Na Nowy Rok

Na Nowy Rok

Koniec roku to czas podsumowań. Prywatnych, chowanych dla siebie, i tych, które dotyczą wszelkich możliwych dziedzin życia. Analitycy zajmują się skalą makro i problemami globalnymi. Badacze zaglądają w każdą szczelinę naszego życia. Świat nigdy nie był tak gruntownie przebadany. I opisany. Nasze poglądy, oceny, a nawet marzenia i plany zostają sklasyfikowane i pokazane na kolorowych wykresach. Wydawać by się więc mogło, że skoro wszystko jest znane, to brakuje miejsca na niespodzianki.

Życie na szczęście przeczy tej przewidywalności. Jest w naturze człowieka gen, do którego badaczom nie udało się dotrzeć. Może z czasem?

Choć z Polakami nie pójdzie łatwo. Bo ilu nas, tyle ocen. W każdej sprawie. Francuzi słyną z wielu gatunków pysznego sera i perfidii w relacjach z obcymi, a my z bigosu i różnicy zdań. Nawet w sprawie Nagrody Nobla nie potrafimy wspólnie się radować.

A szkoda. Bo od dawna nikt z Polski nie wykazał się taką mądrością i klasą jak Olga Tokarczuk. Jej mowa noblowska to głęboka w treści i błyskotliwa w formie analiza stanu, w jakim znalazł się świat. I tego, co z tym światem zrobił nasz gatunek.

Człowiek jest coraz bardziej bezradny wobec chaosu sprzecznych i wykluczających się informacji, fake newsów i mitów. Zbudowaliśmy świat oparty na chciwości i egoizmie, na braku szacunku do natury i do siebie samych.

Świat paradoksów. Bo z jednej strony coraz lepszy dostęp do wiedzy, a z drugiej zadziwiający brak rozsądku i uporczywe pakowanie się z jednej katastrofy w drugą.

By nie kończyć roku ponurą, choć realistyczną oceną, chcę za Olgą Tokarczuk życzyć Państwu tego, co ona. Spontanicznej i bezinteresownej czułości. Tak jak literatura zbudowana jest na czułości wobec każdego bytu, tak my możemy na czułości budować własny, mniejszy lub większy świat.

Dziękując za bycie z nami, życzę Państwu jak najlepszego zdrowia, bo resztę musimy sobie wypracować.

* * *

Na Nowy 2020 Rok
naszym Czytelnikom i Przyjaciołom
życzymy dobrego zdrowia
i mądrego czynu.
Bo Polski normalnej i sprawiedliwej
nie dostaniemy w prezencie.

Zespół PRZEGLĄDU

Wydanie: 1/2020

Kategorie: Felietony, Jerzy Domański

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy