Jakie będą skutki decyzji PiS w sprawie Trybunału Konstytucyjnego?

Jakie będą skutki decyzji PiS w sprawie Trybunału Konstytucyjnego?

Prof. Wiktor Osiatyński,
konstytucjonalista
Nie wiem. Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ znajdujemy się w środku czegoś, co niełatwo jest przewidzieć.

Prof. Jan Wawrzyniak,
konstytucjonalista, Akademia Leona Koźmińskiego
Nie wiem, czy ktokolwiek potrafi to teraz przewidzieć. Prawo konstytucyjne zostało za bardzo uwikłane w politykę. Bez wątpienia w wyniku ostatnich decyzji Sejmu ucierpi autorytet Trybunału Konstytucyjnego. Obawiam się jednak, że działania PiS mogą iść w stronę osłabienia sądownictwa w ogóle. To nie powinno dziwić, bo na sądy w Polsce PiS było cięte już od dawna. Przykładem może być chociażby prawo łaski zastosowane przez prezydenta Dudę wobec Mariusza Kamińskiego. Prezydent stwierdził, że odciąży sąd, umarzając postępowanie. Tym samym wkroczył z buciorami w kompetencje władzy sądowniczej, do czego nie miał żadnych uprawnień. Z tego powodu prezydent może być postrzegany jako funkcjonariusz PiS. Nie wiem, czy będzie w stanie od tego się uwolnić.

Dr Ryszard Balicki,
konstytucjonalista, Uniwersytet Wrocławski
Doszło do dewastacji autorytetu Trybunału Konstytucyjnego. A ponieważ to jedna z najważniejszych instytucji państwowych, możemy też mówić o dewastacji autorytetu państwa. Sejm podjął uchwałę bez podstawy prawnej. Jeśli taka praktyka się utrzyma lub zostanie podchwycona przez inne organy, będziemy mieli do czynienia z czymś niesamowicie groźnym. Sam Trybunał nie za bardzo też może się bronić. Przypominam, że TK zawsze działa reaktywnie i posługuje się siłą argumentów. Wobec niego natomiast zastosowano argument siły.

Dr Tomasz Słomka,
politolog, Uniwersytet Warszawski
Naprawianie błędów nie może być równoznaczne z występowaniem wbrew duchowi konstytucji. Tymczasem działania, które ostatnio mogliśmy obserwować, osłabiają ducha demokratycznego państwa prawnego. Oczywiście swoimi decyzjami przyczyniła się do tego również poprzednia większość rządząca. Chciałbym jednak podkreślić, że uchwały stwierdzające brak mocy prawnej uchwał o wyborze sędziów TK to kuriozum. W przyszłości może to powodować jeszcze większy deficyt zaufania do państwa i prawa. Przez 25 lat nie udało się wytworzyć w Polakach przekonania, że państwo jest partnerem i sprzyja obywatelom. Działania tego typu jeszcze bardziej to utrudnią. Pierwszą ofiarą rozgrywek politycznych staje się sfera porządku prawnego. TK jest od tego, aby rozstrzygał w największych wątpliwościach prawnych. Teraz został wciągnięty w polityczną awanturę, co może skłaniać do podważania jego wyroków w przyszłości poprzez stawianie jego sędziom rozmaitych zarzutów.

Not. WR

Wydanie: 49/2015

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy