Niebezpieczne zmiany w programie Rodzina 500+

Niebezpieczne zmiany w programie Rodzina 500+

Pracownicy ośrodków pomocy społecznej stracą pracę, a pracownikom ZUS przybędzie zadań bez dodatkowej zapłaty

17 września 2021 r. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o programie Rodzina 500+. Oznacza to przede wszystkim zmianę instytucji odpowiedzialnej za obsługę programu. Zmienione przepisy przewidują, że będzie się tym zajmował Zakład Ubezpieczeń Społecznych, a nie – jak obecnie – ośrodki pomocy społecznej, które realizują to zadanie, odkąd rządowy program wszedł w życie w 2016 r. Ustawa stanowi ponadto, że wnioski o przyznanie świadczenia będzie można składać tylko przez internet, a pieniądze będą wypłacane jedynie bezgotówkowo na rachunek bankowy. Zarówno pracownicy dotychczas odpowiedzialni za realizację programu, jak i osoby pobierające świadczenie mają powody do obaw.

Zdaniem autorów projektu zmiany nie wpłyną na rynek pracy, co należy podać w wątpliwość. Realizacją zadania w gminach zajmuje się obecnie ok. 12 tys. pracowników i części z nich w wyniku zmiany instytucji obsługującej program może grozić rozwiązanie stosunku pracy. Potwierdzają to dane pozyskane przez Polską Federację Związkową Pracowników Socjalnych i Pomocy Społecznej, która przeprowadziła ankietę w trzech losowo wybranych województwach, na terenie województwa lubuskiego, podlaskiego i śląskiego, w celu sprawdzenia, ilu pracowników obsługujących program Rodzina 500+ może stracić pracę w wyniku planowanej zmiany. Z odpowiedzi uzyskanych ze 155 miejsc wynika, że tylko w 35 instytucjach (22%!) nie dojdzie do żadnych zwolnień. Natomiast w 109 instytucjach, które zapewniły o konieczności redukcji etatów, zwolnienia grożą łącznie co najmniej 257 pracownikom. W 11 jednostkach nie podjęto jeszcze decyzji odnośnie do losów co najmniej 56 pracowników. W świetle tych informacji Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych sprzeciwiało się planowanej przez rząd nowelizacji ustawy i wystawiło krytyczną opinię projektu. Ponadto 16 września przed siedzibą Częstochowskiego Centrum Świadczeń, które do tej pory zajmowało się obsługą programu na terenie miasta, zorganizowało krajową konferencję prasową z udziałem samorządowców, którzy również sprzeciwiają się likwidacji miejsc pracy.

Z drugiej strony rząd planuje odebranie ośrodkom pomocy społecznej i powierzenie Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych realizacji obsługi świadczenia wychowawczego z programu Rodzina 500+, co spowoduje obciążenie pracowników ZUS kolejnymi zadaniami. Podobnie jak w latach ubiegłych w roku bieżącym Zakładowi jako instytucji zaufania publicznego powierzono do realizacji znaczną część priorytetowych zadań państwa. Ponadto pracownicy ZUS w czasie pandemii realizowali dodatkowe zadania w postaci tarcz antykryzysowych. Problem w tym, że powierzanie im nowych zadań nie jest rekompensowane odpowiednią podwyżką wynagrodzeń, wszystkie zadania nakładane na pracowników w czasie pandemii były wykonywane bez jakiejkolwiek dodatkowej rekompensaty – w ramach posiadanych własnych środków, a jednocześnie przy zmniejszającym się stanie zatrudnienia. Doprowadziło to do pracy w soboty i niedziele bez zachowania norm przewidzianych na odpoczynek. Zarówno dotychczasowe nakładanie na pracowników ZUS kolejnych obowiązków bez powiększania wynagrodzenia, jak i te, które mogą wystąpić w związku z nowelizacją ustawy o programie Rodzina 500+, należy ocenić jednoznacznie negatywnie.

Uzasadniony jest również niepokój osób pobierających świadczenie. Autorzy projektu nie przedstawili żadnych danych dotyczących struktury świadczeniobiorców programu Rodzina 500+, ale w uzasadnieniu stwierdzają, że „osoby pobierające świadczenie wychowawcze stanowią grupę aktywną zawodowo, posługującą się urządzeniami mobilnymi, osoby wykluczone cyfrowo stanowią niewielki odsetek”. Marginalizują tym samym problem wykluczenia cyfrowego części społeczeństwa, mimo że w innym miejscu wskazują, że w okresie zasiłkowym 2019/2020 31,5% wszystkich wniosków o świadczenie wychowawcze zostało złożonych w formie papierowej. Dane te świadczą o potrzebie umożliwienia składania wniosku o świadczenie tradycyjną metodą.

OPZZ nie zamierza odpuścić i ponownie zwróci się do rządu z wnioskiem o odstąpienie od planów wprowadzenia niekorzystnych dla pracowników i świadczeniobiorców rozwiązań. Poruszymy ten temat także na forum Rady Dialogu Społecznego.


Katarzyna Duda jest specjalistką ds. polityki społecznej w Centrali OPZZ


 

Wydanie: 40/2021

Kategorie: Przegląd związkowy

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy