Myszką wokół Lwa

Myszką wokół Lwa

Internauci o tzw. aferze Rywina

Mało która sprawa wywołuje wśród internautów tyle emocji, co tzw. afera Rywina. W sieci pojawiają się tysiące komentarzy na ten temat. Pokazują one, co Polacy sądzą o sprawie, jak ją postrzegają, co z niej zrozumieli, co jest dla nich najważniejsze, jak oceniają pracę sejmowej Komisji Śledczej i co myślą o ludziach zamieszanych w aferę.
Oczywiście surfujący po sieci to specyficzny krąg i nie można ich traktować jako reprezentantów wszystkich grup społecznych. Są to zazwyczaj osoby młode, studiujące lub pracujące, mające w miarę dobrą sytuację materialną.
Anonimowość, jaką zapewnia Internet, sprawia, że wypowiedzi są często napastliwe, nieraz pełne obelg, ale świadczą o nastrojach ludzi wypowiadających się w sieci.
Lektura komentarzy przygnębia – zaufanie do polityków sięgnął dna, i to niezależnie od tego, czy są to ludzie związani z prawicą, czy z lewicą. Wzrosło natomiast przekonanie, że w Polsce po prostu nie da się żyć normalnie.
Z najpopularniejszych portali internetowych – Onetu, Wirtualnej Polski i Interii – wybraliśmy wątki, które najczęściej pojawiają się w dyskusjach.

O Lwie Rywinie:

Trzymaj się, Rywin! Nie jesteś ani większym, ani mniejszym złodziejem niż ci, którzy cię oskarżają. Nic nie gadaj, bo tu nie ma o czym gadać. Ta ryba psuje się od głowy, a zresztą jest bardzo popsuta i śmierdzi. Gdybyś nawet zaczął gadać, to wówczas oni by ci gębę zamknęli.

*

Taki bandyta jak Rywin nie powinien mieć obrony – od razu do ciupy!!! I konfiskata majątku.

*

Ktoś go napuścił!! Skoro był kompromis, to ktoś go wpuścił w maliny, po co? Kto miał być faktycznie ofiarą, a kto beneficjentem?

*

Rywin jest winny. Tak zeznali m.in. Rapaczyńska, Michnik, Niemczycki. To chyba jest dość przekonujące?!

*

I co z tego, że zeznali? Dlaczego mam wierzyć im, a nie drugiej stronie? Pani R. i pan M. reprezentują stronę bardzo zainteresowaną osłabieniem telewizji publicznej. Chcą takiej ustawy, aby mogli już niedługo być monopolistą na naszym rynku mediów.

O „Gazecie Wyborczej” i Adamie Michniku:

Mocodawcy Agory i „Wyborczej”. Dlaczego nikt nie pyta o mocodawców Agory, Niemczyckiego, Michnika? To oni wykładają pieniądze – koszerni finansiści z Nowego Jorku. Teraz zachciało im się telewizji. „Wyborcza” i Radio Zet już im nie wystarczają. Po co Michnik jeździł w lipcu 2002 do NY? Z kim tam rozmawiał i o czym?

*

Mocodawcy Agory i „Wyborczej”? Primo – insynuacje. Secundo – nawet gdyby było tak, jak piszesz, to czyżbyś wolał Moskwę od NY? Jeśli tak, to bardzo mi przykro.

*

Instynktownie wyczuwa się w Michniku coś złego, fałszywego, wrednego. Jego twarz wykrzywiona złością. Michnik aż paruje nienawiścią do Polski. To się czuje we wszystkim, co pisze i robi. Ludzie to wiedzą i czekają na koniec jego ery. To byłoby coś całkowicie normalnego. Człowiek, który z Polski dworuje i który zrobił tu prywatny zagon do uprawiania swoich chorych, brudnych interesów.

*

Polubiłem A.M. za to, co zrobił… ale może się okazać, że ma zbyt mało mocy, żeby podskoczyć niektórym decydentom. Szkoda mi go, bo teraz L.M. i kolesie ze spółki ogłosili sezon polowań na A.M. i inne zwierzątka z tego gatunku… I wygląda na to, że będą dobrze się bawić. TRZYMAM KCIUKI za A.M.

*

Z przykrością przyznaję się do tego, że zupełnie nie rozumiem postępowania red. Michnika. Zdecydowanie sympatyzuję z nim i z Agorą i jestem przekonany, że za Rywinem stoją jakieś osoby z kręgu SLD. Jednak zachowanie Michnika budzi we mnie sporo wątpliwości. Dlaczego spotyka się z Urbanem w przerwie jego przesłuchania przed komisją? (czy żona Urbana gotuje aż tak dobrze?).

*

Michnik chce mieszać. Michnik z innymi Żydami chce całkowicie opanować media i wszystkie możliwe instytucje, aby przede wszystkim ciągnąć kasę i rozdawać karty po swojemu… Nie muszę dodawać, że to prowadzi do staczania się wszystkiego, co polskie, na jakiś margines. Nasz kraj nam już żydzieje i coraz szybciej zażydzieje – zwłaszcza po wstąpieniu do Unii… Katastrofa!

*

Ty, geszefciarz! Od Michnika się odp…, jest jednym z wybitniejszych Polaków, a pochodzenie nic do tego nie ma.

*

Zostawcie Michnika w spokoju. Gdyby chociaż 10% naszych elit go przypominało, ten kraj byłby rajem na ziemi.

O Jerzym Urbanie:

Prawica kocha Urbana!!! Przez ostatnie lata wszyscy działacze tzw. prawicy pluli na Urbana, a jego tygodnik „NIE” był wyklęty i czytanie go nie należało do dobrego tonu. Działo się tak, mimo że tygodnik przedstawiał wiele afer i przekrętów prominentów prawicy, ale także lewicy. Organa prawicowej władzy olewały Urbanowe śledztwa dziennikarskie, mimo że sygnalizowały one nieprawidłowości w działalności firm i urzędów państwowych (PZU, totolotek, Telewizja Puls i inne). Teraz nagle prawica kocha Urbana i bardzo mu wierzy, a artykuły z jego tygodnika są cytowane na każdym kroku.

*

Urban wyrocznią. No proszę, jak to dotąd opluwany Urban dla niektórych panów z prawej strony stał się wyrocznią, alfą i omegą, mędrcem mówiącym prawdę i tylko prawdę. Żenujące.

O dymisji KRRiTV:

Członkowie KRRiT pokazali, że zamiast twarzy mają to, co do stołka zwykle przylega. Coś tak staromodnego jak honor czy poczucie godności nie ma już żadnego znaczenia. A co z powiedzeniem o żonie Cezara? Nie wina dyskwalifikuje osobę publicznego zaufania, ale już samo dopuszczenie prawdopodobieństwa jej występowania. Papierową torbę na bezwstydne gęby, państwo członkowie rady, bo twarzy to wy nie macie!

*

Kiedy i gdzie Żyd podał się do dymisji? Siedzą jak pijawki i doją państwo. Jeszcze im mało, to robią przekręty.

*

Braun – podaj się chłopie i nie zawracaj ludziom d…

*

Czarzasty, wszyscy cię mają dość! Jak cię nie wywalą, to znaczy, że wszyscy coś kombinują… Czarzasty, zniknij z naszego życia podobnie jak twój koleś Kwiatkowski.

O członkach Komisji Śledczej:

Podziękowania dla Rokity. Panie Pośle Rokita! Pragnę panu gorąco podziękować za to, co pan zrobił.

*

Przyłączam się do podziękowań! Po tym, co powiedział Braun, Czarzasty powinien być postawiony w stan oskarżenia przez prokuraturę. Miller obiecywał przebić osinowym kołkiem winnych tej afery, więc ma już pierwszego pewniaka – ciekawe, co zrobi? Jak go znam, wykręci się sianem.

*

Komisja to tylko Rokita, Ziobro i czasami Nałęcz. Resztę trudno nazwać komisją. Ci pierwsi pracują – reszta śpi.

*

Panie Ziobro, wejdź pan w bliższe koligacje z jakąś energiczną kobitką, to panu energii upuści. Niech pan spojrzy na sprawę trochę z perspektywy i nie daje się podpuszczać. Staje się pan posłańcem Kaczorów tak jak Lew grupy rządzącej, co nie znaczy, że rządowej. Jak karali posłańców w Rzymie, to pan chyba wie.

*

Jeżeli Błochowiakowa jest, jak mówili liderzy SLD, „nadzieją polskiej lewicy”, to marny los lewicy… Begerowa faktycznie przypomina sklepową, która chce rządzić całą wsią i udaje, że wie więcej.

O efektach pracy komisji:

Kogo to tak naprawdę obchodzi? I tak wiadomo, że sprawa rozejdzie się po kościach – jak i inne, wcześniejsze.

*

Słucham i oglądam wyrywkowo – znoszenie i słuchanie tego draństwa jest ponad moje możliwości psychiczne – ale zgadzam się, że będzie jak ze wszystkimi po 1989 r. aferami złodziejsko-zdradzieckimi. Nikt nikomu niczego nie udowodni, pójdzie do lamusa niepamięci, a winni będą się mieć tak samo dobrze lub jeszcze lepiej.

*

Oj naiwni, naiwni. Czy wy myślicie, że ostatnie wydarzenia wpłyną na cokolwiek? Moim zdaniem NIE i najwyżej poleci kilka głów, które są akurat najmniej ważne. Z drugiej strony, nawet gdyby coś się zmieniło, i tak następne „elity” robiłyby dokładnie to samo. Korupcja jest tak bardzo rozpowszechniona, że nie ma szans na zmiany. Ci wszyscy „politycy” nie są przyzwyczajeni do ciężkiej, uczciwej i małopłatnej pracy.

O klasie politycznej:

SLD w następnych wyborach 1,5% głosów. I to tylko dlatego, że SLD-owcom nie wypada głosować na kogoś innego.

*
Miller – kończ waść, wstydu oszczędź. My, zwykli członkowie SLD, domagamy się natychmiastowej dymisji premiera Millera, bo inaczej wejdziemy w jeszcze większe g… Kończ Miller, jak przystało na prawdziwego mężczyznę.

*

Nie jestem obrońcą SLD, ale przypominam, że niektórzy kolesie z AWS też nieźle się obłowili!!! Uważam, że istniał niejako stan równowagi w korupcji czy też profitów z „władzy” i było cicho. Coś pękło. Pytanie tylko, kto ma rządzić w zamian. Słowo „prawica” mnie nie satysfakcjonuje. To pojęcie jest u nas przekręcone: SLD jest bardziej prawicowe w podejściu np. do gospodarki niż niejedna partia z tym przydomkiem. Podobnie jest w dążeniu i obiecywaniu osłon socjalnych. Niestety, żadna z istniejących partii nie budzi we mnie zaufania. Może coś nowego na zgliszczach…

*

Polska polityka to jedno wielkie bagno!!! Ja wiem, że w polityce może być mało etyki, że nie jest to moralna zabawa, ale to, co się wyrabia, to parodia! Bawią się jak małe dzieci, interes – jednak, nadrzędny – mają za byle co.

*

Nieuczciwość. Przyszedł Semita do Semity po pieniądze i stał się antysemitą! To jak kanibalizm! Tylko że w tym kraju goje już mało co mają do powiedzenia!

*

Wątpię, czy wśród zwykłych zjadaczy chleba jest ktoś, kto mógłby z ręką na sercu powiedzieć, że wie, o co tu naprawdę chodzi. A panowie „władza” sprawiają wrażenie ludzi albo bezgranicznie głupich, albo nieuleczalnie chorych (nie dzielę tu na żadne opcje, strony czy kolory, bo w jednakim stopniu dotyczy to wszystkich). Czy można się w jakiś sposób wypisać ze społeczeństwa? Bo ja chyba chcę wrócić na drzewo…

*

Już mam dość – w Polsce nie ma nic pozytywnego. Wszystko, czym nas karmią, to jedna wielka negacja.

*

W gruncie rzeczy co nas obchodzi, kto do kogo poszedł i co mu powiedział? To są ich wewnętrzne sprawy… Po co nam podtykają pod nos to parszywe reality show?

Wybrała Aleksandra Zborowska

 

Wydanie: 12/2003

Kategorie: Media, Od czytelników

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy