Meir Dagan i zabójcy z Mosadu

Meir Dagan i zabójcy z Mosadu

Były dyrektor izraelskiego wywiadu otrzymał przeszczep wątroby na Białorusi
Były szef Mosadu, 67-letni Meir Dagan, był operowany w szpitalu w Mińsku na Białorusi, gdzie przeszczepiono mu wątrobę. Poinformował o tym 16 października na konferencji prasowej prezydent Aleksander Łukaszenka. Nie wymienił nazwiska Dagana, jednak izraelskie media zorientowały się, o kogo chodzi.
Prezydent Białorusi stwierdził, że jego kraj przyjął Dagana po tym, jak Stany Zjednoczone, Szwecja i Niemcy odmówiły leczenia szefa wywiadu. Rodzina Dagana zaprzeczyła. Według jej wersji nie próbowano zorganizować operacji w Szwecji, natomiast w USA i w Niemczech chory musiałby zbyt długo czekać na przeszczep. Były dowódca izraelskiej policji i przyjaciel Dagana, Uri Bar-Lev, powiedział reporterowi dziennika „Jerusalem Post”, że zdecydowano się na Białoruś, ponieważ był tam odpowiedni dawca organu. Operował dr Daniel Azoulay, wybitny transplantolog z Paryża. Stan pacjenta jest poważny, ale stabilny. Przed zabiegiem Dagan wyrażał nadzieję, że odzyska zdrowie, wróci do życia politycznego i zrealizuje swój plan restrukturyzacji rządu Izraela.
Ujawnienie operacji przez Łukaszenkę zirytowało władze izraelskie. Na ich wniosek w mińskim szpitalu, w którym przebywa Dagan, zaostrzono środki bezpieczeństwa. Istnieją bowiem obawy, że agenci Syrii, Iranu lub libańskiego Hezbollahu mogą dokonać zamachu na byłego dyrektora generalnego Mosadu.
Meir Dagan urodził się w styczniu 1945 r. w pociągu, którym jego rodzice jechali z Syberii do Polski. Jego dziadek, Ber Erlich Sloszny, został zamordowany przez hitlerowców. W 2009 r. izraelski dziennik „Yedioth Ahronoth” opublikował zdjęcia przedstawiające niemieckich żołnierzy stojących nad klęczącym brodatym Żydem w tałesie, którego zaraz potem zastrzelili. Jedną z tych wstrząsających fotografii szef Mosadu miał w gabinecie. Przedstawiała ostatnie chwile jego dziadka.
Meir Dagan służył w armii izraelskiej. W stan spoczynku przeszedł w 1995 r. w stopniu generała. Dyrektorem wywiadu został w sierpniu 2002 r. i pełnił ten urząd przez dwie kadencje, do stycznia 2011 r. Pod jego kierownictwem Mosad przeprowadził wiele akcji, m.in. zbombardowanie syryjskiego reaktora nuklearnego w 2007 r., co położyło kres atomowemu programowi Damaszku. Uważa się, że Dagan wysłał zabójców, aby zlikwidowali osoby uznane za wrogów przez państwo żydowskie. W zamachach zginęli m.in. irańscy fizycy jądrowi, gen. Mohammed Sulejman z syryjskiego wywiadu oraz wysoki rangą dowódca wojskowy Hezbollahu, Imad Mugnija, który stracił życie w lutym 2008 r. w wybuchu samochodu pułapki w Damaszku.
Po odejściu z Mosadu Dagan niespodziewanie sprzeciwił się atakowi na instalacje nuklearne Iranu i określił reżim w Teheranie jako bardzo racjonalny. W czerwcu br. izraelski portal internetowy Walla podał, że Dagan otrzymał honorowe obywatelstwo Polski. Nasze MSZ zdementowało tę informację.

Wydanie: 43/2012

Kategorie: Świat

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy