Listy od czytelników nr 31/2015

Listy od czytelników nr 31/2015

Polityka ogłupiania

Będąc niepoprawnym politycznie, oświadczam, że jestem wdzięczny PRL za otrzymane za darmo wykształcenie, za odbudowany kraj, za Zamek Królewski, za możliwość dostania pracy w dwa tygodnie, (…) za darmowe podróżowanie legalnym autostopem, za wakacje w fajnych miejscach w Polsce na koszt rządu, za wczasy pracownicze, za spokój na ulicach, brak zadym, ustawek, skinów, tirówek – mimo trudności ekonomicznych, kartek na cukier, propagandy, którą i tak się olewało, braku pornograficznych pisemek w kioskach itp. A na koniec za to, że PRL pozwoliła na zintegrowanie się społeczeństwa, a nie na dzielenie się na prawdziwych i nieprawdziwych patriotów.

Marek Strzechowski

Do retoryki z użyciem zwrotu o zostawianiu po sobie tylko ruin przyzwyczajali nas długie lata różni bojownicy o wolność i niepodległość, którzy opowiadali, jak to „komuniści” zrujnowali kraj, zapewne – z tego wniosek – zaraz po wojnie mlekiem i miodem płynący.

Andrzej Gutorski

Nie tak łatwo rozebrać PKiN

Wobec żądań rozbiórki Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie pragnę propagatorom tej akcji zwrócić uwagę na pewien problem. Przed laty na jednym z wykładów studium wojskowego o broni termojądrowej podano nam przykład mający uzmysłowić skutki jej zastosowania. Powiedziano, że jeśli na Warszawę spadłaby bomba atomowa wielkości zrzuconej na Hiroszimę, to ostałby się jedynie szkielet PKiN. Gdyby zatem chciano PKiN rozebrać (nawet przy użyciu materiałów wybuchowych), koszt rozbiórki byłby niebotyczny. Nie liczę kosztów społecznych. Wobec tego zwolennikom rozbiórki tego obiektu mówię: proszę, rozbierajcie, ale za własne pieniądze. Nie próbujcie leczyć swoich kompleksów za pieniądze podatnika. Może to ostudzi nawiedzonych?

Sławomir Gołębiowski

Dwa lata śmieciowej rewolucji

W uzupełnieniu artykułu „Dwa lata śmieciowej rewolucji” (PRZEGLĄD nr 30) informuję, że administracja dzielnicy zajmuje się jedynie przyjmowaniem opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Natomiast nadzór nad umowami na „Odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych z terenu m.st. Warszawy” sprawuje kierowane przeze mnie biuro. Jeśli dochodzi do przepełnienia pojemników u mieszkańców, wykonawca ma obowiązek zwiększyć częstotliwość odbioru odpadów.

Jolanta Krzywiec, dyrektor Biura Gospodarki Odpadami

Komunalnymi w Urzędzie m.st. Warszawy

 

Wydanie: 31/2015

Kategorie: Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy