikt nie może przerwać. Nikt ich nie kontruje. Po co ich zapraszać? Ostatnio mówią o sadzeniu drzew. Aż się prosi przypomnieć wycięcie dużej części Puszczy Białowieskiej, w której drzewa rosły setki lat, a minister drwal szybciutko załatwił wycinkę. Gdzie i na co poszły pieniądze za drewno z wyciętej puszczy? Niedługo będzie powtórka z rozrywki, bo puszczy nic już nie chroni. Chyba tylko ekolodzy.
Jeżeli TVN zaprasza pisowców, niech rozmawiają z nimi ludzie, którzy potrafią przerwać ich monologi i pokazać drugą stronę medalu. Uważam, że na każde kłamstwo PiS opozycja powinna mieć kontrargument i głośno oraz długo go powtarzać.

Elżbieta Więckiewicz-Kwiatkowska

Czy zerowy PIT dla młodych jest dobrym pomysłem?
PiS stara się robić wszystko, byle tylko nie sięgnąć po najprostsze i najskuteczniejsze rozwiązanie, czyli progresję podatkową. Zyski z zerowej stawki będą największe dla tych młodych, którzy osiągają największe dochody, np. asystentów politycznych. Trzeba przy tym pamiętać, że osoby o dochodach nieprzekraczających 13 tys. zł podstawy opodatkowania mają kwotę wolną w wysokości 8 tys. zł, więc ich realny podatek to 900 zł i tyle mogą zyskać w skali roku.

Adam Jaśkow

Wydanie: 29/2019

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy