Problem z witaminą D3

Problem z witaminą D3

80% Polaków ma niedobór witaminy D3 – za mało korzystają ze słońca i źle się odżywiają Okazuje się, że 80% Polaków ma niedobór witaminy D3 – ważnej, bo odpowiadającej za stan kości i funkcjonowanie układu odpornościowego. Winę ponosi umiarkowana ekspozycja na słońce, nieprawidłowa dieta oraz niewłaściwa suplementacja bądź całkowity jej brak. Ten ostatni problem mogłoby rozwiązać ogólnie dostępne badanie określające stężenie witaminy D3 we krwi. Niestety, mimo interpelacji posłów obu stron polskiej sceny politycznej resort zdrowia nie zamierza objąć go refundacją. Od kości i zębów po zaburzenia nastroju Witamina D3 jest przede wszystkim niezbędna do prawidłowego wzrostu kości i zębów, wspomaga wchłanianie wapnia i fosforu, zapewniając właściwy poziom tych minerałów w kościach. Jej niedobór może więc prowadzić do krzywicy u dzieci oraz osteoporozy u dorosłych (przy długotrwałym niedoborze), zwiększa także ryzyko wystąpienia próchnicy zębów. Organizm człowieka codziennie traci wapń, uzupełnia go jednak na bieżąco – dzięki witaminie D3 jest w stanie wchłonąć ten pierwiastek z pożywienia. Jeśli witaminy D3 jest za mało, organizm pobiera wapń z innego źródła, czyli z kości, te zaś stają się słabe i łamliwe. Na tym jednak nie kończy się rola witaminy D3. – Ma działanie antybakteryjne. Jest stymulatorem układu immunologicznego, w związku z czym wpływa na zwiększoną odporność na infekcje i zakażenia. Witamina D3 odgrywa też rolę w profilaktyce nowotworów, jest również substancją zapewniającą efektywny sen – mówi dr Łukasz Durajski, lekarz i wykładowca Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Witamina D3 odgrywa ponadto istotną rolę w przebiegu ciąży, to dzięki niej układ kostny płodu rozwija się prawidłowo. Poza tym jej niedobór powoduje ryzyko wystąpienia stanu przedrzucawkowego, przedwczesnego porodu oraz cukrzycy ciążowej. Oprócz tego witamina D3 wpływa na zdrowie psychiczne – jej zbyt niski poziom może prowadzić do zaburzeń nastroju i depresji. Słoneczna witamina Witamina D3 powstaje w organizmie człowieka, potrzebuje do tego jednak światła słonecznego. Dopiero pod jego wpływem obecny w skórze związek, 7-dehydrocholesterol, rozpada się na izomery pre-D, które następnie przekształcają się w witaminę D3. W ten sposób organizm wytwarza 80-90% witaminy D3, której potrzebuje do prawidłowego funkcjonowania. Teoretycznie wystarczy jeden dłuższy spacer w ciągu dnia, najlepiej między godz. 11 a 13, aby zapewnić sobie odpowiedni poziom słonecznej witaminy, ale… Polacy mają ten sam problem, co wszyscy mieszkańcy półkuli północnej – warunki klimatyczne. Nie każdy też może sobie pozwolić na wyjście z pracy w środku dnia, tym bardziej że nie każdemu wystarczy kwadrans na słońcu – osoby z ciemną karnacją, borykające się z otyłością oraz seniorzy potrzebują znacznie więcej czasu, by ich organizm zdołał wytworzyć odpowiednią dawkę witaminy D3. Ponadto spacer musimy odbywać w ubraniu odkrywającym ręce lub nogi, nie używając kremu z filtrem. A spacerując bez ochrony, narażamy się na rozwój groźnego nowotworu skóry. – Skóra musi być chroniona, stosujemy więc filtry UV, które mają zapobiegać nowotworom, jednak w ten sposób hamujemy produkcję witaminy D³. W ciągu dnia przebywamy głównie w pomieszczeniach, poza tym mamy przecież okres jesienno-zimowy – zaznacza dr Łukasz Durajski. Tu kolejna zła wiadomość: nie da się wyprodukować witaminy D3 na zapas, tak by starczyło jej na całą zimę. Organizm człowieka magazynuje nadmiar witaminy D3 w tkance tłuszczowej, skąd uwalnia go maksymalnie przez osiem tygodni. A jesienią i zimą w Polsce słońce operuje zbyt słabo, by nasz organizm był w stanie zapewnić optymalny poziom tej cennej witaminy – zasada jest tu prosta: im dalej od równika się mieszka, tym gorsze są możliwości wytwarzania witaminy D3 z promieni słonecznych. Co więc pozostaje? Suplementacja. Najbardziej naturalny sposób dostarczania witaminy D3 to spożywanie zawierających ją produktów. – Najbogatszym źródłem witaminy D3 w pożywieniu są ryby. Głównie świeży węgorz, w 100 g mięsa węgorza znajduje się aż 1200 j.m. witaminy D3. Drugie miejsce zajmuje świeży, dziko żyjący łosoś, z zawartością witaminy D3 w granicach 600-1000 j.m. na 100 g. Witaminę tę znajdziemy również w mleku krowim,

Ten artykuł przeczytasz do końca tylko z aktywną subskrypcją cyfrową.
Aby uzyskać dostęp, należy zakupić jeden z dostępnych pakietów:
Dostęp na 1 miesiąc do archiwum Przeglądu lub Dostęp na 12 miesięcy do archiwum Przeglądu
Porównaj dostępne pakiety
Wydanie: 2023, 45/2023

Kategorie: Zdrowie