06/2015

Powrót na stronę główną
Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Obserwacje

Mafioso schodzi do bunkra

Wielu bossów codziennie zarabia miliony euro, siedząc… pod kurnikiem Zakrawa to na paradoks, że we Włoszech, w kraju, w którym z zasady nie ma reguł, każdego członka mafii obowiązuje więcej przepisów niż w jakiejkolwiek tego typu organizacji za granicą. Włochy zrodziły mafię zdyscyplinowaną. (…)  Interesujące jest zrozumienie, jak szeregowy członek traktuje na płaszczyźnie symbolicznej takie organizacje jak cosa nostra, kamorra czy ’ndrangheta. Kiedy dołącza się do mafii, towarzyszą temu symboliczne rytuały, chrzty, ponieważ w strukturach przestępczych ściśle

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Zdrowie

Precyzyjne uderzenie w raka

W Polsce nowotwory mózgu czy oka będzie można leczyć za pomocą terapii protonowej Prof. Krzysztof Warzocha– dyrektor Centrum Onkologii-Instytutu Marii Skłodowskiej-Curie Niedawno podpisał pan porozumienie o współpracy z Instytutem Fizyki Jądrowej PAN, gdzie pacjenci skorzystają z pierwszego w Polsce ośrodka terapii protonowej. W Bronowicach koło Krakowa jest już cyklotron, który będzie używany do leczenia tą metodą. Na czym polega terapia protonowa? – Wykorzystuje ona energię cząstek jądra atomowego. Cząstką terapeutyczną jest proton –

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

Białoruski agent od kopiuj-wklej

Przez osiem lat zwodził polskie służby, inkasując 319 tys. dol. i 18 tys. euro W grudniu ub.r. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Białorusina Aleksandra L. na siedem lat więzienia za dostarczanie w latach 1999-2007 naszym wojskowym specsłużbom podrobionych dokumentów oraz doprowadzenie ich do „niekorzystnego rozporządzenia mieniem”. Mówiąc po ludzku, według sądu Białorusin udawał superszpiega, za co przez osiem lat zainkasował 319 tys. dol. i 18 tys. euro. Prawdopodobnie w MON w końcu zorientowano się, że ktoś

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Kraj

„Polskie kły” straszą

Wojsko ruszyło na zakupy. Stawką jest ponad 140 mld zł. Dlatego wybuch kolejnej wielkiej „afery” to tylko kwestia czasu Handel bronią zawsze był wyjątkowo podejrzanym interesem. 7 lipca 2001 r. na łamach dziennika „Rzeczpospolita” ukazał się artykuł „Kasjer z Ministerstwa Obrony”, którego autorami byli Anna Marszałek i Bertold Kittel. Główny bohater, Zbigniew Farmus, doradca wiceministra obrony narodowej Romualda Szeremietiewa, miał domagać się w imieniu zwierzchnika dużych pieniędzy od koncernów zbrojeniowych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Polemika

Lewica potrzebuje programu

W PRZEGLĄDZIE nr 3 ukazał się mój artykuł „Lewica ludzi pracy”, który był apelem o stworzenie wiarygodnego programu szeroko pojętej lewicy. Choć kapitalizm w swej istocie jest ustrojem pogłębiającym podziały, partie prawicowe pretendują do roli obrońcy interesów całego społeczeństwa. Niestety, wielu Polaków, mając niewielkie doświadczenie życia w kapitalizmie, daje się nabrać na głoszone przez prawicę hasła. Dlatego lewica, reprezentując największą grupę społeczną, jaką są ludzie pracy, nie może się ograniczyć do okolicznościowych występów

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Wywiady

Wyspy gniewu

Jeśli rząd okaże lekceważenie związkom i pracownikom, może sprowokować eskalację protestów Prof. Juliusz Gardawski– dyrektor Instytutu Filozofii, Socjologii i Socjologii Ekonomicznej w Szkole Głównej Handlowej, badacz klasy pracowniczej, związków zawodowych i dialogu społecznego „Przed burzą?” – to tytuł naszej poprzedniej rozmowy, przeprowadzonej po wielotysięcznym proteście związkowców w Warszawie we wrześniu 2013 r. Teraz rozmawiamy w okresie gorących wydarzeń na Śląsku. Czy nie czas usunąć z tamtego tytułu znak zapytania? – Nie wydaje mi się, by było to zasadne. Szef

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Dwaj panowie P. i klops

Zadziwiająca jest głęboka wiara polskich polityków w cudowną moc szamanów. Dla niepoznaki nazywanych dziś specami od wizerunku lub piarowcami. Tonący brzytwy się chwyta, a polityk? Szamana. I gotów jest wyrwać szamana konkurencji, byle tylko mieć go u siebie. Wędrują więc sobie misie po wybiegu, prężą klaty i opowiadają bajki o swoich rzekomych sukcesach. Bezgraniczna jest naiwna wiara polityków, że są ludzie, którzy potrafią tak zaczarować rzeczywistość, by ciemny lud poszedł za nimi. Wiara w cuda łączy lewicę z prawicą.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Urban w spódnicy

Refleksem, jak zwykle zresztą, popisał się tygodnik „Nie”. I na zarzut Jarosława Kaczyńskiego oraz gazet związanych z PiS, że „Ewa Kopacz jest Urbanem w spódnicy”, redakcja przedstawiła zestaw zdjęć Jerzego Urbana w bogatej kolekcji spódnic.

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Przebłyski

Ujazdowski jako zjawisko

Kiedyś to on był gość. Nie wychodził z mediów. A dziś? Kazimierz Michał Ujazdowski, wierny żołnierz Prawa i Sprawiedliwości, dzięki któremu dorabia się kokosowej emerytury, żyje sobie w Brukseli. Jarosław Kaczyński musi mieć do tego partyjnego linoskoczka jakąś słabość, skoro zapomniał mu liczne zdrady i odejścia i dał kawiorową posadę europosła. A może odwrotnie, patrzeć na niego nie mógł i wysłał jak najdalej? Piszemy o Ujazdowskim, bo powiedział, że Ewa Kopacz nie mogłaby być w rządzie Buzka nawet ministrem. Z braku własnych

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.

Od czytelników

Listy od czytelników 6/2015

Ich banki, nasze kredyty Opinia publiczna jest wprowadzana w błąd zapewnieniami, że kapitalizm, zwłaszcza w jego neoliberalnej wersji, opartej na uprzywilejowaniu spekulacyjnych rynków finansowych, to system, który przynosi korzyść ogólnospołeczną. A czym innym, jeśli nie wirtualnym kasynem i hazardem są giełda, derywaty, kredyty subprime i inne magiczne cuda, które alchemicy pieniądza – bankierzy kreują jako realne byty? Jeśli rynek zawłaszcza dziedziny, które nie powinny podlegać jego regułom (mieszkalnictwo, emerytury, zdrowie, edukację), to w dłuższej

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.