Precyzyjne uderzenie w raka

W Polsce nowotwory mózgu czy oka będzie można leczyć za pomocą terapii protonowej

Prof. Krzysztof Warzocha– dyrektor Centrum Onkologii-Instytutu Marii Skłodowskiej-Curie

Niedawno podpisał pan porozumienie o współpracy z Instytutem Fizyki Jądrowej PAN, gdzie pacjenci skorzystają z pierwszego w Polsce ośrodka terapii protonowej. W Bronowicach koło Krakowa jest już cyklotron, który będzie używany do leczenia tą metodą. Na czym polega terapia protonowa?
– Wykorzystuje ona energię cząstek jądra atomowego. Cząstką terapeutyczną jest proton – składowa jądra naładowana dodatnio. W terapii chodzi o to, aby tę cząstkę rozpędzić do ogromnych prędkości i ukierunkować z maksymalną precyzją w miejsce, gdzie jest guz, oszczędzając zdrowe tkanki. Nie jest to możliwe, gdy używa się promieni gamma, bo te promienie przenikają też przez zdrowe tkanki i uszkadzają je, a precyzja uderzenia w guz nie zawsze zostaje zachowana.
No właśnie, kilka lat temu w Szwecji oglądałam urządzenie gamma knife do napromieniania nowotworów mózgu. Pamiętam, że chociaż wtedy była to jedna z najnowocześniejszych metod niszczenia raka, powiedziano nam, że ma pewne mankamenty.
– Tutaj chodzi o inną metodę, do walki z nowotworem używa się nie promieni, ale cząstek jądra, które są rozpędzane do bardzo dużych prędkości i uderzając w nowotwór, wydzielają energię powodującą jego całkowite zniszczenie. A zdrowe tkanki pozostają nieuszkodzone.
To ogromna nadzieja dla chorych.
– Tylko proszę pamiętać, że ta metoda jest skuteczna w przypadku guzów, które nie są rozsiane. Jednak radykalne leczenie nowotworu miejscowego zmniejsza przecież ryzyko przerzutów.
Jaka jest skuteczność takiego leczenia?
– Radykalność miejscowego leczenia choroby nowotworowej przekracza 90%.
To bardzo dużo.
– Tak. Ale za pomocą tej metody nie leczymy wszystkich nowotworów.
A jakie poddają się terapii?
– Nowotwory, które mają szczególne lokalizacje, tzn. wokół nich są bardzo ważne dla życia tkanki i narządy. Są to nowotwory mózgu, gałki ocznej, rdzenia kręgowego, nerwów czaszkowych. Lecząc guza mózgu, mamy pewność, że nie zniszczymy okolicznych tkanek i nie spowodujemy np. zapadnięcia pacjenta w śpiączkę. Jeśli użyjemy terapii protonowej w przypadku nowotworu oka, oszczędzimy gałkę oczną i chory po wyleczeniu np. czerniaka będzie widział.
Mówił pan na konferencji prasowej, że metoda będzie miała zastosowanie zwłaszcza u dzieci.
– Tak, bo u dzieci zachowanie zdrowych tkanek jest szczególnie ważne, przecież ich organizmy się rozwijają.
Czy to znaczy, że terapię protonową będziemy stosować tylko u dzieci?
– Nie, u dorosłych też, ale w wybranych nowotworach, o których wcześniej wspomniałem.
Czy każdy guz da się zniszczyć tą metodą?
– Terapia protonowa jest skuteczna jedynie w przypadku małych guzów – do kilku centymetrów wielkości. Ale właśnie takie najczęściej występują w mózgu.
Jakie znaczenie ma ośrodek terapii protonowej?
– Dzięki temu ośrodkowi poszerzą się możliwości lecznicze Centrum Onkologii. Dotąd wysyłaliśmy pacjentów za granicę, gdzie terapia kosztowała 80-90 tys. dol. Zresztą takich ośrodków na świecie jest niewiele, raptem kilkanaście. Teraz pacjenci będą mogli skorzystać z terapii protonowej na miejscu, co oznacza także mniejsze wydatki państwa na zdrowie.
Ośrodek jeszcze oficjalnie nie rozpoczął działalności, bo dopiero co podpisaliście państwo porozumienie. Poza tym urządzenie nie jest do końca gotowe. Natomiast czynne jest już jedno stanowisko – terapii protonowej oka.
– Tak, docelowo mają być uruchomione cztery stanowiska, gdzie będą leczeni pozostali pacjenci, z innymi nowotworami.
Ile osób chorych na raka będzie mogło skorzystać co roku z tej terapii?
– Do kilku tysięcy, czyli ten ośrodek wystarczy dla wszystkich potrzebujących i zapewni opiekę medyczną na ładnych kilka lat.
Przypomnijmy, że ośrodek terapii protonowej powstaje na terenie Instytutu Fizyki Jądrowej. A dlaczego nie w szpitalu?
– To bardzo kosztowna inwestycja. Ale dzięki podpisaniu porozumienia o współpracy nasi lekarze będą mogli na miejscu leczyć pacjentów, podczas gdy Instytut Fizyki Jądrowej zapewnia nam know-how, czyli odpowiednią technologię.

Wydanie: 6/2015

Kategorie: Zdrowie

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy