Co zrobić z uporczywie niepłacącymi alimentów?

Co zrobić z uporczywie niepłacącymi alimentów?

Prof. Monika Płatek,
kryminolożka, UW
Pierwszą rzeczą, którą zrobiono w Anglii, było odbieranie prawa jazdy. To bardzo skuteczne. Nie stać cię na alimenty, więc i na paliwo. Jeśli jest dług, sprawca trafia do rejestru dłużników, choć to spowoduje ograniczenie w działalności gospodarczej. Spotkałam różnych siedzących za alimenty. Bez sensu – dajemy im wygodne utrzymanie. Tworzymy patriarchalną politykę rodzinną z XVII i XVIII w. Niepłacenie alimentów jest tego skutkiem. Nie trzeba dłużnika pakować do więzienia, należy sprawić, by się wstydził, że nie płaci.

Prof. Magdalena Środa,
etyczka, UW
Trzeba zaostrzyć i egzekwować prawo oraz zmienić stereotypy społeczne. To, że sądy są „bezradne”, wiąże się z przyzwoleniem na większą swobodę mężczyzn. Taka tradycja. Inwencja mężczyzn, którzy nie chcą płacić alimentów, jest naprawdę ogromna i nie podlegają oni z tego powodu ostracyzmowi społecznemu. Są osobami publicznymi, posłami, prezesami, artystami; unikanie obowiązku alimentacyjnego jest czymś normalnym, cool… Tymczasem powinno być traktowane jako coś haniebnego, niegodnego mężczyzny.

Dr hab. Agnieszka Graff,
kulturoznawczyni, UW
Nie chodzi o to, by surowiej karać winnych (na pewno nie warto ich wsadzać do więzienia), lecz o to, by dzieci dostawały to, co im się należy. Tego rodzaju przestępstwo jest popełniane masowo, bezkarnie i przy znacznym przyzwoleniu społecznym. Ściągalność mamy najniższą w Europie; dzieci pozbawionych alimentów jest około miliona. Dłużnicy często nie są nawet wzywani na przesłuchania, nie weryfikuje się ich zeznań, rutynowo ukrywają dochody i majątek. Od 1 lipca weszły zmiany umożliwiające przeprowadzenie procedury ujawnienia majątku. Trzeba znieść próg dochodowy (725 zł na osobę) w korzystaniu z Funduszu Alimentacyjnego.

Małgorzata Niedziela,
adwokat, Lublin
Od 1 lipca br. niesumienny dłużnik na wniosek uprawnionego może trafić do wszystkich istniejących w Polsce biur informacji gospodarczej. Figurowanie w tych rejestrach zdecydowanie utrudni życie niepokornym dłużnikom nawet przy drobnych zakupach ratalnych czy zawieraniu umów o świadczenie usług telekomunikacyjnych. Do dyspozycji wierzycieli w dalszym ciągu pozostaje egzekucja komornicza oraz możliwość prowadzenia postępowania karnego z art. 209 k.k., o ile oczywiście uchylanie się od obowiązku alimentacyjnego jest uporczywe i umyślne.

Agnieszka Szałachowska,
prezeska Stowarzyszenia Rodziców „Dla Naszych Dzieci”
Niech wykonują prace interwencyjne, społeczne w ramach pomocy wszystkim dzieciom. Karać poprzez system mobilnego i stacjonarnego dozoru elektronicznego, który uniemożliwi pracę na czarno. Tych, co twierdzą, że nie mają pracy, wpisywać do rejestrów osób poszukujących pracy w PUP. Ogromną rolę w problemie alimentacyjnym w Polsce odgrywa stosunek społeczeństwa do takich osób. Najczęściej to my, matki, jesteśmy postrzegane jako te złe, bo „chcemy tatusia wydoić”.

Not. BT

Wydanie: 33/2015

Kategorie: Pytanie Tygodnia

Napisz komentarz

Odpowiedz na treść artykułu lub innych komentarzy